Nawigacja

Oddziałowa Komisja w Lublinie (stan na maj 2020 r.)

Śledztwa zakończone wydaniem postanowienia o umorzeniu

Zbrodnie komunistyczne.

 

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym nad zatrzymaną Barbarą N., w okresie pomiędzy październikiem 1951 r., a styczniem 1952r., w Lublinie, przez funkcjonariuszy z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, którzy w celu zmuszenia jej do ujawnienia określonych informacji, bili ją pięściami po głowie i kopali po całym ciele, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 48.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia śledztwa stały się materiały przekazane przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie z toczącego się przed Sądem Okręgowym w Krakowie postępowania o przyznanie Barbarze N. zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, powstałą w trakcie pozbawienia jej wolności, przez funkcjonariuszy WUBP w Lublinie. Z treści dołączonych dokumentów, zawierających m. in. zeznania złożone przez Barbarę N. wynikało, że w trakcie studiów na UMCS w Lublinie pokrzywdzona włączyła się w działalność organizacji o charakterze antykomunistycznym. W październiku 1951 r. została zatrzymana przez funkcjonariuszy WUBP w Lublinie i umieszczona w areszcie przy ul. Chopina, gdzie przebywała do stycznia 1952 r. W tym okresie została poddana wielokrotnym przesłuchaniom, podczas których funkcjonariusze, żądając informacji na temat wspomnianej organizacji, znęcali się nad nią, bijąc ją pięściami po głowie i kopiąc po całym ciele.

Pokrzywdzona została przesłuchana w charakterze świadka i potwierdziła opisane powyżej fakty. Dodała, że w trakcie pozbawienia wolności nie przedstawiono jej żadnych zarzutów, ani nie wręczono żadnych dokumentów na piśmie. Była bita i kopana po całym ciele, podczas każdego z ponawianych co kilka dni przesłuchań, bowiem odmawiała udzielenia jakichkolwiek informacji na temat organizacji oraz nazwisk jej członków. Wybito jej dwa zęby, uszkodzono lewe ucho, zdeformowano kręgosłup oraz próbowano zgwałcić. Nadto jeden ze sprawców groził jej śmiercią, przystawiając do głowy pistolet. Pokrzywdzona zaznaczyła, że funkcjonariusze, którzy ją przesłuchiwali i stosowali opisane metody, zmieniali się.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 26 czerwca 2019 r.

 

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie oraz w Warszawie, którzy przekroczyli swoje uprawnienia w ten sposób, że znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanym Stefanem K., m. in. rażąc go prądem w trakcie prowadzonego przeciwko niemu śledztwa, w okresie od zatrzymania pokrzywdzonego w dniu 24 października 1946 r. przez czas bliżej nieustalony, prawdopodobnie do kwietnia 1947 r., przy czym czyn ten stanowił represję ówczesnej władzy wobec osób przynależnych do określonej grupy o innych poglądach społeczno – politycznych. ( S 55.2018.Zk )

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu      w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych będących zarazem zbrodniami przeciwko ludzkości, polegających na dokonywaniu zabójstw, bezprawnych pozbawień wolności oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych wobec szeregu osób pokrzywdzonych,             w okresie od 1945 r. do 1949 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie.

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały, z których wynikało, iż zatrzymania pokrzywdzonego dokonano podczas akcji przeprowadzonej przez PUPB w Mławie, podjętej w celu ujęcia i aresztowania miejscowego prezesa PSL - Stefana K. Mężczyzna został zatrzymany w dniu 24 października 1946 r. wraz z innymi członkami PSL, w tym wiceprezesem zarządu tej partii – Józefem P. i osadzony w siedzibie aresztu PUBP      w Mławie, gdzie był szczegółowo przesłuchiwany. Podczas tych czynności funkcjonariusze państwa komunistycznego znęcali się nad nim fizycznie i psychicznie, poprzez m. in. rażenie prądem podczas długotrwałych czynności z jego udziałem.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 25 lipca 2019 r.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym ze szczególnym okrucieństwem i biciu go po całym ciele, między innymi tłukiem do kartofli, rażeniu prądem, wbijaniu drzazgi pod paznokcie, w okresie od dnia 19 grudnia 1945 r. to jest dnia zatrzymania, w miejscowości Chodel, woj. lubelskiego, do najpóźniej 7 czerwca 1946 r., nad pozbawionym wolności, pozostającym w stosunku zależności i nie mogącym się przeciwstawić Wacławem S., w toku prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego, przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, w celu wymuszenia od Wacława S. przyznania się do stawianych zarzutów oraz złożenia określonych wyjaśnień. ( S 70.2018.Zk )

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały zespołu Związku Bojowników o Wolność i Demokrację Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie przekazanych przez Archiwum Państwowe w Lublinie, w wyniku której ujawniono podanie Marianny S. starającej się o zaopatrzenie emerytalne po tragicznie zmarłym synu. W swoim piśmie Marianna S. wskazała, że Wacław S. - członek AK - w dniu 18 grudnia 1945 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego i osadzony w więzieniu na Zamku w Lublinie, gdzie przebywał do dnia 8 czerwca 1946 r. przechodząc w czasie śledztwa "straszne tortury". Tuż przed śmiercią, z powodu "odbitych" nerek i wyczerpania organizmu przeniesiono go do szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, gdzie zmarł. W toku prowadzonego śledztwa poddano oględzinom materiały archiwalne sprawy karnej Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie dotyczącej Wacława S., przesłuchano    w charakterze świadka siostrzenicę Wacława S., Małgorzatę K. oraz Piotra K., który jest związany rodzinnie z Hieronimem Dekutowskim, ps. "Zapora" i od 1987 r. gromadzi archiwum związane z jego działalnością, pomagając żołnierzom i rodzinom żołnierzy "Zapory" w procesach odszkodowawczych i rehabilitacyjnych. Zwrócono się  do poszczególnych oddziałowych archiwów IPN i do Wojskowego Biura Historycznego o teczki personalne funkcjonariuszy, którzy brali udział w postępowaniu prowadzanym przeciwko Wacławowi S. Nadesłane akta zostały poddane oględzinom.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 29 lipca 2019 r.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na zabójstwie Władysława B. – osoby związanej z ruchem oporu wobec ówczesnej władzy, do którego doszło w dniu 09 maja 1945 r. w Sadach, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Zamościu i funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej ze Skierbieszowa, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 118.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego było pismo z Biura Badań Historycznych w Warszawie informujące o ujawnieniu w zasobie archiwalnym Archiwum Państwowego w Lublinie teczki z zespołu archiwalnego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie. Dokumenty te zawierały informację o osobach zamordowanych przez funkcjonariuszy NKWD, UB i MO na terenie Lubelszczyzny.

W toku prowadzonego śledztwa, na podstawie przesłuchanych świadków, w tym Zofii Marianny J. - siostry pokrzywdzonego ustalono, że Władysław B. oraz Jan K. byli członkami oddziału Armii Krajowej pod dowództwem Józefa Ś. ps. „Ciąg”. Prawdopodobnie do zabójstwa Władysława B. doszło na polu za budynkami gospodarczymi należącymi do rodziny K. Świadkiem zdarzenia mógł być - Jan K., który w tym dniu został aresztowany wspólnie z braćmi Władysławem i Stanisławem. Wszyscy aresztowani przebywali  w więzieniu w Zamościu. Tam byli torturowani. Sprawcami zabójstwa pokrzywdzonego prawdopodobnie byli milicjanci z Skierbieszowa.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 31 lipca 2019 r.

 

5. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym w Lublinie i Lubartowie, w okresie bliżej nieustalonym, pomiędzy dniem 19 grudnia 1946 r., i nie później niż do dnia 27 marca 1947 r., nad pozbawionym wolności, pozostającym w stosunku zależności i nie mogącym się przeciwstawić Czesławem A., w toku prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie i Lubartowiektórzy przekraczając swoje uprawnienia i stosując represje z powodu przynależności do organizacji WiN, bili go po całym ciele powodując obrażenia ciała oraz prowadzili przesłuchania w nocy. ( S 99.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy ujawnionych dokumentów,  w szczególności z treści uzasadnienia postanowienia byłego Sądu Wojewódzkiego IV Wydziału Karnego w Lublinie z dnia 19 maja 1997 r. o zasądzeniu na rzecz Czesława A. odszkodowania i zadośćuczynienia wynika, że w toku śledztwa funkcjonariusze państwa komunistycznego stosowali wobec niego niedozwolone metody śledcze.  Z dokumentacji procesowej wynikało, że Czesław A., został zatrzymany w dniu 19 grudnia 1946 r., podczas operacji wojskowej w Motyczu.

W toku śledztwa ustalono i przesłuchano w charakterze świadka Helenę A. żonę Czesława A., który zmarł w 2000 r. Mąż niewiele opowiadał o swojej przeszłości, został aresztowany  w dniu 19 grudnia 1946 r., gdzieś pod Bełżycami. Był wtedy ranny, ślad po ranie na nodze został mu na całe życie. Utkwił mu również w płucu pocisk, który nigdy nie został wydobyty. Do więzienia przewożono go w odkrytej ciężarówce, nie ubranego. Początkowo został umieszczony w jakimś karcerze na ulicy Krótkiej w Lublinie, później trafił do więzienia na Zamku w Lublinie. Mówił, że w czasie przesłuchań był bity, ale nie podawał szczegółów. Wspominał, że do jedzenia był tylko czarny chleb i kawa.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 21 sierpnia 2019 r.

