Nawigacja

Oddziałowa Komisja w Lublinie (stan na listopad 2020 r.)

Śledztwa w toku

Zbrodnie komunistyczne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach oraz masowych aresztowaniach i deportacji osób narodowości polskiej w latach 1939 – 1941, z terenu ówczesnego województwa wołyńskiego, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, dokonanych z powodów politycznych przez formacje NKWD, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. (S 97.2007.Zk)

Zebrany w sprawie materiał dowodowy odnosi się do trzech deportacji, przeprowadzonych przez formacje NKWD na osobach narodowości polskiej zamieszkałych na terenie byłego województwa wołyńskiego. Pierwsza z nich objęła osadników ( zarówno wojskowych, jak i cywilnych ) oraz leśników i rozpoczęła się w dniu 10 lutego 1940 r. Druga deportacja przeprowadzona została w dniu 13 kwietnia 1940 r. i dotknęła rodziny jeńców wojennych       z trzech obozów specjalnych - Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, a także rodziny więźniów politycznych z więzień Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Deportacją tą objęto również rodziny wojskowych zbiegłych za granice. Ostatnia deportacja rozpoczęła się w dniu 29 czerwca 1940 r. i dotyczyła uciekinierów z terenów polskich, okupowanych przez Niemców.

Poza powyższymi masowymi zsyłkami, przedmiotem śledztwa zostały objęte przymusowe przesiedlenia obywateli polskich zamieszkałych w osiemsetmetrowej tzw. strefie przygranicznej. W oparciu o dotychczas uzyskany materiał dowodowy można przyjąć, iż łączna liczba obywateli polskich objętych tymi deportacjami, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, wyniosła nie mniej niż 300.000 osób.

Aktualnie wykonywane są czynności zmierzające do ustalenia pełnej listy osób deportowanych, sporządzenia na potrzeby śledztwa wykaz osób deportowanych i osób już przesłuchanych w sprawie. Następnie po uzyskaniu stosownych informacji o żyjących osobach lub ich najbliższych, koniecznym będzie przesłuchanie ich w charakterze świadków i pokrzywdzonych.

 

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na bezprawnym pozbawieniu wolności przez NKWD, od lipca 1944 r. do maja 1945 r., w województwie lubelskim i Sokołowie Podlaskim około 7.000 osób narodowości polskiej, w znacznej większości żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, których następnie deportowano do ZSRR, gdzie na skutek złych warunków bytowych zmarło co najmniej kilkaset osób, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. (S 98.2007.Zk)

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż po wejściu na tereny Polski, poza linię rzeki Bug, funkcjonariusze organów bezpieczeństwa ZSRR, przy współpracy z funkcjonariuszami tworzących się struktur Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej, a także działaczami Polskiej Partii Robotniczej i Armii Ludowej zatrzymywali osoby podejrzewane  o działalność lub sprzyjanie niekomunistycznym organizacjom niepodległościowych. Wśród zatrzymanych byli głównie członkowie Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, lecz także Narodowych Sił Zbrojnych i przedstawiciele konspiracyjnej administracji. Część osób, niezwiązana z organizacjami niepodległościowymi zatrzymana została za nielegalne posiadanie broni. Tylko wobec niewielkiej liczby zatrzymanych odbyły się procesy przeprowadzane przez Wojskowe Trybunały ZSRR. W tych sytuacjach orzekano kary śmierci lub długotrwałe kary pozbawienia wolności, które podlegały wykonaniu w obozach pracy     na terenie ZSRR. W zdecydowanej większości nie przeprowadzano procesów, a uwięzienie wynikało z decyzji funkcjonariuszy NKWD. Osoby pozbawione wolności miały status internowanych i w zwartych grupach umieszczane były w obozach na terenie ZSRR. Zdecydowana większość internowanych z województwa lubelskiego i części Mazowsza została wywieziona jesienią 1944 r. i zimą 1944/1945 r. w dużych transportach, liczących     po ok. 1.000 osób, w wagonach towarowych.

Na skutek bardzo ciężkich warunków już w transporcie część osób zmarło lub ciężko zachorowało. W obozach warunki bytowe były bardzo trudne, panował głód, uwięzionych zmuszano do ciężkiej pracy. W ich wyniku znaczna cześć osób zmarła, a większość chorowała. Obozy były strzeżone przez funkcjonariuszy NKWD, którzy przeważnie poprawnie odnosili się do internowanych. Począwszy od lutego 1946 r. internowani w zwartych grupach byli przewożeni do Polski, gdzie byli uwalniani. Trudniejsza była sytuacja osób skazanych przez Trybunały Wojskowe, gdyż nie było zorganizowanej żadnej akcji mającej na celu ich powrót do Polski. Musieli oni indywidualnie składać wnioski o repatriację, a część z nich została uwzględniona dopiero w 1956 r.

Ze względu na wielowątkowość śledztwa oraz obszerny materiał archiwalny nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy,  a w szczególności przesłuchania pokrzywdzonych lub ich bliskich. Czynności te prowadzone są przez prokuratorów pionu śledczego na terenie całego kraju, a w uzasadnionych przypadkach przez funkcjonariuszy policji.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach dokonanych w okresie od lipca 1944 r. do jesieni 1956 r. w Lublinie i na terenie województwa lubelskiego, na żołnierzach AK i członkach innych organizacji niepodległościowych dokonanych przez NKWD i funkcjonariuszy UB, w szczególności zabójstw dokonanych w więzieniu na Zamku w Lublinie. (S 92.2016.Zk)

W okresie okupacji hitlerowskiej na Zamku w Lublinie znajdowało się więzienie śledcze gestapo. Zgodnie z danymi historycznymi, przez więzienie „przeszło” wówczas około 40.000 osób. Po wkroczeniu do Lublina Armii Czerwonej więzienie pełniło dalej tę samą rolę. Początkowo administrację więzienia przejęło NKWD, następnie Departament Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jak wynika z zapisów dokonanych w księgach więziennych, pierwsi więźniowie okresu stalinowskiego zostali tam osadzeni w sierpniu 1944r. Więzienie funkcjonowało do lutego 1954 r. W tym czasie Zamek zaczęto przygotowywać na obiekt dla placówek kulturalnych. W okresie stalinowskim więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. Osadzano w nim aresztowanych do spraw sądowych, głównie za działalność w organizacjach walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W piwnicach budynku administracyjnego, wykonywane były wyroki śmierci, wydawane przez lubelskie sądy. Pierwsza taka egzekucja miała miejsce w dniu 15 listopada 1944 r. Łącznie na terenie więzienia w okresie stalinowskim dokonano egzekucji około 1.000 osób. Z zapisów w księgach więziennych wynika, że w okresie stalinowskim, w więzieniu na Zamku osadzonych było łącznie około 35.000 osób.

W toku prowadzonego postępowania podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji, dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam czynów. W dalszym ciągu sukcesywnie przesłuchiwane są osoby pokrzywdzone oraz funkcjonariusze, którzy pełnili służbę w więzieniu na Zamku w Lublinie. Ze sprawy wyłączone są wątki, które bezpośrednio dotyczą poszczególnych zbrodni zabójstw popełnionych na członkach organizacji niepodległościowych, którzy więzieni byli na Zamku w Lublinie, które będą kończone w odrębnych postępowaniach.

Prokurator wraz z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN, w ramach prowadzonego śledztwa, przeprowadził szereg czynności ekshumacyjne ofiar zbrodni komunistycznych popełnionych w więzieniu na Zamku w Lublinie. Czynności poszukiwawczo – ekshumacyjne wykonywane są na terenie cmentarza Rzymskokatolickiego przy ul. Unickiej w Lublinie. Ostatnie czynności w tym zakresie przeprowadzone zostały w październiku i listopadzie 2020 r.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawioną wolności Wandą K. i innych około 30 osób, w okresie od dnia 13 lipca do końca grudnia 1952 r., w Białej Podlaskiej i w Lublinie, poprzez kierowanie gróźb bezprawnych represjonowania pokrzywdzonych i członków ich rodzin, przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, przy czym czyny te stanowiły poważne prześladowanie wymienionych z powodu podejrzeń o ich współpracę z organizacją niepodległościową. (S 13.2018.Zk)

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego było zawiadomienie złożone przez Wandę K., w którym poinformowała o fakcie aresztowania w lipcu 1952 r. w Międzyrzecu Podlaskim, ponad 30 osób – członków organizacji młodzieżowej „Związek Ewolucjonistów Wolności”, działającej w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym i Technikum Handlowym. Z treści pisma wynikało również, iż na początku 1953 r. w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Lublinie odbyły się procesy karne części aresztowanych, w tym także samej  zawiadamiającej. Pokrzywdzona zeznała, że w październiku 1951 r. wstąpiła do organizacji młodzieżowej o nazwie „Nieugięci”, która następnie zmieniła nazwę na „Związek Ewolucjonistów Wolności”. Pełniła tam funkcję sekretarki, nosiła pseudonim „Milla” i należała do komórki propagandowej. Organizacja liczyła 32 członków, a przewodniczącym był Zbigniew T. Wanda K. stwierdziła, iż została zatrzymana w dniu 13 lipca 1952 r., po czym zabrano ją na miejscowy posterunek milicji, skąd przewieziono do siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej, a po kilku dniach do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie i osadzono w więzieniu na Zamku. Z zeznań wynikało również, że podczas przesłuchań funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa w Białej Podlaskiej oraz w Lublinie znęcali się nad nią psychicznie, kierując pod adresem wymienionej szereg gróźb bezprawnych represjonowania zarówno jej jak i członków jej rodziny. Dodatkowo z dołączonych przez świadka dokumentów wynikało, że wyrokiem z dnia 13 stycznia 1953 r. została ona skazana przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie na karę łączną trzech lat więzienia. Świadek załączyła także inne materiały, w tym „Imienny wykaz członków młodzieżowo - politycznej organizacji ZEW w Międzyrzecu Podlaskim w latach 1951 - 1952”, zawierający spis 32 nazwisk.

Aktualnie należy przeprowadzić czynności polegające na oględzinach obszernego materiału archiwalnego nadesłanego przez Archiwum IPN i Oddziałowe Archiwum IPN w Lublinie. Nadto należy zaznaczyć, iż w dalszym ciągu oczekuje się na kolejne materiały, o które zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie, a dotyczących działającej w latach 1951 - 1952 w Międzyrzecu Podlaskim organizacji młodzieżowej pod nazwą „Nieugięci” oraz akt postępowań karnych prowadzonych przez Wojskowy Sąd Rejonowy przeciwko ustalonym członkom organizacji „Związek Ewolucjonistów Wolności” i zapisów  z repertoriów milicyjnych i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej  i  Lublinie, w tym ksiąg aresztowanych, zawierających informację o czasokresie pozbawienia wolności wymienionych osób.

W świetle zebranych dowodów koniecznym stanie się ustalenie personaliów żyjących członków organizacji „Związek Ewolucjonistów Wolności” i ich przesłuchania na okoliczności prowadzonego przeciwko nim postępowania karnego, jak również personaliów funkcjonariuszy państwa komunistycznego. W zależności od poczynionych ustaleń prowadzone będą dalsze działania śledcze.

 

5. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie, w okresie od dnia 26 sierpnia 1946 r. do daty bliżej nieustalonej we wrześniu 1947 r., Chełmie, województwa lubelskiego, polegającej na stosowaniu, w czasie śledztwa prowadzonego przeciwko Stanisławowi T., przemocy w postaci bicia po ciele oraz wieszaniu na kiju za nogi i ręce oraz wlewaniu wody do nosa, w celu wymuszenia na, pozostającym w przemijającym stosunku zależności, pokrzywdzonym złożenia określonej treści relacji procesowej, co stanowiło poważne prześladowania z powodu podejrzenia przynależności do określonej grupy politycznej.  (S 93.2019.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa dokonano analizy akt postępowania karnego Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku w sprawie z wniosku Stanisława T. o unieważnienie postanowienia Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie w sprawie PR 3302 (Sr 1033/47). W oparciu o treść zeznań świadka Stanisława T. ustalono, że we wskazanym śledztwie Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie, w okresie od dnia 26 sierpnia 1946 r. do daty bliżej nieustalonej we wrześniu 1947 r., w Chełmie, funkcjonariusze MO i PUBP w Chełmie, w celu wymuszenia określonych wyjaśnień, bili pokrzywdzonego po ciele, wieszali go na kiju za nogi i ręce oraz wlewali mu do nosa wodę. Jednocześnie z uwagi na formułowane wobec pokrzywdzonego zarzuty, który został uznany za winnego tego, że wiedział o przechowywaniu bez zezwolenia przez brata Tadeusza broni palnej i o tym fakcie nie powiadomił właściwej władzy do ścigania przestępstw, zaistniały podstawy do podejrzenia, że przemoc stosowana wobec Stanisława T. była związana z podejrzeniem jego przynależności do określonego ugrupowania politycznego.

