Pokaz filmu „Inka 1946”, Kino letnie z historią – Lublin, 28 lipca 2014

28.07.2014

28 lipca br. odbył się czwarty pokaz filmowy w ramach wakacyjnego cyklu OBEP IPN w Lublinie pt. „Kino letnie z historią". Wzruszający spektakl „Inka 1946" został poprzedzony słowem wstępu Justyny Dudek. Podobnie jak inne poniedziałkowe prelekcje, i ta cieszyła się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców Lublina. Sala konferencyjno-wystawiennicza IPN była wypełniona po brzegi.

To było ostatnie filmowe spotkanie w lipcu, ale nie ostatnie w ogóle. „Kino letnie z historią" będzie bowiem kontynuowane w sierpniu. Na początek, 4 sierpnia br. zapraszamy na pokaz filmu „Wybaczyć wszelkie zło". Wprowadzenia dokona Mariusz Zajączkowski. Przewidziana jest również niespodzianka – spotkanie z reżyserem filmu, panem Grzegorzem Linkowskim, który opowie o koncepcji „Wybaczyć wszelkie zło" oraz wyjaśni, skąd wziął się pomysł na film.

***

Spektakl teatralny „Inka 1946" opowiada o ostatnich momentach życia Danuty Siedzikówny ps. „Inka" (1928-1946) - sanitariuszki i łączniczki 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej dowodzonej przez majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszka".

Danuta Siedzikówna była córką Wacława Siedzika i Eugenii z Tymińskich. Jej ojciec został wywieziony w 1940 roku na Syberię, skąd przedostał się do nowo formowanej Armii Andersa. Zmarł w Teheranie w czerwcu 1943 roku. Zaledwie trzy miesiące później, za przynależność do Armii Krajowej, zamordowano w lesie pod Białymstokiem także jej matkę. Osierocona Danuta, razem z siostrą Wiesławą, została zaprzysiężona do AK, gdzie rozpoczęła służbę jako sanitariuszka. Wtedy też przybrała pseudonim „Inka".

Była postacią tragiczną. Niesłusznie oskarżona o mordowanie rannych i nakłanianie do egzekucji, została rozstrzelana 28 sierpnia 1946 roku. Podczas egzekucji strzelało do niej aż 10 żołnierzy, z których żaden nie trafił. Egzekucji dokonał dopiero dowódca plutonu egzekucyjnego. Według relacji przymusowego świadka, ks. Mariana Prusaka, ostatnimi słowami rozstrzeliwanej było: „Niech żyje Polska! Niech żyje Łupaszko!".

„Inkę" zamordowano na 6 dni przed 18 urodzinami. Miejsce Jej pochówku jest nieznane do dzisiaj.

Fot. Justyna Dudek, Marcin Kruszyński