 

6. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, województwa mazowieckiego, którzy stosując przemoc w postaci wielokrotnego brutalnego bicia po całym ciele, w nieustalonym bliżej czasie, pomiędzy dniem 09 listopada 1945 r. – tj. od dnia zatrzymania, a dniem 28 maja 1946r. – tj. do dnia wydania wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu, znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanym Stanisławem N., co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez pokrzywdzonego działalnością niepodległościową. ( S 26.2018.Zk )

 

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z poczynionych ustaleń wynikało, że Stanisław N. był represjonowany po zakończeniu wojny za czyny związane z działalnością partyzancką w Armii Krajowej. Na podstawie postanowienia o tymczasowym aresztowaniu z dnia 13 listopada 1945 r. ustalono, iż Stanisław N. został osadzony w areszcie Urzędu Bezpieczeństwa w Radomiu. W śledztwie prowadzonym w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcano się nad pokrzywdzonym fizycznie i psychicznie, był wielokrotnie w brutalny sposób bity. Prowadzone przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego śledztwo zakończyło się skierowaniem w dniu 3 stycznia 1946 r. aktu oskarżenia do Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach. Wyrokiem wydanym na sesji wyjazdowej w Radomiu w dniu 28 maja 1946 r. Stanisław N. został uznany za winnego przestępstwa określonego w art. 8 Dekretu o ochronie państwa - na karę trzech lat więzienia. Ustalono, iż pokrzywdzony został zwolniony z więzienia w dniu 05 marca 1947 r., na podstawie przepisów ustawy o amnestii z dnia 22 lutego 1947 r.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 24 października 2019 r.

 

7. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, województwa mazowieckiego, którzy stosując przemoc w postaci wielokrotnego brutalnego bicia po całym ciele, w nieustalonym okresie pomiędzy dniem 29 listopada 1949 r. – tj. od dnia zatrzymania, przez kolejne     5 miesięcy do dnia wydania wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu, znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanym Józefem S., co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez pokrzywdzonego działalnością niepodległościową. ( S 33.2018.Zk )

 

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z poczynionych ustaleń wynikało, że Józef S. został skazany na podstawie wyroku z dnia 21 kwietnia 1950 r. Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu, za czyny związane z udzielaniem pomocy oddziałowi partyzanckiemu WiN dowodzonemu przez Aleksandra Młyńskiego ps. Drągal.   Na podstawie akt byłego Sądu Wojewódzkiego w Radomiu stwierdzono, że w toku śledztwa prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, funkcjonariusze państwa komunistycznego stosowali wobec zatrzymanego Józefa S. niedozwolone metody śledcze w postaci bicia po całym ciele, w celu zmuszenia do złożenia określonej treści wyjaśnień. Wspólnie z Józefem S. został oskarżony, a następnie skazany również jego brat Stanisław S. W toku przeprowadzonych czynności śledczych ustalono, że Józef S. zmarł w dniu 15 czerwca 2007 r., a osobą uprawnioną do reprezentowania zmarłego pozostaje jego córka Jadwiga K., która została w toku niniejszego postępowania przygotowawczego przesłuchana w charakterze świadka.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 24 października 2019 r.

 

8. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i stosowaniu niedozwolonych metod śledczych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, tj. funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, w okresie bliżej nieustalonym między dniem zatrzymania, tj. 9 stycznia 1946 r. i dniem zwolnienia, tj. 22 marca 1947 r., wobec zatrzymanego i osadzonego Józefa Ch. ( S 36.2018.Zk )

 

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.  o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że Józef Ch. został zatrzymany w dniu 9 stycznia 1946 r. przez funkcjonariuszy z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie. Śledztwo zostało wszczęte w dniu 26 stycznia 1946 r. i prowadził je oficer śledczy Bogdan J. Wojskowy Prokurator zastosował wobec zatrzymanego areszt tymczasowy, a w dniu 15 września 1946 r. przeciwko Józefowi Ch. do Wojskowego Sądu Rejonowego skierowano akt oskarżenia. Józef Ch. był w trakcie śledztwa kilkakrotnie przesłuchiwany przez funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa Tadeusza Ch., Edwarda B., Wacława F., Jana R. i Bolesława J. Ostatecznie jego sprawa rozpatrywana była przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie i rozpoczęła się w dniu 28 listopada 1946 r. Sąd na rozprawie w tym dniu zwrócił akta sprawy Wojskowej Prokuraturze Rejonowej w Lublinie celem uzupełnienia materiału dowodowego. Ostatecznie Prokurator Wojskowy w dniu 14 marca 1947 r. złożył wniosek o umorzenie postępowania wobec Józefa Ch. na podstawie ustawy amnestyjnej. Postanowieniem z dnia 21 marca 1947 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie na mocy ustawy z dnia 22 lutego 1947 r. o amnestii umorzył postępowanie wobec Józefa Ch. i nakazał jego natychmiastowe zwolnienie z aresztu. Jak ustalono Józef Ch. zmarł w dniu 04 stycznia 2004 r.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 29 października 2019 r.

 

9. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się, w okresie od dnia 3 maja 1948 r. do dnia 10 października 1948 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności Kazimierzem B., w postaci brutalnego bicia po całym ciele, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, którzy przekroczyli w ten sposób swoje uprawnienia w toku postępowania karnego zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu w dniu 10 października 1948 r., co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez pokrzywdzonego działalnością o charakterze niepodległościowym. ( S 112.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że pokrzywdzony Kazimierz B. w okresie powojennym należał do Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Kazimierz B. walczył w oddziale partyzanckim Tadeusza Z. ps. Igła, jednego z bardziej aktywnych i dłużej działających na terenie kielecczyzny i byłego powiatu radomskiego. W 1948 r. w związku z intensywnymi akcjami odwetowymi podejmowanymi przez grupy operacyjne UB, działania tego oddziału miały już w zasadzie jedynie charakter obronny i sprowadzały się do potyczek z funkcjonariuszami przeprowadzającymi obławy w celu ujęcia partyzantów. Po zatrzymaniu Kazimierza B. wszczęte zostało przeciwko niemu śledztwo przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z PUBP w Radomiu, które objęło swoim zakresem również innych ujętych członków organizacji konspiracyjnej, a mianowicie Jana C., Jana W., Mariana M. i Kazimierza K. Nadto ustalono, że pokrzywdzony Kazimierz B. zmarł w dniu 08 sierpnia 1983 r. w Radomiu. W związku z tym przesłuchano  w charakterze świadka syna pokrzywdzonego Sławomira B.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 08 listopada 2019 r.

 

10. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkościpopełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Miejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, którzy w okresie pomiędzy dniem 9 listopada 1945 r., a dniem 14 grudnia 1945 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, znęcali się fizycznie nad pozbawionymi wolności członkami i współpracownikami oddziału Narodowych Sił Zbrojnych dowodzonego przez Adama G. ps. Bej, a mianowicie nad Józefem O., Zygmuntem W., Kazimierzem P., Bolesławem C., Józefem B., Stanisławem G. i Franciszkiem M., poprzez bicie ich po całym ciele, przy czym czyn ten stanowił represję ówczesnej władzy z powodu przynależności pokrzywdzonych do organizacji niepodległościowej. ( S 102.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były informacje zawarte      w aktach sprawy wpisanej do rejestru Ns w przedmiocie ustaleń zmierzających do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie wyroku w trybie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.   o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność     na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Po przeanalizowaniu akt archiwalnych         o sygn. R 13/46 ustalono, iż w protokole z rozprawy b. Wojskowego Sądu Rejonowego       w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu z dnia 15 listopada 1946 r. znajdowały się zapisy, z których wynikało, że wobec Zygmunta W., Kazimierza P., Bolesława C. oraz Stanisława G. stosowano niedozwolone metody śledcze. Kazimierz P. i Bolesław C. wyjaśnili, że w śledztwie byli brutalnie bici. Zygmunt W. podał, iż wyjaśnienia w śledztwie złożył pod przymusem, a Stanisław G., że podpisał protokoły, gdyż bał się przesłuchujących. Nadto w uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, iż w śledztwie wyjaśnienia oskarżonych zostały wymuszone i z tego powodu od wielu zarzutów uniewinnił oskarżonych.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 15 listopada 2019 r.

 

11. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łukowie, województwa lubelskiego, którzy stosując przemoc w postaci bicia i kopania po całym ciele, rażenie prądem, wlewanie do nosa wody i nafty,  od dnia 17 września 1946 r. i przez okres kolejnych trzech miesięcy, znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanym i pozostającym w przemijającym stosunku zależności Wacławem P., w toku postępowania karnego zakończonego wydaniem przez Wojskowy Sąd Rejonowy w dniu 21 kwietnia 1947 r. postanowienia o zastosowaniu amnestii na mocy ustawy z dnia 22 lutego 1947 r. ( S 101.2018.Zk )

Postanowienie o wszczęciu śledztwa zostało wydane przez prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie w dniu 10 grudnia 2018 r. Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Na podstawie analizy akt archiwalnych o sygn. Sr 473/47 zostały ujawnione okoliczności wskazujące na stosowanie przemocy fizycznej  i znęcaniu się psychicznym nad Wacławem P., podczas prowadzonego przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z PUBP w Łukowie śledztwa przeciwko tej osobie. W toku prowadzanego śledztwa w dniu 10 grudnia 2018 r. zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie o nadesłanie materiałów archiwalnych w zakresie prowadzonego śledztwa oraz wobec pokrzywdzonego Wacława P., jak również oskarżanych wraz z nim Leonarda K. i Marina K. Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie zlecono również kwerendę w zakresie nadesłania akt personalnych funkcjonariuszy z PUBP w Łukowie wykonujących czynności z udziałem pokrzywdzonych.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 25 listopada 2019 r.