Aktualnie w toku prowadzonego śledztwa uzyskać należy protokół przesłuchania Leszka T. oraz z Archiwum IPN w Warszawie i w Rzeszowie teczki personalne funkcjonariuszy państwa komunistycznego, a mianowicie Konstantego Z., Stefana S. i Kazimierza B. Następnie należy uzyskać informacje dotyczące ustalenia ich miejsc zamieszkania i ewentualnie podjąć działania ukierunkowane na przesłuchanie żyjących funkcjonariuszy. W toku postępowania należy wykonać też inne czynności których potrzeba wyniknie  po przeprowadzeniu opisanych wyżej, planowanych dowodów. Od wyniku oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego oraz rezultatów sprawdzeń na ich temat w systemie ewidencji ludności uzależnione będą dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

6. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej w okresie pomiędzy dniem 15 stycznia 1947 r., a dniem 31 maja 1947 r., w Kraśniku i Lublinie, województwa lubelskiego, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozostającym w stosunku zależności, pozbawionym wolności Ryszardem S., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego  z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku i Lublinie, którzy bili go i torturowali, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. (S 107.2019.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności  w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy akt sprawy Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 696/47 przeciwko Ryszardowi S. wynikało, że został on w dniu 15 stycznia 1947 r. zatrzymany przez funkcjonariuszy PUBP w Kraśniku jako podejrzany o przynależność do nielegalnej organizacji. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego          w Lublinie na sesji w Kraśniku z dnia 23 stycznia1947 r. Ryszard S. został skazany na karę śmierci. Po uchyleniu tego orzeczenia, kolejnym wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 31 maja 1947 r. pokrzywdzony skazany został za udzielanie pomocy nielegalnej organizacji, nielegalne posiadanie broni oraz prowadzenie propagandy wymierzonej w “sojusz ze Związkiem Radzieckim”, na karę łączną 6 lat więzienia. Podczas rozpraw sądowych Ryszard S. stwierdził, że wyjaśnienia składane w śledztwie zostały wymuszone biciem – bito go zarówno w Kraśniku przed skazaniem na karę śmierci, jak też po ogłoszeniu tego wyroku, gdy przewieziono go do aresztu na ul. Krótkiej w Lublinie. W trakcie analizy materiału procesowego stwierdzono jednocześnie, że w stosunku  do pokrzywdzonego przekroczono dopuszczalny termin zatrzymania. Na podstawie wskazanych akt ustalono również, że czynności z udziałem Ryszarda S. prowadzili funkcjonariusze PUBP w Kraśniku - Piotr S., Edward S. i Władysław Z., a decyzje o biegu sprawy podejmowali prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie – Józef F., Henryk P., Stanisław L. i Jan A. oraz sędziowie Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie – Ryszard W., Aleksander F. i Roman B.

Aktualnie prokurator przeprowadzi oględziny akt osobowych prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie – Jana A. Nadto Archiwum IPN kontynuuje kwerendę w zakresie akt osobowych prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie Stanisława L. W toku prowadzonego śledztwa zostaną podjęte kroki zmierzające do przesłuchania w charakterze świadka córki pokrzywdzonego – Janiny S. Od wyniku oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego oraz treści relacji procesowej złożonej przez osobę reprezentującą prawa pokrzywdzonego, uzależnione będą dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

7. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych będących jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości, popełnionych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach, którzy stosowali przemoc fizyczną w postaci bicia w celu wymuszenia od podejrzanych: Józefa R. i Jana S. wyjaśnień o określonej treści w czasie prowadzonego przeciwko nim śledztwa. (S 17.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu       za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa dokonano analizy akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 264/47 w sprawie przeciwko Józefowi R. i Janowi S. Z treści materiałów procesowych wynikało, że w dniu 29 marca 1946 r. Józef R. został zatrzymany przez funkcjonariuszy PUBP w Puławach, z powodu przynależności do organizacji NSZ i osadzony w więzieniu śledczym tej jednostki. W dniu 24 października 1946r. funkcjonariusze PUBP w Puławach zatrzymali Jana S., również podejrzanego o przynależność do organizacji NSZ i osadzili w areszcie śledczym. W dniu 10 listopada 1946r. sporządzono przeciwko mężczyznom akt oskarżenia, który skierowano do Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie. Ze złożonych przez Józefa R. i Jana S. wyjaśnień, zarówno podczas śledztwa jak i w trakcie rozprawy przed sądem, wynika że w czasie wykonywanych czynności funkcjonariusze PUBP w Puławach stosowali wobec nich represje w postaci bicia, w celu wymuszenia określonych informacji.

Aktualnie trwa jeszcze realizacja kwerendy zleconej Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie dotyczącej akt personalnych funkcjonariuszy wykonujących czynności z udziałem pokrzywdzonych. W szczególności skierowane zostaną wnioski do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie i Archiwum IPN w Warszawie o udostępnienie akt funkcjonariuszy z PUBP w Puławach oraz sędziego WSR w Lublinie – Floriana K. Następnie uzasadnionym będzie uzyskanie informacji adresowych dotyczących tych osób, a w przypadku stwierdzenia zgonu, stosownej dokumentacji z USC. Należy również mieć na uwadze, iż w przypadku potwierdzenia danych adresowych, zajdzie potrzeba odebrania od tych osób relacji procesowych. Należy również zaznaczyć, iż odbędzie się przesłuchanie w charakterze świadków córek pokrzywdzonego Józefa R. – Alicji O. i Ireny P., na okoliczność prowadzonego przeciwko wymienionemu śledztwa w PUBP w Puławach oraz stosowania wobec niego niedozwolonych metod śledczych.

 

8. Śledztwo w sprawie dokonanej w okresie pomiędzy dniem 24 lipca 1947 r., a dniem 09 sierpnia 1947 r. w Lublinie, województwa lubelskiego, zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na stosowaniu w trakcie prowadzonego postępowania karnego przemocy wobec pozbawionej wolności Marii K., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, w celu zmuszenia jej do złożenia określonej treści wyjaśnień. (S 25.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa przeprowadzono analizę akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 1150/47 w sprawie przeciwko Marii K. Została ona oskarżona o to, że mając wiarygodną wiadomość,  iż kontaktujący się z nią mężczyzna należy do nielegalnej organizacji, nie powiadomiła o tym organów powołanych do ścigania przestępstw. Z treści materiałów archiwalnych,  a w szczególności wyjaśnień składanych przez Marię K. na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie wynikało, że w trakcie przesłuchań prowadzonych                   w śledztwie przez funkcjonariuszy WUBP w Lublinie była ona bita i zmuszana do podpisania protokołów, których jej nie odczytano. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że Maria K. nie figuruje w systemie ewidencji ludności, wobec czego uzyskano aktu zgonu Marii K.

Aktualnie koniecznym będzie, po uzyskaniu informacji dotyczących osób najbliższych dla pokrzywdzonego, podjęcie czynności zmierzających do przesłuchania najbliższych w charakterze świadków, reprezentujących prawa pokrzywdzonej. Nadto planowane są czynności związane z oględzinami akt funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości, podejmujących decyzje w sprawie przeciwko Marii K. prokuratorów – Tadeusza G. i Jana A. oraz sędziego – Witolda S., po wcześniejszym uzyskaniu tych jednostek z Archiwum IPN  w Warszawie. Niezbędnym będzie również wystąpienie do właściwych archiwów IPN o udostępnienie akt Henryka G. i Henryka N. Po ich uzyskaniu i przeprowadzeniu oględzin nastąpią sprawdzenia w systemie ewidencji ludności odnośnie adresów wszystkich ustalonych funkcjonariuszy.

 

9. Śledztwo w sprawie dokonanej, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie, w okresie od dnia 17 sierpnia 1946 r. do dnia 16 marca 1947 r., we Włodawie, województwa lubelskiego, zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na stosowaniu, w czasie śledztwa prowadzonego przeciwko Józefowi M., przemocy w celu wymuszenia na pokrzywdzonym złożenia określonej treści relacji procesowej. (S 26.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku badania przesłanek zmierzających  do wystąpienia z wnioskiem o unieważnianie wyroku wydanego wobec Józefa M. oraz na podstawie informacji przekazanych przez córkę skazanego ustalono, iż w czasie zatrzymania pokrzywdzony był bity po ciele przez „zatrzymujących” go funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy wlewając mu wodę „do płuc” znęcali się nad nim. Nadto – według relacji Teresy P. - przywożona z miejsca osadzenia odzież pokrzywdzonego była zakrwawiona.

Aktualnie prokurator oczekuje na realizację kwerendy zleconej Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie i nadesłanie akt personalnych byłego funkcjonariusza PUBP we Włodawie – por. Jana H., byłego funkcjonariusza WUPB w Lublinie – Konstantego L. i oficera śledczego Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie – porucznika K. Następnie należy uzyskać informacje dotyczące miejsc zamieszkania byłych funkcjonariuszy państwa komunistycznego i ewentualnie podjąć działania ukierunkowane na przesłuchanie żyjących osób. W toku postępowania należy wykonać też inne czynności, których potrzeba wyniknie po przeprowadzeniu opisanych wyżej, planowanych dowodów. Od wyniku oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego i odebraniu od nich relacji procesowej oraz od rezultatów sprawdzeń w systemie ewidencji ludności na temat miejsc zamieszkania pozostałych funkcjonariuszy państwa komunistycznego, uzależnione będą dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

10. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, województwa mazowieckiego, którzy stosując przemoc w postaci bicia po całym ciele, w okresie począwszy od dnia 23 listopada 1945 r. przez kolejne trzy miesiące trwania śledztwa, znęcali się fizycznie i psychicznie nad pozbawionym wolności Tadeuszem S., w celu wymuszenia złożenia przez niego określonej treści wyjaśnień. (S 27.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu       za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że oprócz Tadeusza S. tym samym aktem oskarżenia objęci zostali ponadto: Jerzy M. oraz Tadeusz W. Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach na sesji wyjazdowej  w Radomiu z dnia 31 maja 1946 r. Tadeusz W. został skazany na karę śmierci, która została wykonana w dniu 25 lipca 1946 r. W odniesieniu do Jerzego M. i Tadeusza S. wyrok sądu I instancji został uchylony w wyniku rozpatrzenia wniosku rewizyjnego i sprawa była przedmiotem ponownego rozpoznania w dniach 27 sierpnia 1946 r. i 16 października 1946 r. Wyrokiem WSR w Kielcach z dnia 16 października 1946 r. Jerzy M. i Tadeusz S. zostali skazani na kary pozbawienia wolności, za popełnienie czynów związanych z prowadzoną przez nich działalnością niepodległościową.

W toku prowadzonego śledztwa należy przeprowadzić oględziny wytypowanych już jednostek archiwalnych dot. Jana S., Tadeusza T., Andrzeja S., Jerzego M. Ponadto w związku ustaleniem, że Tadeusz S. i Jerzy M. nie pozostają już przy życiu podjęte zostaną działania w celu ustalenia osób z nimi spokrewnionych oraz w przypadku stwierdzenia, że posiadają oni wiedzę na temat zdarzeń objętych przedmiotem śledztwa odebrania od nich relacji procesowych. W dalszej kolejności planowane jest przeprowadzenie oględzin archiwaliów dotyczących przebiegu służby w UB funkcjonariuszy prowadzących śledztwo przeciwko pokrzywdzonym w latach 1945 - 1946.

 

11. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, województwa lubelskiego, którzy stosując przemoc w postaci bicia po całym ciele, w okresie od dnia 19 lipca 1947 r. do daty bliżej nieustalonej, nie później jednak jak do dnia 13 kwietnia 1948 r., znęcali się fizycznie i psychicznie nad pozbawioną wolności Urszulą Ż., w celu wymuszenia złożenia przez nią określonej treści wyjaśnień. (S 30.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu      za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż w czasie pozbawienia wolności Urszula Ż. była bita w celu wymuszenia złożenia określonych wyjaśnień oraz znęcano się nad nią psychicznie i fizycznie. Czynów tych dopuszczano się już po wydaniu wyroku, w więzieniu na Zamku w Lublinie, gdzie nadal była przesłuchiwana.      W trakcie tych przesłuchań Urszula Ż. była pytana o dowódcę oddziału Armii Krajowej oraz o nazwiska innych żołnierzy. Często przed przesłuchaniem wywlekano ją z celi za włosy, kopano i bito pałką gumową oraz pejczem. Przesłuchania pokrzywdzonej odbywały się przy strażniczkach więzienia na Zamku, które na polecenie przesłuchujących rzucały pokrzywdzoną na podłogę i biły ją. Jednocześnie nad kobietą znęcano się także w ten sposób, że codziennie była zmuszana do chodzenia do łaźni, gdzie polewano ją zimną wodą. Wyganiano na mróz bez ubrania i przetrzymywano tak przez całą noc. Wywożono ją również, z innymi zatrzymanymi, do lasu, gdzie ze zawiązanym nogami kazano im biegać bez obuwia. Urszula Ż. była też przez wiele dni głodzona  i zamykana w izolatce, gdzie stała do kostek, boso w błocie i odchodach. Zmuszano ją także do czołgania się, a na przesłuchania prowadzono na kolanach.

Aktualnie prokurator oczekuje na realizację kwerendy zleconej Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie i nadesłanie akt personalnych byłej strażniczki więzienia na Zamku w Lublinie - Marii D. Nadto należy kontynuować działania ukierunkowane na przesłuchanie tej strażniczki, a następnie wykonać kolejne czynności, których potrzeba wyniknie po przeprowadzeniu tych już zaplanowanych. Koniecznym stanie się również uzyskanie informacji dotyczących miejsc zamieszkania, pozostałych funkcjonariuszy państwa komunistycznego mogących mieć wiedzę w tej sprawie i ewentualnie podjąć działania ukierunkowane na przesłuchanie żyjących osób.

 

12. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Henrykiem C., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy w trakcie prowadzonych przesłuchań bili pokrzywdzonego w celu zmuszenia go do przyznania się do winy oraz złożenia określonej treści wyjaśnień, przy czym czyn ten był poważnym prześladowaniem z powodu przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej. (S 32.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu      za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa przeprowadzono analizę akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 868/47, w sprawie przeciwko Henrykowi C., oskarżonemu m. in. o przynależność do organizacji AK - WiN.  Z treści tych dokumentów, a w szczególności wyjaśnień składanych przez Henryka C. na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie wynikało, że w początkowej fazie śledztwa był bity przez przesłuchujących go funkcjonariuszy, w wyniku czego przyznał się do popełnienia wszystkich zarzuconych mu czynów, a następnie podczas kolejnych przesłuchań – w obawie przed dalszym biciem – konsekwentnie podtrzymywał to przyznanie. Jednocześnie ustalono, że Henryk C. zmarł w 1981 r. i w związku z tym uzyskano akt zgonu oraz podjęto próbę ustalenia danych personalnych i adresy osób dla niego najbliższych.  Z uzyskanej odpowiedzi wynika, że nie zdołano ustalić żadnych krewnych pokrzywdzonego  i osób, które mogłyby złożyć relację procesową na potrzeby niniejszego postępowania.