 

12. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie, którzy stosując przemoc w postaci bicia po całym ciele, w okresie bliżej nieustalonym między dniem 19 lutego 1946 r., a dniem 12 czerwca 1946 r., znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanym i pozostającym w przemijającym stosunku zależności Hipolitem G., w Sokołowie Podlaskim, województwa mazowieckiego, w toku postępowania przygotowawczego zakończonego wydaniem przez były Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie wyroku w dniu 30 lipca 1946 r., co stanowiło represje w związku  z podejrzeniem prowadzenia przez pokrzywdzonego działalności niepodległościowej. ( S 115.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że Hipolit G. w czasie okupacji zamieszkiwał w Siedlcach, a następnie w Sokołowie Podlaskim. Należał do oddziału partyzanckiego AK, posiadał pseudonim „Urwit” i działał w wywiadzie zbierając informacje o administracji okupacyjnej, policji i wojsku niemieckim. W lutym 1946 r. został zatrzymany przez pracowników Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sokołowie Podlaskim. Był przesłuchiwany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego na okoliczności związane z prowadzeniem działalności konspiracyjnej. Funkcjonariusze państwa komunistycznego stosowali wobec niego przemoc w postaci bicia po całym ciele. Prowadzone śledztwo zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie, który skazał Hipolita G. za działalność w Armii Krajowej na karę 2 lat pozbawienia wolności.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 14 grudnia 2019 r.

 

13. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Witoldem Z., poprzez wielokrotne przesłuchania w porze nocnej oraz stosowanie przemocy w postaci bicia pokrzywdzonego po całym ciele, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach, województwa mazowieckiego, przez okres około dwóch miesięcy począwszy od dnia 30 października 1945 r., w toku prowadzonego postępowania karnego zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu z dnia 06 grudnia 1946 r., co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez pokrzywdzonego działalnością o charakterze niepodległościowym. ( S 20.2019.Zk )

 

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu  za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonych czynności ustalono, iż Witold Z. został zatrzymany i osadzony w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach z powodu podejrzenia działalności w podziemnych strukturach poakowskiego oddziału partyzanckiego. Prowadzone przez funkcjonariuszy UB śledztwo zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach, który w dniu 06 grudnia 1946 r. wydał wyrok uniewinniający Witolda Z. od zarzutów popełnienia przestępstw polegających m.in. na przynależności w okresie od lipca 1945 -do dnia 30 października 1945r. do Armii Krajowej. Podczas rozprawy przed sądem w dniu   24 maja 1946 r. pokrzywdzony wyjaśnił, że był bity od dnia zatrzymania tj. od dnia 18 października 1945 r., najpierw na posterunku MO w Garbatce, potem w siedzibie PUBP    w Kozienicach. Witold Z. zaznaczył również, iż wyjaśnienia, w których przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów zostały przez niego złożone z obawy przed kolejnymi pobiciami.

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż czynności z udziałem pokrzywdzonego wykonywali funkcjonariusze: Jan M. i Kazimierz P. Nadto stwierdzono, iż Witold Z. zmarł     w dniu 04 marca 2003 r.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 18 grudnia 2019 r.

 

14. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej w okresie dokładnie nie ustalonym, pomiędzy dniem 1 sierpnia 1946 r., a dniem 9 września 1946 r. w Łukowie, województwa lubelskiego, polegającej na fizycznym znęcaniu się, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w trakcie prowadzonego postępowania karnego nad pozbawionym wolności Mieczysławem G.,     w celu zmuszenia go do złożenia określonej treści wyjaśnień, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 35.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W ich toku przeprowadzono analizę akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 984/46 w sprawie przeciwko Mieczysławowi G., oskarżonemu o przynależność do nielegalnej organizacji WiN oraz nielegalne posiadanie broni. Z treści materiałów procesowych, a w szczególności wyjaśnień składanych przez Mieczysława G. na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie wynikało, że przyznanie się do winy oraz wyjaśnienia złożone przez Mieczysława G. w trakcie śledztwa zostały przez przesłuchujących funkcjonariuszy MO wymuszone biciem. W toku podjętych czynności ustalono, że Mieczysław G. zmarł w 1998 r., wobec czego przesłuchano w charakterze świadka jego syna – Krzysztofa G. Świadek potwierdził fakt aresztowania ojca, ale nie znał żadnych szczegółów na ten temat.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 05 lutego 2020 r.

 

15. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegające na fizycznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Michałem G. przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w trakcie prowadzonego przeciwko pokrzywdzonemu postępowania karnego, w okresie dokładnie nieustalonym, pomiędzy dniem 04 października 1946 r., a dniem 22 marca 1947 r. w Lublinie, województwa lubelskiego, w celu zmuszenia go do złożenia określonej treści wyjaśnień, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 60.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu      za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa dokonano analizy akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie w sprawie przeciwko Michałowi G., oskarżonemu o udzielenie pomocy nielegalnej organizacji WiN – oddziałowi „Rysia”. Z treści materiałów procesowych, a w szczególności wyjaśnień składanych przez Michała G. na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie wynikało, że wyjaśnienia złożone przez wymienionego w trakcie śledztwa zostały przez przesłuchujących funkcjonariuszy państwa komunistycznego wymuszone biciem. W toku podjętych czynności ustalono, że Michał G. już nie żyje – zmarł w 1998 r. W rezultacie koniecznym było przesłuchanie jego dzieci – Henryka G., Jerzego G., Marię F., Witolda G., Helenę S., Krystynę P., Romana G. i Edwarda G. Zstępni potwierdzili fakty związane z aresztowaniem ojca oraz jego około półrocznym pobytem w tzw. „baszcie” więzienia na Zamku w Lublinie, gdzie panowały bardzo złe warunki bytowe. Świadkowie nie posiadali jednak żadnych informacji na temat stosowania wobec ojca niedozwolonych metod śledczych.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 11 marca 2020 r.

 

16. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad Stefanem W., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego w toku postępowania przygotowawczego prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Grójcu, poprzez wielokrotne stosowanie przemocy fizycznej i bicie pokrzywdzonego po całym ciele, w okresie od dnia 21 maja 1952 r. do dnia 09 października 1952 r., w Grójcu, województwa mazowieckiego, co stanowiło represje w związku z podejrzeniem prowadzenia przez pokrzywdzonego działalności niepodległościowej. ( S 96.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że Stefan W. został z przyczyn politycznych pozbawiony wolności w dniu 21 maja 1952 r. i osadzony w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Grójcu. Przesłuchujący pokrzywdzonego funkcjonariusze państwa komunistycznego stosowali wobec niego niedozwolone metody śledcze, uczestnicząc w jego brutalnych pobiciach. W toku śledztwa prowadzonego w 1952 r. przeciwko Stefanowi W. przedstawione zostały zarzuty także innym osobom, a mianowicie: Czesławowi M., Stefanowi K. i Stanisławowi R. Wszyscy byli podejrzani o przynależność do nielegalnej organizacji „Ochrona Konspiracyjna Polskiego Stronnictwa Ludowego”, działającej na terenie powiatu grójeckiego oraz udział w napadach rabunkowych i przechowywanie broni palnej bez zezwolenia.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 20 marca 2020 r.

 

17. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na pozbawieniu życia Bolesława M. przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego – funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, najprawdopodobniej z Chełma, w dniu 31 maja 1954 r., w szpitalu więziennym w Chełmie, województwa lubelskiego, na skutek stosowania wobec niego niedozwolonych metod śledczych. ( S 29.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego było pismo z Biura Badań Historycznych w Warszawie informujące o ujawnieniu w zasobie archiwalnym Archiwum Państwowego w Lublinie teczki z zespołu archiwalnego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie. Dokumenty te zawierały informację o osobach zamordowanych przez funkcjonariuszy NKWD, UB i MO na terenie Lubelszczyzny. W toku prowadzonego śledztwa, na podstawie akt archiwalnych ustalono,     że Bolesław M. był żołnierzem Armii Krajowej i został zatrzymany w dniu 21 maja 1953 r.   za nielegalne posiadanie broni. Następnie w dniu 23 maja 1953 r. wszczęto przeciwko zatrzymanemu śledztwo oraz zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. W dniu 17 lipca 1953 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie skazał Bolesława M. na karę 12 lat więzienia. Jak wynikało z materiałów archiwalnych Bolesław M. zmarł      na terenie Szpitala Miejskiego w Chełmie w dniu 31 maja 1954 r. Jak zdołano ustalić rodzina Bolesława M. wiedziała o jego złym stanie zdrowia i dlatego w dniu 28 maja 1953 r. jego brat – Jan M., zwracał się do Sądu Wojskowego w Lublinie o udzielenie przerwy w odbywaniu kary ze względu na bardzo zły stan Bolesława M. Twierdził, że taki stan rzeczy zagraża bezpośrednio jego życiu.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 26 marca 2020 r.

 

18. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się, w okresie od sierpnia 1946 r. do października 1946 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności Leonem K., poprzez uderzanie go po całym ciele, pozbawianie snu oraz przetrzymywanie w celi wypełnionej wodą do wysokości kolan, przez funkcjonariuszy przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe  w toku postępowania prowadzonego w Miejskim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. ( S 74.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynnościw przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzego śledztwa ustalono,  iż funkcjonariusze państwa komunistycznego z Miejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu prowadzili śledztwo przeciwko Leonowi K. Z akt byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach wynikało, że w dniu 24 października 1946 r.,       na sesji wyjazdowej w Radomiu, Leon K., został uznany za winnego tego, że: mając w miesiącu lipcu 1946 r. wiarygodną wiadomość o pobycie grupy leśnej „Dzidy” i „Dołęgi”, której celem było obalenie ustroju Państwa Polskiego, nie zawiadomił natychmiast o tym władzy powołanej do ścigania przestępstw. Czynności w śledztwie wykonywali funkcjonariusze MUBP w Radomiu – Wacław S. i mężczyzna nazwisku B. Śledztwo nadzorował prokurator Marian J., a wyrok wydał Sąd w składzie - por. Oswald S. jako przewodniczący, Stanisław K. i Józef B. jak ławnicy. Protokolantem był Zbigniew F. W toku niniejszego śledztwa ustalono, iż Leon K. zmarł w dniu 27 lutego 1953 r. W związku z tym     w toku prowadzonego śledztwa przesłuchano w charakterze pokrzywdzonych córki Leona K. - Wiesławę M. i Annę N. Zeznały one, iż w toku śledztwa funkcjonariusze UB znęcali się nad ich ojcem.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 27 marca 2020 r.

 

19. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Henrykiem M., w okresie dokładnie nieustalonym, pomiędzy dniem 05 grudnia 1945 r., a dniem 03 czerwca 1947 r. we Włodawie, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie, którzy w trakcie prowadzonych przesłuchań, w celu zmuszenia pokrzywdzonego do złożenia określonej treści wyjaśnień, torturowali go, bijąc pałkami po nogach i szyi, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 49.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonych czynności ustalono, iż Henryk M. został w dniu 05 grudnia 1945 r. zatrzymany przez funkcjonariuszy PUBP we Włodawie jako podejrzany o przynależność do nielegalnej organizacji, posiadanie broni i udział w napadach. Analogiczne zarzuty postawiono pozostałym zatrzymanym w tej sprawie – Mieczysławowi B., Zdzisławowi D. i Stanisławowi W. Już na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie wszyscy oni wyjaśnili, że przyznanie się do winy i „zeznania” złożone w śledztwie zostały wymuszone represjami. Na posiedzeniu w sprawie unieważnienia orzeczenia Henryk M. uściślił, że wszyscy zatrzymani byli w śledztwie bici przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w celu wymuszenia przyznania się do winy, przy czym jego bito pałkami, szczególnie po nogach i szyi. W trakcie analizy materiału procesowego stwierdzono jednocześnie, że w stosunku do wszystkich pokrzywdzonych przekroczono terminy zatrzymania. Ponadto ustalono, że czynności z udziałem zatrzymanych prowadzili funkcjonariusze PUBP we Włodawie – Jan P., Jan M., Antoni Sz. i Adam T.,  a decyzje o biegu sprawy podejmowali prokuratorzy WPR w Lublinie – Józef R. i Franciszek Cz. Rozprawie przewodniczył sędzia WSR w Lublinie – Aleksander F. W ramach postępowania prowadzonego śledztwa ustalono, że Henryk M., Zdzisław D. i Stanisław W. już nie żyją, więc przesłuchano w charakterze świadków: żonę Henryka M. – Annę M. oraz jego córki – Janinę L., Krystynę Ż. i Barbarę S., córki Zdzisława D. – Halinę D., Marię K. i Ewę J. oraz dzieci Stanisława W. – Jerzego W., Jana W., Bogumiłę B. i Lucynę C. Przesłuchane osoby potwierdziły podstawowe fakty związane z represjonowaniem pokrzywdzonych. W toku opisanych czynności nie zdołano odnaleźć żadnych krewnych Mieczysława B., ani też jego aktu zgonu.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 14 kwietnia 2020 r.

 

20. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach, województwa mazowieckiego, którzy stosując przemoc w postaci bicia po całym ciele, w nieustalonym okresie pomiędzy dniem 27 lutego 1946 r., a dniem 11 listopada 1946 r., znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanym Janem K., w celu wymuszenia złożenia przez niego określonej treści wyjaśnień, co stanowiło poważne prześladowania z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej. ( S 79.2019.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności  w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że były Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach, wyrokiem na sesji wyjazdowej w Radomiu,     w dniu 11 listopada 1946 r., uznał Jana K. winnym popełnienia przestępstwa polegającego „na przynależności do nielegalnej organizacji Armii Krajowej usiłującej przemocą zmienić ustrój Państwa Polskiego, w okresie od 20 stycznia 1946 r. do 27 lutego 1946 r., w Pionkach powiatu kozienickiego, w charakterze członka biernego”. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że Jan K. zarówno w toku śledztwa jak i podczas rozprawy przed sądem I instancji przyznał się, że należał do Armii Krajowej. W swoich wyjaśnieniach złożonych w sądzie zaprzeczył jedynie, że przechowywał broń palną i od popełnienia tego czynu został uniewinniony. Z materiału procesowego zebranego w aktach WSR w Kielcach, w szczególności protokołu rozprawy głównej dnia 08 listopada 1946 r. wynikało, że pokrzywdzony odwołał swoje wyjaśnienia złożone w toku śledztwa prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach stwierdzając, że zostały one wymuszone biciem. Należy wskazać, iż Jan K. zmarł w dniu 27 listopada 1976r., więc w śledztwie został przesłuchany w charakterze świadka jego syn – Wiesław K., który potwierdził okoliczności związane z przynależnością ojca do Armii Krajowej oraz prześladowaniem Jan K. z przyczyn politycznych przez ówczesny aparat bezpieczeństwa.    

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 29 kwietnia 2020 r.

 

Zbrodnie nazistowskie.

 

1. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w czasie bliżej nieustalonym, w 1943 r. w Paczkowiewojewództwa lubelskiego, polegających na zabójstwach poprzez rozstrzelanie rolnika Wacława S., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez funkcjonariusza niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 25.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania Wacława S., w Paczkowie, powiatu łukowskiego, do którego doszło w 1943 r. W toku postępowania prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie przesłuchano w charakterze świadków Władysława G., Józefa Mariana G., Bolesława Jana C. oraz Pelagię Wiktorię K.. Z relacji procesowej świadków wynikało, iż nieustaleni żołnierze formacji niemieckiej, prawdopodobnie „Sschutzpolizei”,  aresztowali pokrzywdzonego oraz Mariana W. Wspólnie udali się w kierunku wsi Ciechomin. Przechodząc przez pobliski lasek Wacław S., został zastrzelony. Nie zdołano ustalić jakichkolwiek informacji o dalszych losach Mariana W.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób,               co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 25 czerwca 2019 r.

 

2. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dniu 21 lipca 1943 r., w Ciechankach, województwa lubelskiego, polegających na zabójstwie Władysława M., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 18.2019.Zn )

W toku prowadzonego śledztwa, na podstawie zeznań przesłuchanych świadków ustalono, iż wieczorem w dniu 21 lipca 1943 r., mieszkaniec wsi Ciechanki Władysław M. ze swoich zabudowań udał się w pobliże lasu, gdzie przy drodze rosło drzewo z uschniętą gałęzią. Po odcięciu tej gałęzi około godziny 22.00 Władysław M. ruszył z gałęzią w kierunku swoich zabudowań. Idącego drogą, w kierunku wsi pokrzywdzony spostrzegł nieustalony oddział umundurowanych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. Jeden z nich miał wezwać Władysława M. do zatrzymania się, a kiedy ten nie zastosował się do tego plecenia, miał strzelić w jego kierunku z broni maszynowej. Jak wynikało z zeznań siostry pokrzywdzonego na jego zwłokach zauważyła ona ślady wskazujące na to, że ranny Władysław M. został dobity strzałem z pistoletu w głowę oraz, że ciało jego było kłute bagnetem. Po zamordowaniu Władysława M. funkcjonariusze niemieckiego państwa nazistowskiego wezwali do siebie strażników wiejskich. W ten sposób ustalili kto został zabity i polecili pilnowanie zwłok zabitego mężczyzny do rana. Następnie Niemcy udali się do zabudowań jednego z rolników, który furmanką miał ich odwieźć do Łęcznej.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 26 czerwca 2019 r.

 

3. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w nieustalonym bliżej czasie w listopadzie 1942 r.w miejscowości Zawadów, województwa lubelskiego, polegających na zabójstwie nieustalonego, zbiegłego z niewoli niemieckiej jeńca sowieckiego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 19.2019.Zn )

W toku prowadzonego śledztwa, na podstawie zeznań przesłuchanych świadków ustalono, iż daty bliżej nieustalonej do Zawadowa przybyło trzech nieznanych, umundurowanych w zielone mundury funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. Niemcy prowadzili ze sobą, zatrzymanego w okolicy wsi, zbiegłego z niewoli, nieustalonego jeńca sowieckiego. Funkcjonariusze próbowali ustalić gdzie zatrzymany jeniec spał i kto we wsi ewentualnie udzielił mu pomocy. Po rozmowie w zabudowaniach rodziny J. funkcjonariusze niemieckiego państwa nazistowskiego wyprowadzili zatrzymanego mężczyznę za stodołę rodziny J. i tam go zastrzelili. Zwłoki zamordowanego zakopano na polu. Po wojnie szczątki zabitego jeńca ekshumowano i przeniesiono na nieznany cmentarz. 