Aktualnie prokurator oczekuje na realizację kwerendy i nadesłanie akt personalnych funkcjonariusza MO – Mieczysława W. oraz pracowników Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie – prokuratora Ludwika G. i oficera śledczego Stanisława L. Na podstawie informacji przekazanych przez Oddziałowe Archiwum IPN w Lublinie   oraz historyka tut. Komisji zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN we Wrocławiu o udostepnienie akt osobowych Mieczysława W., zaś odnośnie pozostałych dwóch funkcjonariuszy – do Archiwum IPN w Warszawie.

 

13. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych będących jednocześnie zbrodniami przeciwko ludzkości, popełnionych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radzyniu Podlaskim, którzy stosowali groźby bezprawne oraz przemoc fizyczną w postaci bicia w celu wymuszenia od podejrzanych: Stanisława J., Jana K., Józefa M. i Pawła P. wyjaśnień o określonej treści w czasie prowadzonego przeciwko nim śledztwa w okresie od dnia zatrzymania każdego z nich, w tym – wobec Pawła P. od dnia 14 września 1946 r., a Stanisława J., Jana K. i Józefa M. od dnia 20 września 1946 r., zakończonego aktem oskarżenia sporządzonym w dniu 05 grudnia 1946 r., przy czym czyny te stanowiły represje ówczesnej władzy z powodu podejrzenia o przynależność pokrzywdzonych do organizacji niepodległościowej AK - WiN. (S 34.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności  w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu      za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że w dniu 14 września 1946 r. Paweł P. został zatrzymany przez funkcjonariuszy PUBP w Radzyniu Podlaskim jako podejrzany o przynależność do organizacji WiN i posługiwanie  się fałszywym dowodem tożsamości, po czym osadzono go w więzieniu. W dniu 20 września 1946 r. funkcjonariusze PUBP w Radzyniu Podlaskim zatrzymali Stanisława J., Jana K. i Józefa M. Następnie po przeprowadzeniu śledztwa, w dniu 05 grudnia 1946 r. sporządzony został akt oskarżenia, który skierowano do Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie. Ze złożonych przez Stanisława J., Jana K., Józefa M. oraz Pawła P. wyjaśnień w trakcie rozprawy przed WSR w Lublinie w dniu 29 marca 1947 r. wynikało, że podczas wykonywanych w toku śledztwa z ich udziałem czynności, funkcjonariusze PUBP w Radzyniu Podlaskim stosowali wobec nich groźby bezprawne oraz represje w postaci bicia, w celu wymuszenia określonych informacji.

Aktualnie prokurator oczekuje na przekazanie z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie akt personalnych funkcjonariuszy: Aleksandra P., Józefa P., Aleksandra L., Mikołaja K. i Bolesława L. Nadto oczekuje się na udostępnienie z Archiwum IPN w Warszawie akt personalnych byłego sędziego WSR w Lublinie Floriana K. Funkcjonariuszom z Komendy Powiatowej Policji w Białej Podlaskiej zlecono czynności polegające na ustaleniu osób najbliższych dla pokrzywdzonego Józefa M., celem przeprowadzenia dalszych czynności zmierzających do odebrania od tej osoby relacji procesowej.

 

14. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się w okresie od dnia 05 lipca 1946 r. do dnia 05 sierpnia 1946 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności Janem M. poprzez uderzanie go po całym ciele w celu uzyskania określonej treści wyjaśnień, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe w toku postępowania prowadzonego w Miejskim Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach w sprawie o sygn. Sr 393/46, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. (S 36.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu      za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że funkcjonariusze z MUBP w Radomiu prowadzili śledztwo przeciwko Janowi M. oskarżonemu z art. 3 dekretu z dnia 16 listopada 1945 r. W dniu 05 lipca 1946 r. funkcjonariusz MUBP - Józef R. przeprowadził rewizję w piwnicy Jana M., podczas której odnaleziono pistolety maszynowe i amunicję. Jan M. przyznał się do przechowywania broni należącej do oddziału poakowskiego. W dniu 24 lipca 1946 r. Wojskowy Prokurator Rejonowy w Kielcach – kpt. Marian J. zastosował wobec Jana M. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Akt oskarżenia został zatwierdzony przez ppor. Andrzeja W. – prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Kielcach. W dniu  06 sierpnia 1946 r. odbyła się rozprawa przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Kielcach     na sesji wyjazdowej w Radomiu. Składowi sędziowskiemu przewodniczył kpt. Antoni G. W rozprawie brał udziału prokurator Andrzej W., a Jan M. złożył wyjaśnienia i przyznał się do przechowywania broni. Wyrokiem z dnia 06 sierpnia 1946 r. został uznany za winnego zarzucanego mu czynu i skazany na karę 12 lat więzienia. W toku śledztwa ustalono, iż w dniu 01 lipca 2016 r. Jan M. zmarł, więc podjęto czynności zmierzające do odebrania relacji procesowej od córki pokrzywdzonego – Marioli.

W toku prowadzonego śledztwa należy jeszcze uzyskać informację od córki represjonowanego Marioli D. i przesłuchać ją w charakterze świadka. Nadto należy jeszcze zapoznać się z aktami osobowymi funkcjonariuszy MUBP w Radomiu: Józefa R. i Henryka S. oraz ustalić czy pozostaje przy życiu Józef R. Następnie koniecznym będzie zapoznanie się z aktami osobowymi i ewentualnie odebranie relacji procesowej od prokuratorów Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Kielcach: Mariana J. i Andrzeja W. oraz sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach – Antoniego G.

 

15. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się w okresie od dnia 21 września 1952 r. do daty bliżej nieustalonej czerwca 1953 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności Mieczysławem M., poprzez uderzanie po całym ciele i przesłuchiwanie w godzinach nocnych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe w toku postępowania prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu w sprawie o sygn. VII K 21/53, zakończonej wydaniem postanowienia o umorzeniu postępowania, co stanowiło represje w związku  z prowadzoną działalnością niepodległościową. (S 37.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności  w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało,  że Mieczysław M. w 1942 r. wstąpił do AK w Jedlińsku, a po wojnie nadal współpracował     z członkami oddziałów poakowskich i NSZ. W dniu 15 listopada 1946 r. ujawnił się w PUBP w Radomiu. W dniu 21 września 1952 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy PUPB w Radomiu. Był podejrzany o wzięcie udziału latem 1946 r. w Jedlińsku w zabójstwie Autera Sz. W dniu 26 września 1952 r. Podprokurator Wojewódzki w Kielcach J. R. zastosował wobec pokrzywdzonego tymczasowe aresztowanie. W dniu 08 lutego 1953 r. oficer śledczy PUBP w Radomiu – J. B. sporządził akt oskarżenia przeciwko Mieczysławowi M. W dniu 04 maja 1953 r. na rozprawie w Radomiu przez Sądem Wojewódzkim w Kielcach Ośrodek Zamiejscowy w Radomiu – Mieczysław M. wyjaśnił, iż ujawnił się przed PUBP        w Radomiu we wrześniu 1946 r. Z tego powodu sprawa miała być zwrócona do Prokuratury celem uzupełnienia śledztwa, a następnie umorzona. W toku śledztwa ustalono, iż w dniu 18 maja 1998 r. zmarł Mieczysław M., więc podjęto czynności zmierzające do odebrania relacji procesowej od dzieci represjonowanego – Elżbiety T., Reginy M., Jana M. i Bożeny D.

W toku prowadzonego śledztwa należy jeszcze uzyskać informację od dzieci represjonowanego i przesłuchać jedno z nich w charakterze świadka. Należy także zapoznać się z aktami osobowymi funkcjonariuszy PUBP w Radomiu – Henryka M. i ustalić, czy pozostaje przy życiu. Prokurator podejmie działania w celu uzyskania informacji z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie dotyczącej prokuratora Mikołaja G., a następnie ustali czy żyje i ewentualnie odbierze od niego relację procesową. Na potrzeby prowadzonego śledztwa należy uzyskać kopię zapisów repertoriów b. Sądu Wojewódzkiego w Kielcach oraz b. Prokuratury Wojewódzkiej w Kielcach oraz jeżeli nie uległy wybrakowaniu – akta główne i podręczne sprawy przeciwko Mieczysławowi M. Po uzyskaniu akt należy dokonać ich oględzin i podjąć wynikające z treści tej czynności procesowej dalsze działania. 

 

16. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się w okresie od dnia 28 maja 1950 r. do daty bliżej nieustalonej w grudniu 1950 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności Władysławem P. poprzez uderzanie go po całym ciele oraz pozbawianie pokarmów przez funkcjonariuszy przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe w toku postępowania prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach w sprawie o sygn. Sr 55/51, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. (S 38.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności  w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Z analizy ujawnionych dokumentów wynikało, że Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu prowadził śledztwo przeciwko Władysławowi P. i Stanisławowi S. W dniu 29 maja 1950 r. w godzinach wieczorno - nocnych Władysław P. i Stanisław S. zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy PUBP w Radomiu. Funkcjonariusze znaleźli przy nich ulotki antykomunistyczne oraz niesprawny pistolet. W dniu 31 lipca 1950 r. sporządzono akt oskarżenia przeciwko tym osobom. Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 1951 r. oskarżeni zostali uznani za winnych przestępstwa z art. 11 dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. i skazani - Władysław P. – na karę 6 lat więzienia, a Stanisław S. – na karę 4 lat więzienia. Powyższy wyrok uprawomocnił się. W toku śledztwa ustalono, iż Władysław P. zmarł w dniu 31 maja 2019 r., więc przesłuchano reprezentującą prawa osoby pokrzywdzonej jego żonę – Józefę. Wobec stwierdzenia śmieci Stanisława S. odebrano relację procesową od jego dzieci – Andrzeja S. i Zofii W.

W toku prowadzonego śledztwa należy jeszcze uzyskać akta osobowe: funkcjonariusza UB Stanisława D. i ławnika WSR w Kielcach – Sławomira Z. Prokurator planuje przeprowadzenie oględzin akt funkcjonariuszy UB: Adama J., Jana M., Henryka B. i Antoniego N. oraz z aktami osobowymi prokuratorów i sędziów wojskowych o personaliach: Tadeusz J., Józef G., Norbert O., Marian Hieronim P., Aleksander T., Teofil Zdzisław G., Jerzy P. i Tadeusz P.. Oczekuje się również na informację z Wojskowego Biura Historycznego dotyczącą ławników Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach  o personaliach: G. Stanisław, G. Leszek, R. Tadeusz. Następnie w przypadku ustalenia, iż osoby te żyją, podjęta zostanie próba odebrania od nich relacji procesowej.

 

17. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach, województwa mazowieckiego, którzy przekraczając swoje uprawnienia bezprawnie pozbawili wolności Leonarda Ł., w czasie bliżej nieustalonym, najprawdopodobniej od dnia 15 października 1946 r., do dnia 15 listopada 1946 r., a więc przez okres dłuższy niż 7 dni. (S 52.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały nadesłane przez Oddziałową Komisję w Białymstoku w dniu 10 lipca 2020 r. Na podstawie oględzin archiwalnych materiału o sygn. Sr 505/47 Wojskowego Sądu Rejonowego w Białymstoku ustalono, że Leonard Ł. został zatrzymany w dniu 15 października 1946 r. przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach, z powodu podejrzenia przynależności do nielegalnej organizacji Wolność i Niezawisłość. Zatrzymany był więziony bez żadnych podstaw prawnych co najmniej do dnia 15 listopada 1946 r., to jest do dnia wydania postanowienia o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Prowadzone przeciwko pokrzywdzonemu postępowanie karne zakończyło się wydaniem przez Wojskowy Sąd Rejonowy w dniu 24 lipca 1947 r. wyroku, na podstawie którego Leonard Ł. został uznany winnym zarzucanych mu w akcie oskarżenia czynów i skazany na karę łączną 4 lat pozbawienia wolności oraz utratę praw publicznych i obywatelskich na okres 3 lat. Jak zdołano ustalić czynności  z udziałem pokrzywdzonego przeprowadzali funkcjonariusze państwa komunistycznego, a mianowicie: Stanisław W., Józef P., Anatol J., Edward B., Jerzy K., Tadeusz J., Aleksander K., Ireneusz B. i Marian P.

Aktualnie trwa jeszcze kwerenda w Archiwum IPN w Warszawie dotycząca wytypowanych materiałów archiwalnych, które po nadesłaniu zostaną poddane oględzinom. Następnie prokurator planuje zapoznanie się z aktami osobowymi wytypowanych funkcjonariuszy państwa komunistycznego z WUBP w Białymstoku oraz PUBP w Siedlcach i WSR w Białymstoku. Nadto koniecznym będzie podjęcie czynności zmierzających do  uzyskania informacji dotyczących pokrzywdzonego i ewentualnie wykonanie czynności z udziałem osób najbliższych dla zmarłego Leonarda Ł.