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 27 czerwca 2019 r.

 

4. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dniu 2 marca 1944 r., w Wisznicach, województwa lubelskiego, polegającej na pozbawieniu życia 30 mężczyzn przywiezionych z więzienia w Białej Podlaskiej, przez funkcjonariusza państwa niemieckiego. ( S 4.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie dokonanej w dniu 2 marca 1944 r. w Wisznicach publicznej egzekucji, w przebiegu której zastrzelono 30 mężczyzn przywiezionych z więzienia w Białej Podlaskiej oraz w sprawie innych zbrodni popełnionych przez żandarmów niemieckich stacjonujących w Wisznicach.

Po przeanalizowaniu zebranych w śledztwie dowodów, wydawnictwa byłej Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce „Rejestr miejsc i faktów zbrodni popełnionych przez okupanta hitlerowskiego na ziemiach polskich w latach 1939 - 1945. Województwo bialskopodlaskie” oraz informacji przedstawionych przez historyk tut. Komisji - ustalono, że we wskazanym śledztwie wyjaśnić należy okoliczności zbrodni nazistowskiej dokonanej w dniu 2 marca 1944 r. w Wisznicach i polegającej na rozstrzelaniu z karabinów maszynowych, w publicznej egzekucji, 30 więźniów, przywiezionych samochodami ciężarowymi z Białej Podlaskiej. Udało się ustalić nazwiska ofiar egzekucji i w niektórych przypadkach inne bliższe dane osobowe. Nadto przedmiotem prowadzonego śledztwa objęte zostaną czyny polegające na dokonanym, daty bliżej nieustalonej, w areszcie żandarmerii w Wisznicach zabójstwie mężczyzny o nazwisku N. i jego syna oraz dokonanym przez żandarma niemieckiego, daty bliżej nieustalonej, na placu przed posterunkiem żandarmerii    w Wisznicach zabójstwa nieustalonego studenta pochodzącego z Rososza, jak również dokonanym przez żandarmów z Wisznic, daty bliżej nieustalonej, w pobliżu pracującego na polu Jakuba W., zabójstwa nieustalonej kobiety narodowości żydowskiej, która niosła w worku kartofle. W toku śledztwa ujawniono również materiały dotyczące dokonania przez żandarma niemieckiego, daty bliżej nieustalonej wiosną 1943 r., zabójstwa nieustalonej kobiety narodowości żydowskiej.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 28 czerwca 2019 r.

 

5. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w czasie bliżej nieustalonym zimą 1942 r. w miejscowości Niedźwiadywojewództwa lubelskiego, polegających na zabójstwach trzech mężczyzn Franciszka M., Aleksandra B. i Szczepana P., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez funkcjonariusza żandarmerii niemieckiej. ( S 22.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie egzekucji trzech mężczyzn – rolników z Niedźwiady – Franciszka M., Aleksandra B. i Szczepana P., dokonanej przez oficera żandarmerii niemieckiej, zimą 1942 r. W trakcie postępowania do wskazanego śledztwa dołączono materiały innych postępowań prowadzonych przez byłą Okręgową Komisję, a mianowicie egzekucji dwóch rolników – Piotra C. oraz Antoniego K., dokonanej przez oddział żandarmerii niemieckiej, w dniu 19 stycznia 1942 r. w Brzeźnicy Książęcej, pow. lubartowskiego oraz zabójstwa 55 – letniej Tatiany B., dokonanego przez oddział żandarmerii niemieckiej, w styczniu 1942 r.,  w Zabielu, powiatu lubartowskiego, jak również egzekucji Wincentego K. oraz Michała Ż., dokonanej przez żandarmerię niemiecką, jesienią 1942 r., w Brzeźnicy Książęcej, powiatu lubartowskiego. Materiał dowodowy zawierał również informacje na temat pacyfikacji ludności żydowskiej zamieszkałej w Brzeźnicy Książęcej, pow. lubartowskiego, przeprowadzonej przez Niemców w listopadzie 1942 r.

W toku dotychczasowych czynności przesłuchano kilkoro świadków, w tym córkę Szczepana P. – Mariannę P., a z uzyskanych zeznań wynikało, iż powodem egzekucji wskazanych rolników był fakt, że pokrzywdzeni nie wywiązywali się z obowiązkowych dostaw kontyngentowych. Jednym ze sprawców zbrodni miał być żandarm o imieniu lub nazwisku H. Do akt dołączono też odpisy aktów zgonu dot. Aleksandra B., Franciszka M., Szczepana P., Piotra C., Antoniego K., Wincentego K. i Michała Ż.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 12 lipca 2019 r.

 

6. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, daty bliżej nieustalonej, w kwietniu 1941 r., we wsi Wólka Cichomskiej, województwa lubelskiego, polegającej na rozstrzelaniu ośmiu mężczyzn o nieustalonej tożsamości, przez funkcjonariusza państwa niemieckiego. ( S 13.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postepowanie w sprawie rozstrzelania w kwietniu 1941 r. w Wólce Cichomskiej, pow. Łuków ośmiu młodych mężczyzn o nieustalonych nazwiskach. W toku postępowania przesłuchano    w charakterze świadków Henryka K., Władysława Z., Henryka C., Jana Tadeusza M. Z relacji procesowych świadków wynikało, iż do zdarzenia doszło rankiem 26 kwietnia 1944 r. Wówczas do wsi przybyli żandarmi w liczbie około 15 osób, którzy zgromadzili mężczyzn    w wieku od 16 lat. Następnie dowódca nakazał, aby wszyscy wylegitymowali się posiadanymi kenkartami. Nazwiska osób sprawdzał z zapiskami z listy. Z grupy wybrał ośmiu mężczyzn - Kazimierza K., Stanisława P. s. Tomasza, Stanisława P. s. Ignacego, Mariana W., Wacława W., Piotra S., Franciszka S. i Kazimierza W. Wskazani odprowadzeni zostali do pobliskiego lasu, gdzie zostali zamordowani podczas egzekucji, strzałem w plecy. Zwłoki pochowane zostały na miejscu zdarzenia.

W toku podjętych przez prokuratora IPN czynności ustalono, iż zdarzenie miało miejsce, nie w dacie wskazanej przez świadków, lecz w kwietniu 1941 r. Pokrzywdzeni wyprowadzeni zostali do lasku znajdującego się obok wioski i tam zamordowani. Z polecenia Niemców pochowani zostali we wspólnej mogile. Rodziny zamordowanych, bez wskazania daty, przewiozły ciała ofiar na cmentarz parafialny w Wilczyskach. Zabójstwo niniejsze było odwetem za zabicie żołnierza niemieckiego naprawiającego linie telefoniczna oraz spalenie samochodu. Zdołano również stwierdzić, iż w egzekucji udział brali żandarmi z Żelechowa.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 31 lipca 2019 r.

 

7. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w dniu 24 stycznia 1943 r. w miejscowości Kłodnica Górna, województwa lubelskiego, polegających na zabójstwach z użyciem broni palnej Janiny W., Stefana W. oraz śmiertelnym postrzeleniu Bogumiły W., która zmarła w dniu 27 stycznia 1943 r., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 21.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie nazistowskiej zbrodni wojennej dokonanej w dniu 24 stycznia 1943 r. w Kłodnicy Górnej na osobach Janiny W., Stefana W. oraz Bogumiły W. W aktach znajdują się zapiski dokumentujące rozmowy przeprowadzone z członkami rodzin ofiar. Wyłania się z nich następujący przebieg wydarzeń. W dniu 23 stycznia 1943 r. do Kłodnicy Górnej przyjechali niemieccy żandarmi razem z policją granatową w celu aresztowania niejakiego Ludwika G. Na wieść o przybyciu wojskowych, młodsi mieszkańcy wsi, w obawie przed aresztowaniem i wywiezieniem na roboty do Niemiec zaczęli uciekać z domów. Widząc to nazistowscy funkcjonariusze otworzyli do nich ogień z broni maszynowej zabijając Janinę W., Stefana W. i śmiertelnie raniąc Bogumiłę W., która zmarła w dniu 27 stycznia 1943 r. Bezpośrednim sprawcą egzekucji, według świadków, był policjant granatowy z posterunku w Wilkołazie o nazwisku B. Po wojnie było prowadzone przeciwko niemu postępowanie karne w Warszawie, a członków rodzin osób zamordowanych wzywano na rozprawę. Należy zaznaczyć, że według aktów zgonu Janina W. i Stefan W. ponieśli śmierć w dniu 24 stycznia 1943 r., a nie w dniu 23 stycznia 1943 r. jak twierdziły rodziny, natomiast ranna  Bogumiła W. zmarła w dniu 27 stycznia 1943r. Czwartą osobą zabitą w dniu 24 stycznia 1943 r., według początkowych ustaleń miał być Andrzej W., ale zarówno akta stanu cywilnego, jak i ustalenia Milicji wskazują, że zginął od bomby lotniczej w dniu 8 września 1939 r., zatem w trakcie działań wojennych.

Z ustaleń poczynionych na podstawie zapisów archiwalnych wynikało, że Władysław B. został zatrzymany w dniu 27 grudnia 1952 r. za współpracę z Niemcami, jako policjant granatowy, w tym za udział w zabójstwach i znęcaniu się nad ludnością cywilną. Odnotowano brak wyroku w sprawie. Z dalszych zapisów wynika, że został zwolniony w dniu 22 grudnia 1954 r., a w dniu 26 sierpnia 1964 r. zmarł.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 18 września 2019 r.