 

18. Śledztwo w sprawie dokonanej, przez ustalonego funkcjonariusza państwa komunistycznego z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, w dniu 6 maja 1949 r., w Lublinie, województwa lubelskiego, zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na stosowaniu, w czasie przesłuchania Edwarda Ż., przemocy w postaci bicia po ciele, w celu wymuszenia na pozostającym w przemijającym stosunku zależności pokrzywdzonym, złożenia określonej treści relacji procesowej, co było poważnym prześladowaniem z powodu podejrzenia przynależności pokrzywdzonego do określonej grupy politycznej oraz innych zbrodni komunistycznych popełnionych na szkodę Edwarda Ż., Eugeniusza S., Czesława F. i Henryka W. (S 73.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego była analiza materiałów o sygn. Sr 746/49 w sprawie przeciwko: Edwardowi Ż., Eugeniuszowi S., Czesławowi F., Henrykowi W., Ryszardowi J. i innym, podejrzanym o udział w organizacji niepodległościowej „Bojówka o Niepodległość”, w której prowadzono działalność propagandową przeciwko ówczesnej władzy. Podczas rozprawy przed sądem Edward Ż. zeznał, że bito go w celu wymuszenia na nim złożenia określonej treści relacji procesowej, dotyczącej przekazania współoskarżonemu Eugeniuszowi S. kopii statutu nielegalnej organizacji. Nadto powzięto też podejrzenie, że przedłużenia okresów stosowania wobec podejrzanych tymczasowych aresztowań stanowią o bezprawnym charakterze pozbawień wolności osób zatrzymanych. Na podstawie analizy akt sprawy ujawniono przypadki stosowania przemocy wobec pokrzywdzonych w związku z ich przynależnością do określonego ugrupowania politycznego.

Aktualnie prokurator w pierwszej kolejności powinien skutecznie doręczyć świadkowi Andrzejowi J. pismo dotyczące konieczności przesłuchania jego jako osobę reprezentującą prawa pokrzywdzonego i ewentualnie ustalić termin oraz miejsce jego przesłuchania. W dalszym ciągu trwa kwerenda zlecona Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie i w Warszawie dotycząca następujących funkcjonariuszy państwa komunistycznego: Wiktora J., Ludwika G., Jana M., Stanisława C., Floriana K., Julii M., Marii S., Józefa I., Andrzeja G., Henryka J., Jana O. i Natalii G. Następnie koniecznym będzie na podstawie ich danych osobowych uzyskać informacje dotyczące miejsc ich zamieszkania i ewentualnie podjąć działania ukierunkowane na ich przesłuchanie. W toku postępowania należy wykonać też inne czynności, których potrzeba wyniknie po przeprowadzeniu opisanych wyżej, planowanych dowodów.

 

19. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na bezprawnym pozbawieniu wolności Janiny P., Danuty R., Anny G., Stanisławy S., Janiny N. i Krystyny K., w okresie od dnia 14 listopada 1951 r. do dnia 24 listopada 1953 r., w Lublinie i w Warszawie, województwa lubelskiego i mazowieckiego, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie, Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie i Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie, przy czym czyn ten stanowił przestępstwo według polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie jego popełnienia, a także miał charakter poważnego prześladowania pokrzywdzonych za ich poglądy sprzeczne z propagowaną wówczas doktryną prawno – państwową. (S 74.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały archiwalne    dotyczące śledztwa o sygn. Sr 222/52 prowadzonego przeciwko Danucie R., Annie G., Janinie P., Stanisławie S., Janinie N. i Krystynie K.. Z powyższych materiałów wynika, że kobiety te zostały zatrzymane przez WUBP w Lublinie, tymczasowo aresztowane, a następnie – po przeprowadzonym śledztwie – oskarżone i skazane na kary więzienia  za popełnienie czynu z art. 87 w zw. z art. 86 § 2 KKWP. Jednocześnie analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wykazała, że oskarżenie i skazanie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa, bowiem materiał procesowy w żaden sposób nie uzasadniał podejrzenia, iż pokrzywdzone swoim zachowaniem mogły wyczerpać znamiona opisanych przepisów KKWP.

Aktualnie prokurator w pierwszej kolejności planuje przeprowadzić oględziny akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego, a mianowicie Mieczysława A., Władysława M. i Bronisława O., które to materiały zostały przekazane z Archiwum IPN w Warszawie. Następnie podjęte zostaną czynności z osobami reprezentującymi prawa pokrzywdzonych  w celu ustalenia możliwości przesłuchania ich w charakterze świadków. Prokurator przeprowadził już rozmowę telefoniczną z córką Janiny P. – Małgorzatą K., z którą uzgodniono termin przesłuchania. W tym miejscu należy wskazać, iż czynności z udziałem pokrzywdzonej Janiny N. nie zostały przeprowadzone, z uwagi na zły stan jej zdrowia. Nadto po przeprowadzeniu oględzin akt osobowych funkcjonariuszy państwa komunistycznego nastąpią stosowne sprawdzenia w systemie ewidencji ludności odnośnie adresów tych osób. Od wyników tych przesłuchań oraz rezultatów sprawdzeń w systemie ewidencji ludności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

20. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na bezprawnym pozbawieniu wolności od dnia 04 marca 1952 r. do dnia 29 października 1952 r., w Białej Podlaskiej i Lublinie, województwa mazowieckiego i lubelskiego, Janusza J., Tadeusza D., przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w tym przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej, prokuratora Prokuratury Powiatowej w Białej Podlaskiej, prokuratora Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie oraz sędziów  Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie, w ten sposób, iż jako funkcjonariusze państwowi będący zobowiązanymi do zgodnego z ówcześnie obowiązującymi przepisami stosowania i przedłużenia okresu stosowania tymczasowego aresztowania, nie respektowali przepisów limitujących terminy i procedurę stosowania tego środka zapobiegawczego, co miało charakter poważnego prześladowania pokrzywdzonych za ich działalność opozycyjną i poglądy, sprzeczne z propagowaną wówczas doktryną prawno – państwową. (S 87.2020.Zk)

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego była analiza materiałów  o sygn. Sr 532/52, na podstawie której ustalono, iż Janusz J. – członek antykomunistycznej organizacji młodzieżowej został zatrzymany w dniu 02 marca 1952 r. przez funkcjonariuszy PUBP w Białej Podlaskiej. Dopiero w dniu 07 marca 1952 r. prokurator Prokuratury Powiatowej w Białej Podlaskiej zastosował wobec Janusza J. oraz zatrzymanego w dniu 06 marca 1952 r. innego członka organizacji - Tadeusza D., tymczasowe aresztowanie do dnia 07 maja 1952 r. W dniu 6 maja 1952 r. prokurator Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Lublinie przedłużył tymczasowe aresztowania do dnia 07 czerwca 1952 r. Następnie w dniu 20 czerwca 1952 r., a więc po upływie terminu stosowania tymczasowego aresztowania, ponownie przedłużył wskazany środek zapobiegawczy do dnia 07 sierpnia 1952 r. Kolejnych postanowień o przedłużeniu tymczasowego aresztowania prokurator wojskowy już nie wydał. W dniu 19 sierpnia 1952 r. zatwierdzony przez niego akt oskarżenia wpłynął do Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie. Na posiedzeniu w dniu 04 września 1952 r. Sąd utrzymał tymczasowy areszt wobec oskarżonych. W dniu 29 października 1952 r. pokrzywdzeni zostali skazani na kary więzienia.

Aktualnie prokurator w pierwszej kolejności planuje przeprowadzić oględziny akt dotyczących śledztwa prowadzonego przeciwko pokrzywdzonym oraz aktami personalnymi funkcjonariuszy: Michała D., Andrzeja K., Kazimierza S., Stanisława G., Jana T., Jana C. Stanisława J., Józefa I., Marka S., Czesława B., Czesława L., Franciszka S. – przypuszczalnie ławnika i Henryka K. Nadto zostaną podjęte czynności zmierzające do odebrania relacji procesowej od córki Janusza J. – Beaty C. Należy uzyskać wyniki kwerendy zleconej Wojskowemu Biuru Historycznemu dotyczącej ławników Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie – Franciszka S. i Franciszka M. W śledztwie koniecznym również pozostaje zapoznanie się z aktami Sądu Okręgowego w Lublinie o odszkodowanie i zadośćuczynienie w związku z pozbawieniem wolności Tadeusza D. i Janusza J. Następnie w zależności od wyniku sprawdzeń w elektronicznym systemie ewidencji ludności dotyczących Józefa I., Marka S., Czesława B., Czesława L., Henryka K., Franciszka S. i Stanisława J., podjęte zostaną czynności zmierzające od odebrania od nich relacji procesowej.

 

Zbrodnie nazistowskie.

 

1. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni nazistowskich, popełnionych przez funkcjonariuszy SIPO i SD na obywatelach polskich, do których doszło w więzieniu na Zamku w Lublinie w latach 1939 – 1944. (S 112.2004.Zn)

Więzienie na Zamku w Lublinie, pod zarządem okupanta niemieckiego rozpoczęło funkcjonowanie już w październiku 1939 r. i istniało do dnia 22 lipca 1944 r. Było jednym   z największych więzień, obok Pawiaka w Warszawie i Montelupich w Krakowie, funkcjonujących na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W kompleksie więziennym architektonicznie obliczonym na pomieszczenie 706 więźniów, w okresie okupacji niemieckiej osadzanych było średnio około 2.300 więźniów. Lubelskie więzienie było centralnym więzieniem w dystrykcie obejmującym obszar przedwojennego województwa lubelskiego.

Organizacyjnie więzienie na Zamku w Lublinie podporządkowane było Urzędowi Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Przez cały okres funkcjonowania więzienia na Zamku w latach okupacji niemieckiej jego komendantem był Peter Paul Domnick.

Więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. W oparciu o zachowane materiały archiwalne i badania historyczne ustalono, iż przez mury więzienia na Zamku w latach 1939 - 1944 przeszło około 40.000 więźniów. Na podstawie analizy materiałów archiwalnych ustalono, iż w dokonanych, w większości w nieznanych miejscach, 80 egzekucjach, straconych zostało co najmniej 4.500 osób. W murach więzienia ( celach i szpitalu więziennym ) zmarło od 1.160 do 1.340 więźniów. Do obozów koncentracyjnych ( Majdanek, Oświęcim, Sachsenhausen, Pustków, Ravensbrück, Stutthof, Gross – Rosen ) w około 130 transportach, wysłanych zostało około 17.500 więźniów.

W toku prowadzonego śledztwa podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam zbrodni i osób odpowiedzialnych za ich dokonanie. Nadto do akt sprawy dołączono materiały przekazane przez stronę niemiecką w zakresie orzeczeń zapadłych na terenie Niemiec, w sprawach osób związanych z funkcjonowaniem więzienia. Aktualnie realizowane są czynności zmierzające do zweryfikowania informacji o miejscach egzekucji więźniów Zamku w Lublinie na terenie tzw. Górek Czechowskich.

 

2. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni hitlerowskich, popełnionych w latach 1941 - 1944 w obozie koncentracyjnym na Majdanku w Lublinie, polegających w szczególności na dokonywaniu masowych i indywidualnych zabójstw, jak też na stosowaniu wszelkich innych metod i sposobów zagłady osadzonych w tym obozie więźniów różnych narodowości. (S 50.2005.Zn)

Obóz Koncentracyjny w Lublinie, zwany potocznie Majdankiem, był drugim co do wielkości - po Auschwitz, tego typu obozem nazistowskim w Europie. O jego powstaniu zadecydował Heinrich Himmler - szef SS i Policji III Rzeszy, podczas pobytu w Lublinie w połowie roku 1941. Majdanek zlokalizowany został na południowo - wschodnich peryferiach Lublina, przy drodze prowadzącej do Zamościa i dalej do Lwowa. Obóz funkcjonował od października 1941 r. do lipca 1944 r. Szczątkowo zachowany materiał źródłowy nie pozwala na dokładne ustalenie liczby osób uwięzionych w obozie, jak również jego ofiar. Szacunkowo oblicza się, że przez Majdanek przeszło ok. 300.000 więźniów, 50 narodowości. Wśród osadzonych najwięcej było Żydów i Polaków, a także Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, Niemcy, Austriacy, Francuzi, Włosi i Holendrzy. Więźniowie umierali w wyniku prymitywnych warunków bytowania, głodu, chorób i pracy ponad siły, a także ginęli w egzekucjach i w komorach gazowych.

W toku śledztwa trwają czynności polegające na zapoznawaniu się z całością materiałów archiwalnych dotyczących zbrodni popełnionych w obozie koncentracyjnym na Majdanku, prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia osób pokrzywdzonych oraz ewentualnych żyjących jeszcze sprawców zbrodni, w tym należy podjąć czynności ukierunkowane na ustalenie sprawców osądzonych w kraju i zagranicą.

W ramach prowadzonego śledztwa w związku z czynnościami procesowymi podejmowanymi przez niemiecki wymiar sprawiedliwości udzielano stronie niemieckiej pomocy prawnej. Nadto prokurator pionu śledczego IPN, z udziałem prokuratora z Dortmundu, prowadził czynności procesowe na potrzeby postępowania karnego prowadzonego przez stronę niemiecką, w tym wykonywał czynności na terenie obozu koncentracyjnego na Majdanku. Stronie niemieckiej zostały przekazane dokumenty dotyczące ostatniego okresu funkcjonowania obozu koncentracyjnego. Aktualnie realizowane są czynności zmierzające do opracowania listy załogi KL Majdanek, ze wskazaniem danych osobowych tych osób               i ustaleniem czy zostały już skazane za zbrodnie popełnione na terenie obozu oraz ustalenie wykazu osób pokrzywdzonych, w tym daty ich przybycia do obozu, w jakim okresie przebywały w obozie.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych w czasie II wojny światowej w Polsce, na terenie Zamojszczyzny, przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej okupowanego obszaru w ten sposób, że funkcjonariusze niemieccy dopuścili się czynów nieludzkich pod postacią powszechnego na tym terenie, przymusowego odbierania dzieci polskich ich rodzicom i ich deportacji, częściowo do Niemiec w celu germanizacji, a częściowo( w ramach niemieckiego planu germanizacji Ziemi Zamojskiej ) do tzw. obozów przejściowych, w celu wyniszczenia. (S 62.2007.Zn)

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego podlegają wyjaśnieniu wszystkie okoliczności związane z akcją wysiedleńczą prowadzoną przez okupanta niemieckiego, na terenie Zamojszczyzny, wobec polskiej ludności cywilnej.