 

8. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej wbrew prawu międzynarodowemu w nieustalonym okresie, od czerwca 1944 r. do 28 października 1944 r. w miejscowości Piotrków II, powiat Bychawa, Lublinie i obozie koncentracyjnym Flossenbürg na terenie III Rzeszy nazistowskiej zbrodni wojennej polegającej na pozbawieniu wolności z naruszeniem prawa do niezawisłego i bezstronnego sądu przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, mieszkańca wsi Piotrków, powiat Bychawa, Wojciecha G. spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, który ostatecznie został osadzony w obozie koncentracyjnym Flossenbürg gdzie poniósł śmierć. ( S 31.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie nazistowskiej zbrodni wojennej dokonanej, wbrew prawu międzynarodowemu na osobie Wojciecha G. W toku prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie śledztwa przesłuchano w charakterze świadków Władysława M., Czesława M. i Władysława G., syna pokrzywdzonego. Na podstawie ich relacji  ustalono,      iż w miesiącu maju lub czerwcu 1944 r. do wsi Piotrków, gmina Jabłonna, obecnie powiat Lublin, dwoma samochodami przyjechali niemieccy wojskowi z bliżej nieokreślonych formacji. Otoczyli zabudowania Wojciecha G. i Jana S. Zdaniem świadka Władysława M.- Niemcy przeprowadzali rewizję u tych gospodarzy, których członkowie rodziny zbiegli z młodzieżowych przymusowych obozów pracy. Rodzina G., to jest synowie i żona po zauważeniu Niemców, zdołali opuścić dom i się ukryć, natomiast Wojciech G. pozorował naprawę dachu. Na polecenie funkcjonariuszy zszedł na dół, po czym został zatrzymany i przewieziony do Lublina. Władysław M. zeznał, że G. trafił do obozu zorganizowanego na ulicy Krochmalnej w Lublinie, rodzina nawet próbowała go wykupić, ale starania te zakończyły się niepowodzeniem. Po jakimś czasie Wojciecha G. wywieziono w nieznanym kierunku i jego los pozostał nieznany.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 21 października 2019 r.

 

9. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dacie bliżej nieustalonej najprawdopodobniej wiosną 1943 lub 1944 r., we wsi Karwacz, powiatu łukowskiego, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie bliżej ilości osób, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, najprawdopodobniej żandarmów. ( S 58.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie egzekucji nieustalonej bliżej ilości osób, wiosną i latem 1943 r. lub 1944 r., we wsi Karwacz, powiatu łukowskiego. W toku postępowania prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie przesłuchano w charakterze świadka Stanisława K., który zeznał, iż w czasie okupacji mieszkał we wsi Karwacz. Wiosną 1943 lub 1944 r., wraz z innymi mieszkańcami wsi został zabrany do pobliskiego lasu, gdzie nieznani żandarmi z posterunku w Łukowie, nakazali wykopanie dołu. Po chwili podjechał samochód, z którego wyprowadzono sześciu jeńców radzieckich oraz cztery osoby narodowości żydowskiej. Wszyscy ci ludzie zamordowani zostali strzałami w tył głowy. Po upływie około tygodnia, świadek ponownie został zabrany w to samo miejsce, celem zasypania zwłok ludzkich. Gdy przyszedł do lasu, zauważył w mogile ciała czterech jeńców radzieckich oraz trzech osób narodowości żydowskiej. Z polecenia Niemców zasypał dół egzekucyjny. Świadek nie znał tożsamości ofiar oraz sprawców czynów.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 14 listopada 2019 r.

 

10. Śledztwo w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, dokonanej w celu wyniszczenia narodu żydowskiego, polegającej na zabójstwach niemniej niż 48 osób narodowości żydowskiej – mieszkańców Sławatycz, w tym: Szyi E., Zelmana E., mężczyzn o imionach Uszer i Szlonka oraz o nazwisku W., poprzez oddanie strzałów z pistoletu, dokonanych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, w okresie dokładnie nieustalonym, prawdopodobnie zimą 1940 r. lub w 1942 r., w Sławatyczach, województwa lubelskiego. ( S 42.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie nazistowskiej zbrodni wojennej, dokonanej w okresie bliżej nieustalonym zimą 1940 r. lub w 1942 r., w Sławatyczach, polegającej na zabójstwie około     48 osób narodowości żydowskiej. W toku postępowania prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie przesłuchano w charakterze świadków ówczesnych mieszkańców Sławatycz: Stefana O., Franciszka J. i Jana M. Pierwszy z wymienionych przekazał informację o fakcie zabójstw 48 osób narodowości żydowskiej, w tym jednej kobiety, mieszkańców Sławatycz, w tym: Szyi E., Zelmana E., mężczyzn o imionach Uszer i Szlonka oraz o nazwisku W., dokonanych przez niemiecką straż graniczną w Sławatyczach. Do czynów tych miało dojść najprawdopodobniej zimą 1940 r. Pokrzywdzeni, zdaniem świadka, byli w wieku około 50 - 60 lat. Z relacji Franciszka J. wynikało, że prawdopodobnie w 1942 r., w Sławatyczach funkcjonariusze niemieckiej straży granicznej zatrzymali około     50 osób narodowości żydowskiej. Następnie po 2 - 3 zatrzymanych prowadzonych było przez funkcjonariuszy SS, do siedzącego za stołem Niemca, który strzelał do doprowadzonych z pistoletu maszynowego. W ten sposób zabito około 50 osób narodowości żydowskiej, w wieku 20 - 40 lat. Wśród nich był szewc o nazwisku W. Ciała zostały pochowane na miejscowym cmentarzu żydowskim w uprzednio wykopanych rowach. Jan M. zaś zeznał, że w 1942 r., daty dokładnie nieustalonej, był świadkiem przywiezienia na rynek, w Sławatyczach, mężczyzny w wieku około 60 lat o nazwisku F. Mężczyzna został zastrzelony przez funkcjonariusza niemieckiego. Wśród materiałów śledztwa ujawniono również ankietę miejsc i faktów zbrodni, z której wynikało, że w Sławatyczach w 1943 r. doszło do egzekucji 48 osób, których ciała pochowano na cmentarzu żydowskim.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 05 grudnia 2019 r.

 

11. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej, a zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dacie bliżej nieustalonej, podczas II wojny światowej, w miejscowości Piotrowe Pole, gmina Iłża, województwa mazowieckiego, polegającej na pozbawieniu życia Józefa K., w wyniku oddania strzałów z broni palnej. ( S 47.2019.Zn )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego było pisemne zawiadomienie złożone przez Henryka K.. Następnie zawiadamiającego przesłuchano w charakterze świadka. Zeznał on, że jest dalekim powinowatym Józefa K. Wskazał również, że Józef K. podczas wojny został pozbawiony życia przez nieustalone osoby, prawdopodobnie członków oddziału Armii Krajowej. Takie informacje przekazywane były przez najbliższą rodzinę. Natomiast z kwerendy przeprowadzonej przez pracowników IPN Oddziału w Lublinie wynikało, iż osoba o personaliach Józef K. figurowała jako sprawca zbrodni nazistowskiej oraz jako ofiara egzekucji na terenie dystryktu warszawskiego. Po zapoznaniu się z aktami archiwalnymi wykluczono jednak, aby te jednostki archiwalne dotyczyły powinowatego Henryka K. Zapoznano się z udostępnionymi przez Archiwum IPN w Warszawie kolejnymi jednostkami archiwalnymi. Jednakże nie zawierały one istotnych informacji w zakresie przedmiotu prowadzonego śledztwa. Nadto na potrzeby prowadzonego śledztwa uzyskano odpis aktu zgonu Józefa K. Wynikało z niego, iż umarł on w dniu 15 października 1944 r. w miejscowości Siennie.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 16 grudnia 2019 r.

 

12. Śledztwo w sprawie dokonanych przez funkcjonariuszy okupacyjnego państwa niemieckiego, w dniu 9 lutego 1943 r., w Motyczu - Józefinie, gmina Konopnica, województwa lubelskiego, stanowiącego pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zabójstw Rozalii P., Władysławy P. oraz jej córki Jadwigi, syna Stanisława i Aliny P., których zwłoki spalono wraz zabudowaniami. ( S 51.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie śmierci przez spalenie żywcem Bronisławy P., Agnieszki P., Marii P., Stanisława P. i Zofii P., dokonanej przez żandarmerię niemiecką w dniu 15 lutego 1942 r., na terenie Motycza Józefina. W toku postępowania prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie przesłuchano w charakterze świadków Władysława G. i Józefa M. Z relacji procesowej świadków wynikało, iż nieustaleni żołnierze formacji niemieckiej, prawdopodobnie żandarmi przyjechali w dniu 9 lutego 1943 r., do miejscowości Motycz – Józefin. Udali się do zabudowań mieszkalnych rodziny P. Po wejściu do domu żandarmi schwytali osoby znajdujące się we wnętrzu tych pomieszczeń. W ten sposób w kuchni zostały skrępowane Rozalia P., Władysława P. oraz jej córka Jadwiga, syn Stanisław, a nadto Alina P. Następnie funkcjonariusze państwa niemieckiego przeszukali pomieszczenia mieszkalne, a potem pomieszczenia gospodarcze. Gdy upewnili się, że nikogo już tam nie ma, podpalili    te zabudowania. W ten sposób spalono żywcem wszystkich domowników, którzy przebywali wtedy w domu.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 20 grudnia 2019 r.

 

13. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w czasie bliżej nieustalonym w październiku 1942 r., w Wojcieszkowie, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie czternastu mężczyzn i jednej kobiety, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, najprawdopodobniej żandarmów. ( S 56.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zabójstwa 14 mężczyzn i 1 kobiety dokonanego przez Niemców, najprawdopodobniej w październiku 1942 r. Wojcieszkowie, powiatu łukowskiego. W toku postępowania prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie przesłuchano w charakterze świadków Józefa D., Antoniego J., Wiktora J. i  Władysława S. Z relacji procesowej świadków wynikało, iż oddział Ukraińców w służbie niemieckiej,  z formacji stacjonującej w Radzyniu Podlaskim, dokonał zabójstwa obywateli polskich, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, tj. Kazimierza J., Helenę J., Stanisława J., Bolesława J. oraz obywateli polskich narodowości żydowskiej o nieustalonych danych osobowych, prawdopodobnie członków Judenratu. Syn zamordowanego Kazimierza J., Antoni, zeznał, iż do zdarzenia doszło w miejscowości Oszczepliny. Zwłoki pomordowanych zabrane zostały nocą przez rodzinę.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 20 grudnia 2019 r.

 

14. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dacie bliżej nieustalonej najprawdopodobniej w maju 1944 r., w Łukowie, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie około 30 osób, przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego. ( S 61.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie egzekucji 30 osób w Łukowie, do której doszło w maju 1944 r. W toku prowadzonego śledztwa przesłuchano w charakterze świadka Zbigniew S., który zeznał, iż od wiosny 1940 r., w celach utworzonych w łukowskim magistracie, umieszczano osoby ujęte w łapankach ulicznych. Przeważnie chodziło o osoby narodowości żydowskiej, a wśród nich kobiety i dzieci. Kilkakrotnie widział także zwłoki takich osób. Byli to najczęściej mieszkańcy Łukowa, ale także mieszkańcy pobliskich miejscowości. Świadek nie potrafił wskazać okoliczności związanych z ujęciem i zatrzymaniem osób spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, nie znał ich danych osobowych. Zbigniew S. nie był w stanie rozpoznać funkcjonariuszy niemieckich odpowiedzialnych za te zabójstwa. Nadto przesłuchana w charakterze świadka Aleksandra K. zeznała, iż wielokrotnie podczas swojego dzieciństwa, spędzonego w Łukowie, widziała ciała osób zamordowanych przez Niemców. Osoby te były przetrzymywane w celach utworzonych w ratuszu w Łukowie. Zatrzymani to osoby narodowości żydowskiej, ale również Polacy. Świadek nie znała danych personalnych osób zamordowanych oraz sprawców tych czynu. Dodała nadto, iż jej ojciec Aleksander S. został aresztowany w 1943 r. i wraz z innymi osobami i przewieziony do Radzynia Podlaskiego. Po dwóch tygodniach rodzina otrzymała pismo, iż ojciec popełnił samobójstwo w nocy z 2 na 3 września 1943 r. Matka rozmawiała z lekarzem o nazwisku B., który podpisał dokument zawiadamiający o śmierci ojca. Z jego relacji wynikało, iż został wezwany przez Niemców, a następnie na ich polecenie sporządził treść pisma. Zwłok ojca nawet nie oglądał.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 17 stycznia 2020 r.

 

15. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, dokonanej w lecie 1942 r., daty dokładnie nieustalonej, w miejscowości Żeszczynka, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, polegającej na zabójstwach przez rozstrzelanie 9 członków rodziny Soraz kilkorga członków rodziny O., poprzez oddanie strzałów z broni palnej przez funkcjonariuszy żandarmerii niemieckiej( S 63.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, w miejscowości Żeszczynka. W toku prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie śledztwa przesłuchano w charakterze świadków ówczesnych mieszkańców miejscowości Żeszczynka: Pawła Ch., Jana K., Jana S., Maksyma H. i Jana K. Z zeznań Pawła Ch., Jana K., i Jana S. wynikało, że byli oni naocznymi świadkami dokonanych latem 1942 r., w Żeszczynce, zabójstw przy użyciu broni palnej całej rodziny S. oraz kilkorga członków rodziny O. Zbrodni tych dokonali funkcjonariusze żandarmerii niemieckiej, prawdopodobnie z posterunku w Wisznicach. Zeznania Maksyma H. i Jana K. również zawierały wiadomości dotyczące rozstrzelania członków rodziny S. i O., a ponadto podali oni inne znane im fakty, dotyczące zbrodni na ludności polskiej – mieszkańcach miejscowości Żeszczynka. Świadkowie zeznali, że funkcjonariusze SS, poszukując zbiegłych jeńców radzieckich w miejscu zamieszkania Jana K. w Żeszczynce, dokonali zabójstwa żony Jana K., a zabudowania rodzinne zostały spalone. Następnie funkcjonariusze niemieccy udali się w kierunku miejsca zamieszkania Pawła M. Tam został zabity Paweł M. i jego żona Jadwiga, a zabudowania mieszkalne i gospodarcze spalone. Ponadto Maksym H. zeznał, że w czasie II wojny światowej, funkcjonariusze niemieccy zastrzelili mieszkankę Żeszczynki, Annę Ł. Przyczyną tej zbrodni był fakt braku przez nią dokumentu tożsamości podczas legitymowania. Kolejno zamordowani zostali również dwaj zbiegli jeńcy radzieccy,  ukrywający się na terenie wsi Żeszczynka. Wśród materiałów archiwalnych ujawniono również informację z jednostki milicji w Sosnówce, z której wynikało, że na terenie wsi Przechód i Kolonia, funkcjonariusze żandarmerii w Wisznicach, rozstrzelali dwóch jeńców radzieckich i dwie inne osoby, w tym jednego mieszkańca Białej Podlaskiej - Józefa W. Figuruje tam również informacja o zabójstwach Pawła M. i jego żony.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 31 stycznia 2020 r.

 

16. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, dokonanej w listopadzie 1943 r., w rejonie miejscowości Rozwadówka i Niedzielin, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwach przez rozstrzelanie, nie mniej niż dwunastu osób narodowości polskiej, w tym: Alfreda K. i Tomasza Z., przez funkcjonariuszy żandarmerii niemieckiej. ( S 78.2019.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania przez Niemców, w listopadzie 1943 r., kilkunastu osób narodowości polskiej oraz jeńców radzieckich, na terenie między wsiami Rozwadówka i Niedzielin w powiecie włodawskim. Z poczynionych wówczas ustaleń wynikało, że zimą 1943 r., prawdopodobnie w listopadzie, żołnierze niemieccy z dokładnie nieustalonej formacji wojskowej, stacjonujący w Rozwadówce lub w Opolu Lubelskim, udając się w rejon działania partyzantów, przeprowadzili akcję zbrojną między miejscowościami Rusiłam, a Niedzielin. W zasadce zginęło nie mniej niż 12 osób. W niektórych dokumentach wskazano nawet 15 osób. Ofiarami byli prawdopodobnie partyzanci. W toku prowadzonych czynności ustalono, iż wśród zamordowanych byli: Alfred K. i Tomasz Z. z Kaplonos, a także inne osoby, w tym Józef S., mężczyzna o nazwisku D. - prawdopodobnie Henryk oraz dwie kobiety. Stojący na uboczu dom, w którym przebywali partyzanci, został przez Niemców spalony. Zwłoki rozstrzelanych funkcjonariusze państwa niemieckiego przewieźli do Rozwadówki i tam zostały one pogrzebane. We wrześniu 1944 r. rodziny ofiar, w tym: Kazimierz K. i Celina K. z Żukowa oraz Adam Z. zamieszkały w Kaplonosach, pochowali ciała na cmentarzu. Dodatkowo z zeznań Kazimierza K. wynikało, że zimą 1940 r. funkcjonariusze państwa niemieckiego z nieustalonej bliżej formacji, zatrzymali w Żukowie Jana K. Następnie po wyprowadzeniu z domu ciężko ranili mężczyznę, po czym zawieźli w kierunku Włodawy. Na furmance było dwóch Niemców. Po trzech dniach znaleziono zwłoki Jana K., w pobliskim lesie. Ponadto z zamieszczonej w aktach notatki wynikało, że wśród rozstrzelanych byli również jeńcy radzieccy. Jednak brak jest potwierdzenia tego faktu w pozostałych materiałach śledztwach, w tym w zeznaniach świadków.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 31 marca 2020 r.

 

17. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej, a zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, daty bliżej nieustalonej wiosną 1943r., w Biskupicach, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie nieustalonego mężczyzny, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez nieustalonego funkcjonariusza niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 8.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania wiosną 1943 r., przez żandarmerię niemiecką, nieznanego mężczyzny, w Biskupicach w powiecie lubelskim. W toku prowadzonego postępowania – na podstawie przesłuchanych w sprawie świadków, a także na podstawie zebranego materiału archiwalnego - ustalono, że wiosną 1943r. żandarmi z posterunku w Piaskach przywieźli do wsi Biskupice nieznanego nikomu mężczyznę. Mężczyznę tego poprowadzili uliczką wiodącą do cmentarza i w pobliżu cmentarza zastrzelili. Tożsamości zamordowanego nie zdołano ustalić. W toku prowadzonych czynności potwierdzono jedynie fakt, iż czynu tego dopuścili się żandarmi z posterunku w Piaskach.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 15 kwietnia 2020 r.