Istotnym elementem śledztwa stało się ustalenie danych osób pokrzywdzonych. Do sprawy ujawniono i zabezpieczono alfabetyczny wykaz pokrzywdzonych, zawierający łącznie 10.280 osób. Systematycznie, spośród tej listy, ustalane są osoby żyjące. Następnie odbywają się  z ich udziałem czynności procesowe i odbierana jest relacja procesowa od tych osób. Świadkowie przedkładają do akt sprawy dokumenty dotyczące ich osoby, które świadczą o poniesionej szkodzie.

Sprawa ma charakter wielowątkowy, przedmiot postępowania określony został bardzo szeroko, a obecnie najpilniejszą potrzebą pozostaje ustalanie i przesłuchiwanie żyjących świadków tamtych wydarzeń. W związku z tym w dalszym ciągu przeprowadzane  są na terenie całego kraju przez prokuratorów pionu śledczego IPN jak również funkcjonariuszy Policji czynności procesowe z udziałem pokrzywdzonych i świadków. Ustalane są również dane osobowe kolejnych żyjących bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń jak również osób pokrzywdzonych.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, polegających na egzekucji ludności cywilnej w więzieniu „Rotunda” w Zamościu dokonanych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie od października 1939 r. do lipca 1944 r. (S 49.2009.Zn)

W toku prowadzonego śledztwa zgromadzone zostały dostępne materiały archiwalne, w tym protokoły przesłuchań świadków w postępowaniu prowadzonym w 1946 r. przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Niemieckich w Lublinie w sprawie zbrodni popełnionych na terenie „Rotundy” w Zamościu”. Zabezpieczono również listy osób więzionych w „Rotundzie” na podstawie zgłoszeń dokonanych przez ich rodziny. Ujawniono akta sprawy karnej prowadzonej przeciwko Czesławowi Cz., pracownikowi placówki zamiejscowej Sipo i SD w Zamościu, który został skazany za swoją działalność w okresie okupacji wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 12 marca 1955 r.

Uzyskano także informacje o obsadzie personalnej placówki zewnętrznej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) w Zamościu oraz kopię wyroku Sądu Krajowego w Wiesbaden w sprawie przeciwko Gotthardowi Sch. i innym,  byłym funkcjonariuszom Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) Dystryktu Lubelskiego. W tym zakresie zwrócono się również do Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących łącznie 42 byłych funkcjonariuszy Placówki Zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu.

Z informacji przekazanych przez stronę niemiecką wynika, że Prokuratura w Wiesbaden prowadziła postępowanie przeciwko jednemu z tych funkcjonariuszy - Reinholdowi F., które zostało umorzone w dniu 16 marca 1994 r. W związku z powyższym zwrócono się bezpośrednio do tej jednostki o udostępnienie poprzez procesowe zabezpieczenie uwierzytelnionego odpisu merytorycznej decyzji kończącej postępowanie w tej sprawie i przekazanie dokumentu dla potrzeb prowadzonego śledztwa. Nadto Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu przekazała informację, iż jednym z byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu może być osoba zamieszkała w jednej z placówek spokojnej starości na terenie Niemiec. W związku z tym wystąpiono do Prokuratury w Bonn   o przeprowadzenie ustaleń zmierzających do potwierdzenia tych informacji i o ewentualne wykonanie czynności procesowych ze wskazaną osobą. W informacji przekazanej przez stronę niemiecką wynika, że jednym z typowanych byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa  i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu już nie żyje.

 

5. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych będących również zbrodniami przeciwko ludzkości, popełnionych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, w okresie od 1940 r. do maja 1945 r., w Mauthausen i innych miejscowościach na terenie Austrii, polegających na pozbawieniu wolności obywateli polskich poprzez osadzenie ich w obozie koncentracyjnym KL Mauthausen - Gusen i poddaniu ich tam nieludzkiemu traktowaniu oraz dokonywaniu ich zabójstw. (S 15.2020.Zn)

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że obóz Mauthausen został założony w sierpniu 1938 r. w pobliżu największego austriackiego kamieniołomu granitu Wiener Graben,  w miejscowości Mauthausen. W grudniu 1939 r. zapadła decyzja o utworzeniu w odległości 4,5 km od obozu jego „filii” w Gusen, przy tamtejszych kamieniołomach. Filia została uruchomiona wiosną 1940 r. Jedną z podstaw decyzji utworzenia podobozu w Gusen była izolacja i niszczenie polskiej inteligencji w ramach akcji Intelligenzaktion ( zyskał on nazwę Vernichtungslager für die polnische Intelligenz - obóz zagłady dla polskiej inteligencji ). W roku 1940 r. Polacy stanowili 97 % ogółu więźniów. W 1942 r. w pobliżu utworzono kolejny podobóz, który określono mianem „Gusen II”, a w 1944 r. w miejscowości Lungitz powstał „Gusen III”. Z dostępnych informacji historycznych wynika, że w ciągu II wojny światowej do KL Mauthausen - Gusen przynależało kilkadziesiąt podobozów, w których więźniowie byli wykorzystywani do pracy niewolniczej na rzecz niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. W 1945 r. na terenie Austrii funkcjonowały podobozy: Amstetten (Frauenlager), Amstetten (Männerlager), Bretstein, Dippoldsau, Ebensee, Eisenerz, Enns, Gunskirchen, Wels - Grein, Großraming, Gusen I, Gusen II, Gusen III, Hirtenberg - Klagenfurt, Leibnitz - Graz, Lenzing, Linz I, Linz II, Linz III, Loiblpass – Nord, Loiblpass – Süd, Melk, Passau I, Passau II, Passau III, Peggau, Schiff, Donauhafen Mauthausen, St. Aegyd, St. Lambrecht (Frauenlager ), St. Lambrecht (Männerlager), St. Valentin, Schlier – Redl - Zipf, Schloss Lannach, Schloss Lind, Schloss Mittersill, Steyr - Münichholz, Ternberg, Vöcklabruck (1), Vöcklabruck (2), Wels I, Wels II, Wiener Neudorf, Wiener Neustadt (1), Wiener Neustadt (2), Wien - Floridsdorf, Wien - Hinterbrühl, Wien - Jedlesee, Wien - Saurerwerke, Wien - Schönbrunn, Wien - Schwechat Heidfeld (1), Wien - Schwechat Heidfeld (2), Wien - Schwechat - "Santa" -Zeltlager Mauthausen.

Według różnych źródeł przez obozy KL Mauthausen - obóz macierzysty ( główny ) i liczne podobozy - w latach 1938 – 1945, przeszło co najmniej od 197.464 więźniów, a w niektórych źródłach wskazano nawet 325.000 więźniów. Ogólną liczbę zamordowanych szacuje się na co najmniej 108.500 osób.

Pierwsi Polacy trafili do KL Mauthausen w dniu 08 marca 1940 r. w transporcie skierowanym z KL Buchenwald. Transport liczył 1.000 więźniów, w tym 448 Polaków. Skierowani zostali do komanda Barackenbau Gusen, którego zadaniem było wzniesienie baraków przyszłego podobozu Gusen. Analogicznie stało się z kolejnym, równie licznym transportem. Łącznie przy budowie baraków w Gusen pracowało około 800 Polaków. Pomiędzy dniem 15 marca,    a dniem 17 kwietnia 1940 r. - 109 spośród nich zmarło. Kolejny transport Polaków do kompleksu obozowego Mauthausen - Gusen trafił w nocy z 25 na 26 maja 1940 r. Skierowany z KL Dachau liczył 1.084 osoby. W większości były to osoby aresztowane            w kwietniu 1940 r. w ramach wymierzonej w kierownicze warstwy społeczeństwa polskiego akcji określanej jako „Intelligenzaktion”. W kolejnych latach funkcjonowania kompleksu KL Mauthausen trafiały tu transporty Polaków z obozów Sachsenhausen, Auschwitz, Gross – Rosen, a w 1944 r. także warszawiaków po wybuchu powstania.

Polacy byli najliczniejszą grupą uwięzionych. Szacuje się, iż stanowili oni około 22 % wszystkich więźniów. Spośród około 45 tys. Polaków osadzonych w całym kompleksie KL Mauthausen - Gusen, zginęło co najmniej 27 tys. osób.

W toku prowadzonego przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie śledztwa planowane jest podejmowanie działań zmierzających do kompleksowego wyjaśnienia okoliczności funkcjonowania zarówno zbrodniczej działalności obozu macierzystego (głównego) zlokalizowanego w Mauthausen jak i podległych podobozów.

 

6. Śledztwo w sprawie dokonanej w nocy 05 lipca 1942 r. w miejscowości Łózki, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, nazistowskiej zbrodni wojennej, polegającej na zabójstwie z użyciem broni palnej Andrzeja W., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, najprawdopodobniej żandarmów. (S 55.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania w 1942 r., w miejscowości Łózki, powiatu radzyńskiego, Andrzeja W. W toku śledztwa stan faktyczny ustalono głównie na podstawie zeznań - syna rozstrzelanego Andrzeja W. – Piotra. Świadek stwierdził, iż do zabójstwa doszło w porze nocnej 05 lipca 1942 r. Piotr W. miał wtedy 17 lat, mieszkał wraz  z rodzicami i dobrze pamiętał te wydarzenia. Ojciec pełnił wtedy nocną wartę z dwoma innymi mężczyznami – Antonim O. i Piotrem K. Świadek nie określił jakiego rodzaju była to warta. Mężczyźni wskazani przez Piotra W. przeżyli, ponieważ jak usłyszeli strzały, to padli na ziemię. Kule trafiły tylko ojca, były to strzały z broni maszynowej. W chwili składania relacji procesowej przez Piotra W. zarówno Antoni O. jak i Piotr K. – również mieszkańcy wsi Łózki - już nie żyli. Świadek był pewny tego, że zabójstwa dopuścili się żandarmi niemieccy, jednak nie potrafił bliżej określić sprawców zbrodni. W sprawie pochowania ciała ojca, Piotr W. był dwukrotnie w siedzibie posterunku żandarmerii w Drelowie. Za pierwszym razem Niemcy nakazali pochowanie zwłok w miejscu rozstrzelania. Podczas drugiej wizyty, nieżyjący już wówczas szwagier świadka – Andrzej C., uprosił żandarmów o zgodę na zorganizowanie pochówku na cmentarzu w Drelowie.

Aktualnie koniecznym jest przeprowadzenie ustaleń w zakresie osób pokrzywdzonych i świadków zabójstwa Andrzeja W., do którego doszło 05 lipca 1942 r. W przypadku pozytywnych wyników podjęte zostaną dalsze czynności zmierzające do odebrania relacji procesowej od świadków tych wydarzeń. Po wydaniu opinii przez historyka w zakresie przedmiotu prowadzonego śledztwa, zweryfikowaniu danych z elektronicznego systemu ewidencji ludności oraz po nadesłaniu materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy właściwej jednostki Policji, jak również po odebraniu relacji procesowej od osób najbliższych dla pokrzywdzonego i ewentualnie od świadków ustalonych przez funkcjonariuszy Policji, zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

7. Śledztwo w sprawie dokonanej daty bliżej nieustalonej, przez funkcjonariuszy okupacyjnego państwa niemieckiego, najprawdopodobniej w dniu 28 lutego 1944 r.  w Sieprawicach, województwa lubelskiego, stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zbrodni przeciwko ludzkości w celu wyniszczenia narodu żydowskiego, polegającej na zabójstwie obywatela polskiego narodowości żydowskiej – Mośka R. (S 60.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zabójstwa osoby narodowości żydowskiej - Mośka R., do którego doszło jesienią 1943 r. w Sieprawicach, pow. Lublin i zostało popełnione przez żandarma niemieckiego. W trakcie postępowania przesłuchano w charakterze świadków Bolesława P. i Ignacego F. Na podstawie ich zeznań ustalono, że jesienią lub zimą 1943 r. od strony Tomaszowic do Sieprawic przyszedł żandarm niemiecki z oddziałem około piętnastu Ukraińców i dwóch policjantów polskich w służbie niemieckiej. Opisany oddział okupanta niemieckiego prowadził mężczyznę narodowości żydowskiej, który tego dnia miał być odnaleziony przez nich w Tomaszowicach i który miał się nazywać Mosiek R. W pobliżu zabudowań Ignacego F. oddział ten skręcił na pole lub łąkę. Po chwili z kierunku tego świadkowie usłyszeli odgłos strzału z broni palnej, a następnie oddział pojawił się już bez prowadzonego uprzednio mężczyzny. Po odejściu Niemców w miejsce, z którego słyszano wystrzał udali się mieszkańcy Sieprawic i na polu ujawnili zwłoki zamordowanego mężczyzny, które zakopano w miejscu popełnienia zbrodni. Jak wynika z informacji zasłyszanych przez Ignacego F. zamordowany mężczyzna mógł być zatrzymany w związku z akcją poszukiwania osób narodowości żydowskiej, jaka miała być prowadzona  w Tomaszowicach, w zabudowaniach rodziny P. Jak wynika z zeznań świadków do czynu doszło w dniu 28 lutego 1944 r., a nie jak ustalono na podstawie dokumentów archiwalnych – jesienią 1943 r.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie zlecenie funkcjonariuszom Policji przeprowadzenie ustaleń w zakresie pokrzywdzonych i świadków przestępstwa popełnionego w dniu 28 lutego 1944 r. w Sieprawicach. Przy zlecaniu tych czynności zostaną wykorzystane ustalenia powzięte już w oparciu o elektroniczny system ewidencji ludności. W przypadku pozytywnych ustaleń, osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków. Nadto prokurator oczekuje na uzyskanie wyników kwerendy z Archiwum IPN w Warszawie, wydanie opinii przez historyka oraz nadesłanie materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy Policji. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