 

18. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej, a zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w kwietniu 1942 r., w lesie pomiędzy miejscowością Krępiec, a Kazimierzówką, województwa lubelskiego, stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, polegających na zabójstwie z użyciem broni palnej czterech nieustalonych osób narodowości polskiej, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego oraz dokonanych w dniu 26 kwietnia 1942 r. w tym samym miejscu, zabójstwa z użyciem broni palnej kobiety o imieniu Zuzanna oraz usiłowania zabójstwa mężczyzny o imieniu Mikołaj, przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 11.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie dokonanej w kwietniu 1942 r. w lesie pomiędzy miejscowością Krępiec, gmina Mełgiew, powiat Świdnik, a Kazimierzówką, powiat Lublin, w tzw. "Lesie Krępieckim", zbrodni zabójstwa popełnionej na czterech nieustalonych osobach, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego. W toku postępowania prowadzonego przez byłą Okręgową Komisję w Lublinie przesłuchano w charakterze świadka mieszkankę miejscowości Krępiec - Stefanię M. Świadek w początkach kwietnia 1942 r. w godzinach rannych przechodziła ścieżką prowadzącą przez las, z miejsca swojego zamieszkania, do swoich rodziców zamieszkałych w Kazimierzówce. W pewnym momencie zauważyła zbliżający się od strony szosy lubelskiej samochód osobowy. Ponieważ w okolicy mówiono, że lesie tym Niemcy rozstrzeliwują ludzi, Stefania M. ukryła się za drzewami. Samochód zatrzymał się od niej w odległości około 100 metrów, po czym wysiadło z niego dwóch umundurowanych mężczyzn, w czapkach i zielonych płaszczach. Zaczęli głośno mówić,       po czym z samochodu wysiadły cztery osoby: najpierw młoda kobieta w białej sukni  i welonie na głowie i młody mężczyzna w czarnym garniturze, następnie dwoje starszych osób, ubrani na ciemno kobieta i mężczyzna. Rozległy się cztery strzały i wyżej wymienione osoby upadły na ziemię. Świadek później dowiedziała się, że Niemcy zabili nowożeńców, których zabrano z kościoła oraz weselnych starościnę i starostę. Jeden z Niemców ściągnął obrączkę pannie młodej. Na polecenie sprawców zwłoki zostały zakopane w miejscu zabójstwa. Świadek zrelacjonowała również okoliczności zabójstwa jej matki przez Niemców oraz zranienia ojca Mikołaja. Według relacji ojca, w dniu 26 kwietnia 1942 r. razem z żoną Zuzanną szli "Lasem Krępieckim", gdy nadjechał samochód osobowy, z którego wysiadło dwóch, ubranych na czarno Niemców. Zaczęli strzelać do rodziców świadka, trafiając matkę w brzuch, a ojca w płuco. Ojcu udało się uciec, natomiast matka po chwili zmarła. Na skutek postrzału ojciec jednak chorował i zmarł w 1943 r. Według wiedzy świadka, Niemcy często strzelali do ludzi, których spotkali w tym lesie.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 23 kwietnia 2020 r.

 

19. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej, a zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dniu 08 maja 1942 r. w Drelowie lub w dniu 19 września 1942 r., w miejscowości Krasówka, gmina Drelów, powiatu radzyńskiego, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie z użyciem broni palnej Leona O., jego ciężarnej żony Anny O. oraz dzieci małżonków Michała, Weroniki i Sławomira, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez nieustalonego funkcjonariusza niemieckiego państwa nazistowskiego, najprawdopodobniej żandarmów. ( S 4.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania Leona O., jego żony i trojga dzieci, w dniu 19 kwietnia 1942 r., w Kwasówce, powiatu radzyńskiego. W toku prowadzonych czynności - na podstawie zeznań świadków i materiału archiwalnego – ustalono, iż przedmiotem prowadzonego śledztwa należy objąć: rozstrzelanie w dniu 08 maja 1942 r. w Drelowie lub    w dniu 19 września 1942 r., w miejscowości Krasówka, gmina Drelów, powiatu radzyńskiego, rodziny polskiej wyznania prawosławnego: Leona O., jego ciężarnej żony: Anny O., Michała O. – lat 10, Weroniki O. – lat 6, Sławomira O. – lat 2. Nadto spalono dom mieszkalny oraz zabudowania gospodarcze w postaci obory i stodoły oraz dokonano zaboru   w celu przywłaszczenia trzody chlewnej należącej do rozstrzelanej rodziny Leona O. Do tego czynu doszło w tej samej dacie, w której rozstrzelano rodzinę O. Nadto funkcjonariusze niemieckiego państwa hitlerowskiego dopuścili się zatrzymania mieszkańców wsi, których następnie wywieziono do KL Majdanek w Lublinie, a mianowicie: Jana K., który zginął  w obozie w nieustalonej dacie, Czesława M., którego następnie zwolniono z obozu, Piotra P., który zginął w obozie w nieustalonej dacie, Czesława K., który zginął w obozie w nieustalonej dacie, Zygmunta K., który zginął w obozie w nieustalonej dacie, Stanisława Ł., który zginął w obozie w nieustalonej dacie, Tadeusza K., który zginął w obozie w nieustalonej dacie, Józefa B., który zginął w obozie w nieustalonej dacie, Kazimierza O., którego następnie zwolniono z obozu, Aleksandra K., którego następnie zwolniono z obozu. Materiał zebrany w niniejszej sprawie wskazuje również, iż mogło dojść do rozstrzelania      w dniu 19 kwietnia 1942 r. w pobliżu wsi Sitno, Stanisława T.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 29 kwietnia 2020 r.

 

20. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej, a zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dniu 29 lipca 1944 r., w miejscowości Brodek, województwa mazowieckiego, w postaci zabójstw przez rozstrzelanie obywateli polskich spośród ludności okupowanego obszaru, a mianowicie Bronisława C., Mieczysława K., Edmunda K., Stefana R., Edwarda P., Stanisława P., Jana P., Wacława P., Stanisława S., Wiktora S., Mariana S., Henryka S., Aleksandra S., Józefa W., przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 5.2020.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Kielcach prowadziła postępowanie w sprawie zabójstwa w miejscowości Brodek, gmina Radzanów, czternastu osób, do którego doszło w dniu 28 lipca 1944 r., przez hitlerowską żandarmerię. W toku prowadzonego postępowania – na podstawie przesłuchanych w sprawie świadków, mieszkańców wsi Brodek - ustalono, że w dniu 29 lipca1944 r., w lesie położonym w okolicy tej miejscowości, funkcjonariusze niemieccy zaatakowali stacjonujący tam oddział partyzancki. Przesłuchani świadkowie wskazali, iż sprawcami byli najprawdopodobniej funkcjonariusze policji niemieckiej z jednostki w Białobrzegach. W następstwie tych działań partyzanci wycofali się z lasu i przeszli przez wieś Brodek. Bezpośrednio po tym zdarzeniu funkcjonariusze policji niemieckiej przeprowadzili akcję odwetową i zamordowali czternastu mieszkańców wsi Brodek oraz okolicznych miejscowości. Wśród ofiar znaleźli się: Bronisław C., Mieczysław K., Edmund K., Stefan R., Edward P., Stanisław P., Jan P., Wacław P., Stanisław S., Wiktor S., Marian S., Henryk S., Aleksander S. i Józef W. Zabici mężczyźni zostali pochowani w miejscu rozstrzelania.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób, co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 28 maja 2020 r.

 

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, polegającej na zabójstwie Aleksandra S., w dniu 22 grudnia 1943 r. we wsi Zamołodycze, województwa lubelskiego, dokonanej prawdopodobnie przez nacjonalistów ukraińskich, którzy biorąc udział w jednym z powtarzających się zamachów skierowanych przeciwko polskiej grupie narodowościowej, dokonali nadto zgwałcenia Marianny S., a następnie spalenia zabudowań gospodarczych pokrzywdzonych. ( S 88.2019.Zi )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały przekazane za pośrednictwem Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu pochodzące od Marleny S. Z korespondencji tej wynikało, że Aleksander S. został zamordowany w dniu 22 grudnia 1943 r., we wsi Zamołodycze. Sprawcami byli prawdopodobnie osoby narodowości ukraińskiej, którzy posługiwali się w chwili popełnienia czynu, właśnie tym językiem. Nadto zawiadamiająca została przesłuchana w charakterze świadka. Z treści jej zeznań wynikało, iż o zdarzeniu, więcej informacji posiadają tato oraz babcia zawiadamiającej. W najbliższym czasie zostanie odebrana relacja procesowa również od osób wskazanych przez zawiadamiającą.

Aktualnie postępowanie dowodowe ukierunkowane zostało na wyjaśnienie okoliczności poszczególnych zdarzeń, w szczególności ich daty i przebiegu, ustalenie danych osobowych sprawców. Nadto wystosowano pismo do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie i Archiwum Państwowego w Lublinie z wnioskiem o przeprowadzenie kwerendy mającej na celu odnalezienie wszelkich dokumentów w przedmiocie prowadzonego śledztwa. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

Pomimo podjętych w tym kierunku czynności, materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie nie pozwolił na wskazanie odpowiedzialności konkretnych żyjących osób,  co spowodowało konieczność zakończenia śledztwa w dniu 30 marca 2020 r.

 

do góry