8. Śledztwo w sprawie dokonanych przez funkcjonariuszy okupacyjnego państwa niemieckiego, w dniu 26 grudnia 1943 r. na drodze w Pełczynie, województwa lubelskiego, zbrodni wojennych stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, w postaci zabójstw Wacława W., Stanisława S. i Jana P., z ludności cywilnej obszaru okupowanego. (S 61.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelenia trzech Polaków, w miesiącu grudniu 1942 r., na szosie w Pełczynie. Zbrodni mieli dopieścić się żandarmi niemieccy w odwecie za kontakty ludności polskiej z ludnością żydowską w getcie w Trawnikach. W trakcie postępowania stan faktyczny ustalono na podstawie zeznań świadków, a dokładną datę zabójstwa na podstawie  skróconych odpisów aktów zgonów pokrzywdzonych. W dniu 26 grudnia 1943 r. mieszkańcy Siostrzytowa: Wacław W., Stanisław S. i Jan P. udali się do obozu szkoleniowego w Trawnikach, gdzie od stacjonujących tam nieustalonych wachmanów niemieckich, nabyli bliżej nieustalone przedmioty. W drodze powrotnej do swojego miejsca zamieszkania, w Pełczynie wymienieni natknęli się na jadących samochodem, bliżej nieustalonych, najprawdopodobniej stacjonujących w Cycowie, żandarmów niemieckich. Następnie Wacław W., Stanisław S. i Jan P. zaczęli biec, a Niemcy zaczęli strzelać w ich kierunku z broni palnej. W następstwie tych strzałów na miejscu, w pobliżu posesji świadka Jana B. zabici zostali Stanisław S. i Jan P., a Wacław W. został ciężko ranny. Po ustaleniu tożsamości zastrzelonych i rannego oraz po zabraniu rzeczy niesionych przez Polaków i ich butów, żandarmi niemieccy odjechali w kierunku Trawnik. Odjeżdżając jeden z żandarmów zezwolił rodzinom na pochowanie zabitych i na zabranie rannego. Ranny Wacław W. zmarł jeszcze tego samego dnia.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie podjęcie działań zmierzających do ustalenia osób uprawionych do wykonywania praw zmarłych – pokrzywdzonych. W śledztwie planowane jest również przeprowadzenie poszukiwań archiwalnych zmierzających do odnalezienia informacji o sprawcach zbrodni objętych przedmiotem prowadzonego postępowania. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

9. Śledztwo w sprawie dokonanej, przez funkcjonariuszy okupacyjnego państwa niemieckiego, daty bliżej nieustalonej najprawdopodobniej jesienią 1942 r., w majątku Łysołaje, województwa lubelskiego, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zbrodni przeciwko ludzkości w celu wyniszczenia narodu żydowskiego, polegającej na zabójstwie kobiety narodowości żydowskiej o imieniu Zelma. (S 62.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania przez żandarmów na wiosnę 1943 r.., w Łysołajach, pow. lubelskiego, kobiety narodowości żydowskiej. Na podstawie zeznań Henryka G., Stanisława Z. i Aleksandra D. ustalono, że wiosną 1942 r. do zarządzanego przez Niemców majątku w Łysołajach, z getta z Piaskach przywieziono kilkanaście osób narodowości żydowskiej. Przywiezione osoby narodowości żydowskiej były wykorzystywani przy różnych pracach w majątku. Wśród przybyłych znajdowała się też młoda kobieta, świadkowie oceniali jej wiek na około 18 lat. Miała ma imię Zelma i pochodziła z Niemiec. Następnie  w nieustalonym bliżej czasie, jesienią 1942 r., do magazyniera Henryka G. z majątku Łysołaje zadzwonił żandarm niemiecki posterunku w Piaskach. Niemiec polecił mu, aby do jego przyjazdu zamknął w magazynie kobietę o imieniu Zelma. Tego samego dnia do Łysołaj motocyklem przyjechali dwaj żandarmi niemieccy. Następnie funkcjonariusze ci wyprowadzili z magazynu Zelmę i poprowadzili ją w kierunku bramy na pole. Za Zelmą,     z pistoletem w ręku szli obaj żandarmi. Po chwili świadkowie usłyszeli wystrzał, po którym żandarm zawołał Aleksandra D. i Stanisława Z. i polecił przeniesienie na pole oraz zakopanie zwłok zastrzelonej kobiety. W czasie, gdy wymienieni Polacy kopali dół, drugi żandarm rozebrał zwłoki Zelmy z ubrania i przeszukał je. Dopiero wtedy ciało kobiety zostało zakopano. Jak słyszał Aleksander D. - kobieta miała być zastrzelona, za to, że miała wysłać do rodziny w Niemczech list, który zatrzymano w Warszawie. W 1944 r., po wypędzeniu Niemców, zwłoki zamordowanej żydowskiej kobiety miały być przeniesione na cmentarz żydowski w Biskupicach.

Aktualnie koniecznym jest przeprowadzenie ustaleń w zakresie świadków zabójstwa kobiety o imieniu Zelma. W przypadku pozytywnych wyników podjęte zostaną dalsze czynności zmierzające do odebrania relacji procesowej od tych osób. Po wydaniu opinii przez historyka w zakresie przedmiotu prowadzonego śledztwa, zweryfikowaniu danych z elektronicznego systemu ewidencji ludności oraz po nadesłaniu materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy właściwej jednostki Policji, jak również po odebraniu relacji procesowej od świadków ustalonych przez funkcjonariuszy Policji, zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

10. Śledztwo w sprawie dokonanych w dniu 22 lipca 1944 r., w miejscowości Kolonia Olszowiec, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, nazistowskich zbrodni wojennych polegających na zastrzeleniu Stanisława D. i Michała P., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. (S 65.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie nazistowskich zbrodni wojennych dokonanych w dniu 22 lipca 1944r., w miejscowości Kolonia Olszowiec, powiat Lublin, na osobach Stanisława D. i Michała P. W toku prowadzonego śledztwa w charakterze świadków zostali przesłuchani Zygmunt N. i Stanisław S. Na podstawie wspomnianych źródeł dowodowych ustalono, że krytycznego dnia przez miejscowość przemieszczały się grupy niemieckich i ukraińskich wojskowych różnych formacji, wycofujące się przed wojskami sowieckimi. Michał P. został przez nich zastrzelony, gdy próbował zagonić krowy do zagrody, natomiast Stanisław D., według świadków, zginął, gdy jechał konno przez wieś. Nadto Stanisław S. zeznał, że wycofujący się Niemcy celowo podpalali zabudowania, między innymi i jego. W sumie zostało spalonych 14 budynków. Nie ustalono nazwisk wojskowych uczestniczących w pacyfikacji Kolonii Olszowiec, w wyniku której zastrzeleni zostali Stanisław D. i Michał P. Nadto w aktach nie ujawniono ustaleń odnośnie osób najbliższych dla zamordowanych. Na podstawie źródeł historycznych stwierdzono, że zdarzenie będące przedmiotem postępowania miało miejsce w okresie dynamicznych wydarzeń zarówno na ziemiach Kresów Wschodnich II Rzeczpospolitej jak i na terenie Lubelszczyzny. Wynikało to z faktu rozpoczęcia ofensywy przez wojska Armii Czerwonej w dniu 23 czerwca 1944 r., której zadaniem było m.in. rozbicie niemieckiego zgrupowania Armii "Środek". Natarcie I i III Frontu Białoruskiego na Białorusi w okresie od 23 czerwca do 28 czerwca 1944 r. spowodowało, że grupa Armii "Środek" znalazła się w katastrofalnym położeniu i do połowy lipca jej główne siły zostały praktycznie rozbite. Kierunkiem wycofania się pozostałych jednostek grupy Armii "Środek" była Lubelszczyzna. Jedną z tych jednostek była 9 Armia dowodzona od 29 czerwca 1944 r. przez gen. Nikolausa von Vormanna. W jej skład wchodziły szczątki 17 i 73 dywizji piechoty, nowo sformowane 1131 i 1132 brygady grenadierów oraz szczątkowe jednostki rozbite podczas odwrotu. Jednak z uwagi na trwające walki, zmieniające się dynamicznie położenie jednostek zarówno nacierającej Armii Czerwonej, jak i wycofujących się i broniących jednostek Wehrmachtu, niemożliwe jest określenie, jakie oddziały niemieckie znajdowały się w dniu 22 lipca 1944 r. w okolicach Kolonii Olszowiec.

Postępowanie dowodowe ukierunkowane będzie na ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzeń, formacji okupanta niemieckiego uczestniczących w przedmiotowych zajściach, bezpośrednich sprawców, ich aktualnych miejsc pobytu, względnie daty i miejsca śmieci. Właściwej jednostce Policji zostanie zlecone ustalenie żyjących osób najbliższych dla Stanisława D. oraz Michała P. oraz urzędowe potwierdzenie ich zgonów, a także ustalenie świadków oraz dalszych losów osób podejrzewanych o dokonanie zbrodni. Nadto czynności zostaną ukierunkowane na ustalenie okoliczności spalenia zabudowań, ustalenie ich właścicieli i następców prawnych, wyjaśnienie charakteru pacyfikacji, czy podjęta została        w ramach represji czy jako niezbędna konieczność wojenna. Po przeprowadzeniu tych czynności procesowych oraz wykonaniu ewentualnych innych czynności związanych z ich treścią, akta poddane zostaną analizie pod kątem uzupełnienia poszukiwań w zasobach archiwalnych, a następnie merytorycznego zakończenia śledztwa.

 

11. Śledztwo w sprawie dokonanej w dniu 08 sierpnia 1942 r. we wsi Zembry, województwa lubelskiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstwa Zygmunta S., Mariana P. i mieszkańca Warszawy o nazwisku E. o nieustalonym imieniu oraz trzech osób narodowości żydowskiej o nieustalonych danych personalnych, przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego, które to działanie będące pójściem na rękę władzy państwa niemieckiego miało na celu wyniszczenie określonej grupy narodowej. (S 68.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie egzekucji jedenastu osób, dokonanej przez Niemców, w lipcu 1943r., na terenie miejscowości Zembry, w powiecie łukowskim. W toku postępowania przesłuchany został w charakterze świadka Seweryn G., który zeznał, iż był mieszkańcem wsi Zembry i tam też zamieszkiwał w okresie okupacji niemieckiej. Dodał, iż w lipcu 1943 r. nieznani mu Niemcy okrążyli wieś. Wszystkich mężczyzn zgonili na plac na jej skraju. Tam przy pomocy tłumacza odbyło się przesłuchanie. W zależności od jego treści mężczyźni segregowani byli do dwóch grup. W jednej z nich znajdowało się 12 osób, z których świadek pamięta nazwiska Bolesław C., Julian K., Jan K., Konstanty G., Aleksander T., Bolesław M. oraz Jan K. Osoby te wywiezione zostały ze wsi w nieznanym kierunku i wszelki ślad po nich zaginął. W tym czasie Niemcy zabili Zygmunta S., piętnastoletniego Mariana P. oraz trzy nieznane mu osoby mu osób narodowości żydowskiej, które ukrywały się w miejscowości Zembry. Z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie uzyskano dokumenty, z których wynikało, iż w lipcu 1943 r. za pomoc jeńcom radzieckim rozstrzelano 11 osób, mieszkańców wsi Zembry. Wskazano, iż zamordowani zostali m. in.: Czesław S., Marian P., Jan K., Konstanty G., Stanisław G., Julian K., Euzebiusz K., Jerzy P. i Zygmunt S. Nadto odnaleziono informację, iż latem 1943 r. w miejscowości Zembry funkcjonariusze gestapo zastrzelili podczas próby ucieczki mężczyznę o nazwisku S. Informacja opracowana została    w oparciu o materiały zgromadzone w toku ankietyzacji miejsc i faktów zbrodni. Takie same informacje zawarte są w bazie programu „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką".

Postępowanie dowodowe ukierunkowane będzie na ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzeń, formacji okupanta niemieckiego uczestniczących w przedmiotowych zajściach, bezpośrednich sprawców, ich aktualnych miejsc pobytu, względnie daty i miejsca śmieci. Właściwej jednostce Policji zostanie zlecone ustalenie żyjących osób najbliższych dla osób rozstrzelanych oraz urzędowe potwierdzenie ich zgonów, a także ustalenie świadków oraz dalszych losów osób podejrzewanych o dokonanie zbrodni. Po przeprowadzeniu tych czynności procesowych oraz wykonaniu ewentualnych innych czynności związanych z ich treścią, akta poddane zostaną analizie pod kątem uzupełnienia poszukiwań w zasobach archiwalnych, a następnie merytorycznego zakończenia śledztwa.

 

12. Śledztwo w sprawie dokonanej w dacie bliżej nieustalonej w miesiącu lipcu 1944 r.,  w miejscowości Kolonii Lipniaki, województwa lubelskiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci rozstrzelania Jerzego C. przez żołnierzy niemieckich, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, które to działanie miało na celu wyniszczenie narodu polskiego. (S 69.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania Jerzego C., przez żandarmerię niemiecką, do którego doszło w dniu 23 czerwca 1944 r., na terenie Kolonii Lipniaki, w powiecie łukowskim.  W toku prowadzonego postępowania przesłuchano w charakterze świadka Jana C., który zeznał, iż jego brat Jerzy mieszkaniec Siedlec, wywieziony został na roboty do Niemiec, skąd zbiegł powracając do rodzinnego domu. Obawiając się aresztowania wstąpił do partyzantki. W lipcu 1944 r., tuż przed wyzwoleniem, las w którym przebywał oddział partyzancki brata, został otoczony przez formacje niemieckie. W czasie obławy Jerzy C. dostał się do niewoli.    Z relacji innych osób świadek dowiedział się, iż brat był przetrzymywany w stodole rodziny M. Następnie sprawcy zabrali Jerzego C. do lasu, gdzie został zamordowany. Bezpośrednio po zdarzeniu świadek poszukiwał zwłok brata. Nadto Jan C. zeznał, iż w lesie nie ujawnił żadnych śladów mogił. Świadek dodał, iż w maju lub czerwcu 1942 r. gestapowcy z Siedlec aresztowali jego ojca Jana C. Powodem aresztowania było słuchanie radia. Przez pewien okres ojciec przebywał w Siedlcach, a następnie przewieziony został do obozu zagłady do Treblinki. W czerwcu 1943 r. do obozu w Treblince pojechały „siostry” – w protokole brak jest informacji czy były to siostry świadka czy jego ojca. Od więźniów dowiedziały się, iż ojciec został zastrzelony. W jakich okolicznościach i kiedy miało miejsce to zdarzenie, nie zostało ustalone.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie zlecenie funkcjonariuszom Policji przeprowadzenie ustaleń w zakresie pokrzywdzonych i świadków przestępstwa popełnionego w miejscowości Kolonia Lipniaki. Przy zlecaniu tych czynności zostaną wykorzystane ustalenia powzięte już w oparciu o elektroniczny system ewidencji ludności. W przypadku pozytywnych ustaleń, osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

13. Śledztwo w sprawie dokonanej daty bliżej nieustalonej jesienią 1943 r. i w okresie późniejszym, we wsi Wilczyska, województwa lubelskiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstwa Jana M., Władysława S., Hanny P., Marii P. i ich matki oraz kobiety i mężczyzny narodowości żydowskiej o nieustalonych danych personalnych, przez funkcjonariuszy państwa hitlerowskiego, które to działanie będące pójściem na rękę władzy państwa niemieckiego miało na celu wyniszczenie określonej grupy narodowej. (S 70.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie egzekucji pięciu osób dokonanej przez żandarmerię niemiecką, we wsi Wilczyska, powiatu łukowskiego, do której doszło w 1943 r. W toku prowadzonego postępowania przesłuchani w charakterze świadka zostali Stanisław P. i Antoni T. Z relacji świadków wynikało, iż latem lub wczesną jesienią 1943 r. żandarm z Żelechowa zastrzelił kobietę narodowości żydowskiej, w wieku około 60 lat. Kobieta ta prawdopodobnie pochodziła z getta z Żelechowa i przychodziła do wsi w poszukiwaniu jedzenia. Nadto Antoni T. zeznał, iż Niemcy z Żelechowa zabili Jana M. Z zeznań świadka wynikało, iż o zbrodni dowiedział się od innych ludzi. Nie potrafił dokładnie wskazać daty zdarzenia, stwierdzając jedynie, iż prawdopodobnie było to zimą. Nadto Antoni T. stwierdził, iż za pomoc udzieloną osobom narodowości żydowskiej, zamordowany został przez żandarmów z posterunku           w Żelechowie - Władysław S. Wspólnie z nim zabito dwie ukrywające się u niego w domu kobiety. Ciało Władysława S. zostało pochowane w pobliżu jego zabudowań mieszkalnych,    a po wojnie rodzina je ekshumowała i pochowała na pobliskim cmentarzu. Z relacji świadka wynika również, iż Władysław S. był mieszkańcem Wilczysk. Świadek Antoni T. zeznał również, iż żandarmi z Żelechowa zamordowali w Wilczyskach przypadkowo napotkanego mężczyznę narodowości żydowskiej o nieznanym nazwisku. Nie potrafił wskazać daty tej zbrodni.

Aktualnie koniecznym jest przeprowadzenie ustaleń w zakresie dokładnego ustalenia danych osób pokrzywdzonych i świadków zabójstw. W przypadku pozytywnych wyników podjęte zostaną dalsze czynności zmierzające do odebrania relacji procesowej od świadków tych wydarzeń. Po nadesłaniu materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy właściwej jednostki Policji, jak również po odebraniu relacji procesowej od świadków ustalonych przez funkcjonariuszy Policji, zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

14. Śledztwo w sprawie zaistniałego w dniu 08 stycznia 1942 r., w miejscowości Mieczysławka, województwa lubelskiego, stanowiącego zbrodnię przeciwko ludzkości, bezprawnego pozbawienia wolności przez Niemców z nieustalonej z przydziału organizacyjnego jednostki, dwudziestu pięciu osób spośród ludności cywilnej, a mianowicie: Bolesława G., Andrzeja M., Wacława M., Władysława C., Michała W., Feliksa J., Feliksa T., Jana J., Józefa B., Jana S., Jana W., Bronisława S., Wiktora W., Stanisława O., Zygmunta T., Jana Ś., Stanisława P., Bolesława K., Stanisława K., Wiktora P., Józefa G., Eugeniusza B., Szczepana G., Stanisława L., Adama M. (S 71.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie śmierci Bolesława G. i trzech innych rolników aresztowanych przez Niemców, w dniu 07 stycznia 1942 r., we wsi Mieczysławka, powiatu lubartowskiego. W toku prowadzonego postępowania przesłuchani w charakterze świadka zostali mieszkańcy wsi Mieczysławka: Zygmunt T., Bolesław K., Bronisław S. i Cecylia M. Zygmunt T. zeznał, że w dniu 09 stycznia 1942 r. do Mieczysławki, gdzie pracował w gospodarstwie rolnym rodziców, samochodami przyjechali Niemcy. Zorganizowali oni zebranie wszystkich gospodarzy, na które przybyło ponad dwudziestu mężczyzn. Następnie oficer niemiecki nakazał swym podwładnym, by ustawić wszystkich w szeregu, po czym Niemcy zebranych mężczyzn wyprowadzili pieszo do Lubartowa. Tam zostali załadowani na samochód ciężarowy i wywiezieni do obozu koncentracyjnego na Majdanku w Lublinie. Świadek zeznał, iż Niemcy nie informowali nikogo o przyczynach zatrzymania i pozbawienia wolności, dopiero później dowiedział się, że powodem było niewywiązanie się przez mieszkańców z obowiązku kontyngentowego. Jednocześnie Zygmunt T. potwierdził,  iż istotnie jego ojciec nie oddał władzom niemieckim całego zboża. Świadek zeznał, iż w obozie koncentracyjnym na Majdanku, razem z innymi zatrzymanymi mieszkańcami wsi Mieczysławka, przebywał do dnia 09 marca 1942 r. Wskazał, iż podczas pobytu w obozie z grupy mężczyzn pozbawionych wolności w Mieczysławce zmarło czterech mężczyzn. Bolesław K. przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że na początku stycznia 1942 r.      do wsi Mieczysławka, gdzie zamieszkiwał z rodzicami, przyjechali Niemcy. Wskazał, że było ich około dziesięciu. Nie znał ich i nie wiedział skąd przyjechali. Niemcy zwołali mężczyzn na zebranie, po czym wszystkich poprowadzili do Lubartowa, a następnie zawieźli samochodem do Lublina i osadzili w obozie koncentracyjnym na Majdanku. Świadek zeznał, że razem z innymi zatrzymanymi po upływie dwóch miesięcy został zwolniony do domu.  Jednocześnie wskazał, iż na terenie obozu zmarli, zatrzymani i pozbawieni wolności razem z nim w Mieczysławce, mieszkańcy tej wioski Bolesław G., Wacław M., Władysław C. i Jan J. Bronisław S., mieszkaniec wioski zeznał, iż pamięta jak w dniu 09 stycznia 1942 r. do Mieczysławki przyjechali Niemcy. Tego dnia razem z dwudziestoma kilkoma mężczyznami został zatrzymany i przewieziony do obozu koncentracyjnego na Majdanku. Świadek zeznał, że powodem pozbawienia wolności mężczyzn wioski było to, że nie oddali tzw. kontyngentu, jednak wskazał, że normy były bardzo wygórowane i nie był w stanie wywiązać się z tego obowiązku. Bronisław S. zeznał, że w dniu 09 marca 1942 r. wraz  z innymi rolnikami z ich wioski odzyskał wolność i został wypuszczony do domu. Wskazał jednak, że z obozu nie wrócili mieszkańcy Mieczysławki - Bolesław G., Wacław M., Władysław C. i Jan J. Cecylia M., mieszkanka Mieczysławki zeznała, że w styczniu 1942 r., daty dziennej nie potrafiła podać, do wsi przyjechali nieznani jej Niemcy, którzy dokonali rekwizycji zaległych kontyngentów u miejscowych gospodarzy. Zeznała, że razem z mężem Andrzejem M. mieszkała wówczas w Mieczysławce, gdzie wspólnie prowadzili gospodarstwo rolne. Wskazała, iż za to że nie oddali całego zboża Niemcy zabrali im krowę. Następnie zarządzili zebranie mężczyzn, na które udał się jej mąż Andrzej. Kobieta wskazała, że jej mąż nie wrócił już do domu, bowiem razem z innymi rolnikami z Mieczysławki został aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego na Majdanku. Jak podniosła tego dnia Niemcy zatrzymali około dwudziestu innych mężczyzn. Cecylia M. zeznała, że na początku marca 1942 r. większość aresztowanych mężczyzn wróciła do Mieczysławki. Od nich dowiedziała się, iż jej mąż był chory i dlatego nie został wypuszczony z obozu i radzili kobiecie, aby pojechała po niego. Cecylia M. dodała, że pojechała do Lublina i zabrała ciężko chorego męża z obozu na Majdanku. Ostatecznie trafił on do Szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, gdzie po upływie tygodnia w dniu 19 marca 1942 r. zmarł. Kobieta wskazała, że przyczyną śmierci Andrzeja M. była krwawa dezynteria oraz zapalenia płuc. Świadek zeznała ponadto, iż w obozie koncentracyjnym zmarli inni mieszkańcy Mieczysławki - Bolesław G., Wacław M. i Władysław C. Zaznaczyła jednak, iż wszyscy zatrzymani mieszkańcy, podobnie jak jej mąż, przed pozbawieniem wolności przez Niemców, byli zdrowymi mężczyznami. 

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie podjęcie działań zmierzających do ustalenia osób uprawionych do wykonywania praw zmarłych – pokrzywdzonych.  W śledztwie planowane jest również przeprowadzenie poszukiwań archiwalnych zmierzających do odnalezienia informacji o sprawcach zbrodni objętych przedmiotem prowadzonego postępowania. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

15. Śledztwo w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych w celu wyniszczenia grup narodowościowych, stanowiących pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, polegających na dokonanym: w maju 1942 r. w Tarnogrodzie, województwa lubelskiego, rozstrzelaniu około 30 osób narodowości cygańskiej o nieustalonych danych osobowych oraz latem i jesienią 1941 i 1942 r. w Tarnogrodzie, rozstrzelaniu kilkudziesięciu osób narodowości żydowskiej o nieustalonych danych osobowych, przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego. (S 76.2020.Zn)

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że w maju 1942 r. niemieccy żandarmi  z posterunku w Tarnogrodzie dokonali przy targowisku w tej miejscowości egzekucji około 30 osób narodowości romskiej, w tym kobiet i dzieci, których wcześniej przez pewien czas przetrzymywali w areszcie. Nie zdołano ustalić tożsamości ofiar i danych personalnych sprawców. Jednocześnie z zeznań przesłuchanych świadków wynikało, że w latach 1941 - 1942 na terenie Tarnogrodu, funkcjonariusze miejscowej żandarmerii dokonali kilku egzekucji osób narodowości żydowskiej, w trakcie których zamordowali łącznie co najmniej kilkadziesiąt osób. W tym przypadku również nie zgromadzono bliższych informacji na temat ofiar, sprawców i okoliczności poszczególnych zdarzeń. Do akt sprawy dołączono materiały przesłane przez Prokuraturę Rejonową w Biłgoraju. Ze zgromadzonych w jej toku dowodów wynika, że w dniu 19 czerwca 2020 r., w trakcie robót remontowo – budowlanych na placu targowym w Tarnogrodzie ujawniono szczątki ludzkie. W wyniku podjętych działań, w dniach 19 - 22 czerwca 2020 r. wydobyto kości, fragmenty ciał oraz przedmioty osobiste, należące do około 17 osób. Miejsce ekshumacji oraz charakter wydobytych przedmiotów, a także zeznania przesłuchanych świadków – Kazimierza B. i Mariana D., oparte na zasłyszanych relacjach nieżyjących już osób, potwierdziły, że szczątki należą do ofiar narodowości romskiej, zamordowanych przez żandarmów niemieckich w 1942 r.  Z powyższym wnioskiem koresponduje również treść wstępnego raportu z ekshumacji, sporządzonego przez uczestniczących w niej archeologów.

W toku prowadzonego śledztwa w najbliższym czasie prokurator planuje wydać postanowienie o zasięgnięciu opinii ZMS w Lublinie w celu przeprowadzenia sądowo – lekarskich oględzin zabezpieczonych szczątków. Następnie koniecznym będzie powołanie biegłego z zakresu archeologii w celu przeprowadzenia ekspertyzy zabezpieczonych w trakcie ekshumacji artefaktów oraz zwrócenie się do Związku Romów w Polsce z prośbą o udzielenie wszelkich możliwych informacji na temat tożsamości osób pokrzywdzonych, jak również     do historyka tut. Komisji o przeprowadzenie dodatkowej kwerendy archiwalnej na temat przedmiotowych zdarzeń, a także ustalenie obsady posterunku żandarmerii w Tarnogrodzie. W ramach międzynarodowej pomocy prawnej wystosowany zostanie wniosek do Zentrale Stelle w Ludwigsburgu o nadesłanie odpisu decyzji końcowej postępowania w sprawie zbrodni niemieckich popełnionych na terenie Tarnogrodu, prowadzonego przez Prokuraturę   w Wurzburgu.

 

16. Śledztwo w sprawie dokonanej w dacie dziennej bliżej nieustalonej, najprawdopodobniej w październiku 1941 r., we wsi Podwysokie, województwa lubelskiego, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości w postaci zabójstwa przez Niemców z nieustalonej z przydziału organizacyjnego jednostki, osób spośród ludności cywilnej, tj. Emilii C., Adama C. i Michała C. (S 77.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zastrzelenia przez SS – manów, w październiku 1941 r. we wsi Podwysokie, w powiecie zamojskim, Emilii C., Adama C. i Michała C. W toku prowadzonego postępowania na podstawie dokumentów o charakterze historycznym ustalono, że sprawcami zbrodni na rodzinie C. mogli być funkcjonariusze żandarmerii, z oddalonego      o 25 km od Podwysokiego, Krasnegostawu. W Krasnymstawie zlokalizowany był zarówno pluton, jak i posterunek żandarmerii. Na podstawie wypisów z akt archiwalnych ustalono,      że w październiku 1941 r. o świcie do wsi Podwysokie w powiecie zamojskim przyjechali Niemcy. Po okrążeniu wsi kazali wszystkim ludziom zgromadzić się w jednym miejscu i wyznaczyli na to stodołę należącą do Bronisława W. W zabudowaniach gospodarczych należących do innego mieszkańca wsi nazwiskiem C. przebywał w tym czasie ranny i chory jeniec radziecki. Nadto rodzina C. przed samym przyjazdem Niemców zabiła na własny użytek cielaka. Członkowie tej rodziny byli zdenerwowani i to Niemcy zauważyli, więc zaczęli się nimi bardziej interesować. Członkowie rodziny C. domyślając się jakie niebezpieczeństwo im grozi zaczęli uciekać. Za uciekającymi Niemcy zaczęli strzelać i postrzelili małżeństwo: Adama i Emilię C. Emilia zmarła na miejscu postrzału, a ranionego Adama, Niemcy doprowadzili do miejsca, gdzie była zebrana ludność całej wsi i tam komendant ekipy operacyjnej kazał odprowadzić go na drogę wiejską, gdzie na oczach wszystkich ludzi został zastrzelony. Michała C. Niemcy wyprowadzili z domu i zastrzelili      na miejscu.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie zlecenie funkcjonariuszom Policji przeprowadzenie ustaleń w zakresie pokrzywdzonych i świadków przestępstwa popełnionego w październiku 1941 r., we wsi Podwysokie na osobach rodziny C. Przy zlecaniu tych czynności zostaną wykorzystane ustalenia powzięte już w oparciu o elektroniczny system ewidencji ludności. W przypadku pozytywnych ustaleń, osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków. Nadto prokurator oczekuje jeszcze na uzyskanie wyników kwerendy z Archiwum IPN w Warszawie oraz nadesłanie materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy Policji. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

17. Śledztwo w sprawie dokonanej w dacie dziennej bliżej nieustalonej, najprawdopodobniej jesienią 1943 r. w Skierbieszowie, województwa lubelskiego, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości w postaci zabójstwa przez Niemca z nieustalonej z przydziału organizacyjnego jednostki, osoby spośród ludności cywilnej - Stanisława S. (S 78.2020.Zn).

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zastrzelenia Stanisława S., które miało miejsce jesienią 1943 r., w Skierbieszowie, pow. Zamość. Sprawcą tej zbrodni miał być volksdeutsch pochodzący ze wsi Zawoda koło Skierbieszowa. W toku prowadzonego postępowania na podstawie dokumentów o charakterze historycznym ustalono, że 19 letni Stanisław S. pochodził ze wsi Zawoda, koło Skierbieszowa. Mężczyzna był furmanem do dyspozycji Amtsturmfuhrerea – komendanta skierbieszowskich volksdeutschy. Został jednak posądzony o kontakty z partyzantami i zastrzelony w stodole jednego z gospodarzy. Sprawca strzelił do niego   w plecy, ciężko raniąc. Rannego wywieźli pod cmentarz i tam został dobity przez nieustalonych funkcjonariuszy państwa niemieckiego. Przed śmiercią Niemcy znęcali się nad nim, bili i kopali po całym ciele.

Postępowanie dowodowe ukierunkowane będzie na ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia, formacji okupanta niemieckiego uczestniczącej w katowaniu Stanisława S.  i mężczyzny, który ciężko ranił pokrzywdzonego w stodole. Właściwej jednostce Policji zostanie zlecone ustalenie żyjących osób najbliższych dla zabitego, a także ustalenie świadków oraz dalszych losów osób podejrzewanych o dokonanie zbrodni. Po przeprowadzeniu tych czynności procesowych oraz wykonaniu ewentualnych innych czynności związanych z ich treścią, akta poddane zostaną analizie pod kątem uzupełnienia poszukiwań w zasobach archiwalnych, a następnie merytorycznego zakończenia śledztwa.

 

18. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionej w lipcu 1943 r., w miejscowości Firlej, województwa mazowieckiego, przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckich, którzy pozbawili życia przez rozstrzelanie około 40 nieustalonej tożsamości mężczyzn, co było przejawem poważnego prześladowania z powodu przynależności pokrzywdzonych do określonej grupy narodowościowej. (S 80.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Kielcach prowadziła postępowanie w sprawie zbrodni masowego zabójstwa więźniów polskich dokonanego,  w lipcu 1943 r., koło wsi Michałów, w powiecie radomskim, przez nieustalonych funkcjonariuszy hitlerowskiej policji. W toku prowadzonego śledztwa na podstawie źródeł historycznych i zeznań świadków ustalono, iż w lipcu 1943 r. funkcjonariusze niemieccy  samochodami ciężarowymi przywieźli około 40 mężczyzn, którzy zostali rozstrzelani w pobliżu miejscowości Firlej. Po dokonaniu egzekucji z pobliskiej wsi Wincentów zebrano grupę około 10 mężczyzn, którym kazano zabrać ze sobą łopaty. Po przewiezieniu na miejsce egzekucji polecono im wykopać doły i zakopać w każdym z nich zwłoki trzech pomordowanych osób. U ofiar widoczne były rany postrzałowe głowy, zabici mężczyźni mieli na sobie cywilne ubrania, niektórzy odzież roboczą i byli powiązani ze sobą drutami lub powrozem. Świadkowie nie byli w stanie zidentyfikować rozstrzelanych mężczyzn ani też wskazać bliższych informacji dotyczących sprawców.

Aktualnie koniecznym jest przeprowadzenie ustaleń w zakresie dokładnego ustalenia danych osób pokrzywdzonych i kolejnych świadków zabójstw. W przypadku pozytywnych wyników podjęte zostaną dalsze czynności zmierzające do odebrania relacji procesowej od świadków tych wydarzeń. Po nadesłaniu materiałów zrealizowanych przez funkcjonariuszy właściwej jednostki Policji, jak również po odebraniu relacji procesowej od świadków ustalonych przez funkcjonariuszy Policji, zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

19. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionych w dniu 09 września 1939 r., w miejscowości Kowalków, województwa mazowieckiego, polegających na dokonaniu zabójstw przez żołnierzy Wehrmachtu dwóch polskich żołnierzy – uczestników wojny obronnej oraz Jana W., Stanisława W. i Stefana W., co było przejawem poważnego prześladowania z powodu przynależności pokrzywdzonych do określonej grupy narodowościowej. (S 96.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Kielcach prowadziła postępowanie w sprawie zabójstw dokonanych 09 września 1939 r., przez żołnierzy Wehrmachtu, we wsi Kowalków koło Iłży. W toku prowadzonego postępowania przesłuchany w charakterze świadka został Jan W. Z jego relacji wynikało, iż w dniu 09 września 1939 r. do jego rodzinnego domu przyjechali konno dwaj polscy żołnierze. Jeden      z nich był ranny, posiadał widoczne obrażenia na twarzy i głowie. Poprosili o wodę tłumacząc, że uciekają przed Niemcami. W tym czasie na podwórze przyjechało  na motocyklach kolejnych dziesięciu uzbrojonych żołnierzy niemieckich. Po kilku minutach dołączyło do nich jeszcze około 50 Niemców. Po przyjeździe niemieckich żołnierzy wszyscy członkowie rodziny W. wyszli przed dom. Jan W. na zadane przez jednego z Niemców pytanie „ile ma w domu wojska” odpowiedział zgodnie z prawdą, że jedynie dwóch polskich żołnierzy. Wówczas Niemcy podpalili zabudowania należące do rodziny W. Z palącego       się budynku mieszkalnego z uniesionymi do góry rękami wybiegł na podwórze jeden z polskich żołnierzy. Został on natychmiast zastrzelony przez Niemców. Chwilę później  z zajętej przez ogień stodoły wybiegł drugi z żołnierzy, również nieuzbrojony, z uniesionymi do góry rękami. W jego kierunku, podobnie jak w przypadku pierwszego żołnierza, Niemcy bez żadnego ostrzeżenia oddali strzały z broni palnej, w wyniku których nastąpił jego zgon. Następnie jeden z Niemców wydał rozkaz pozbawienia życia stojących obok siebie Jana W.    z synami Janem, Stanisławem i Stefanem. W tym momencie Jan W. uprzedził synów,  że zostaną rozstrzelani. Jan W. zeznał, że upadł na ziemię po pierwszej serii strzałów z broni krótkiej, zanim został zraniony. Gdy leżał padła druga seria strzałów, w wyniku której doznał rany postrzałowej w okolicach biodra. Natomiast ojciec Jan W. z synami Stanisławem i Stefanem zostali pochowani na miejscowym cmentarzu. Zwłoki żołnierzy, zidentyfikowanych jako osoby narodowości żydowskiej, zostały pochowane w lesie, a po kilku dniach przeniesione zostały na cmentarz żydowski w Kazanowie. W wyniku zdarzenia uległo całkowitemu spaleniu gospodarstwo rodziny W., natomiast ocalały Jan W. ze swoją matką Rozalią W. i pozostałym rodzeństwem Józefem, Zofią i Marianną znaleźli schronienie u sąsiadów. Do akt postępowania załączono dokumentację z Urzędu Stanu Cywilnego w Kazanowie potwierdzającą śmierć 45 - letniego Jana W., 20 –letniego Stanisława W. oraz 16 – letniego Stefana W.

Na podstawie informacji historycznej ustalono, że Iłża i jej okolice były terenem jednej  z najkrwawszych bitew w wojnie obronnej w Polsce. Bitwa została rozegrana w dniach  08 - 09 września 1939 roku. Naprzeciw siebie stanęły związki taktyczne południowego zgrupowania polskiej Armii „Prusy” dowodzone przez generała Stanisława Skwarczyńskiego oraz niemiecki 15 Korpus Lekki dowodzony przez generała Hermanna Hotha. W dniu 09 września w wyniku ciężkiej sytuacji, w jakiej znalazły się polskie oddziały generałowie Skwarczyński i Paszkiewicz ze swoimi sztabami zebrali się w leśnej wiosce Piotrowe Pole. Tam zapadła decyzja, iż w zaistniałej sytuacji należy rozpuścić wojsko, aby mogło, małymi grupkami przedzierać się w kierunku Wisły. Oficjalnie 10 września 1939 r. Grupa Operacyjna generała Skwarczyńskiego, jako samodzielny związek operacyjny Wojska Polskiego, przestała istnieć. Dzień później polska 36 Dywizja Piechoty dowodzona przez ppłk Przemysława Nakoniecznikoffa, która na teren walk dotarła praktycznie po ich zakończeniu, próbowała się przebić na wschód ale próba zakończyła się niepowodzeniem. W czasie trwania bitwy pod Iłżą, jak i po jej zakończeniu żołnierze niemieccy dopuścili się licznych zbrodni na polskiej ludności cywilnej, mieszkańcach okolicznych miasteczek i wsi. Wśród ofiar zbrodni znaleźli się również mieszkańcy Kowalkowa: Jan, Stanisław i Stefan W.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie podjęcie działań zmierzających do ustalenia osób uprawionych do wykonywania praw zmarłych – pokrzywdzonych. W śledztwie planowane jest również przeprowadzenie poszukiwań archiwalnych zmierzających do odnalezienia informacji o sprawcach zbrodni objętych przedmiotem prowadzonego postępowania. Następnie zostaną przeprowadzone kolejne czynności, zmierzające do zakończenia śledztwa i wydania decyzji merytorycznej.

 

20. Śledztwo w sprawie dokonanej w dniu 10 kwietnia 1943 r., w miejscowości Kosarzew Górny, województwa lubelskiego, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego nazistowskiej zbrodni wojennej polegającej na zastrzeleniu Bogusława Józefa S., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. (S 97.2020.Zn)

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie nazistowskiej zbrodni wojennej dokonanej w dniu 10 kwietnia 1943r. w miejscowości Kosarzew Górny, gmina Krzczonów, powiat Lublin na osobie Bogusława Józefa S. W toku prowadzonego postepowania stan faktyczny ustalony został na podstawie zeznań świadków Jana S. oraz Leszka Jana S., dokumentacji archiwalnej zabezpieczonej w toku prowadzonych kwerend oraz wyników ustaleń przedsięwziętych w ramach czynności zleconych właściwej jednostce Policji. Przesłuchany w charakterze świadka Leszek S. - brat pokrzywdzonego zeznał, iż Bogusław Józef S., urodzony w Krzczonowie, wówczas mieszkał we wsi Giełczew. W dniu 10 kwietnia 1943 r. wybrał się do Kosarzewa Górnego. W tym czasie szosą w stronę wsi Zielona zmierzało od dwóch do pięciu niemieckich żandarmów tymczasowo przydzielonych do posterunku w Krzczonowie. Gdy Bogusław Józef S. przechodził przez szosę Lublin - Wysokie, został przez nich zauważony. Pomimo komendy, by się zatrzymał, podjął ucieczkę, w wyniku czego został przez Niemców postrzelony. Zdołał schronić się na strychu chlewika w Kosarzewie Górnym, gdzie ostatecznie został przez żandarmów zastrzelony. Przesłuchani w sprawie świadkowie nie potrafili wskazać przydziału organizacyjnego sprawców, ani podać innych danych umożliwiających ich identyfikację. Leszek S. zauważył, że czasie niemieckiej okupacji w Krzczonowie nie było stałego posterunku żandarmerii, żandarmów przydzielano rotacyjnie na określony czas. W tamtym czasie przebywali oni w Krzczonowie od kilku dni     i świadek ich nie znał. W rezultacie kwerend zleconych Oddziałowemu Archiwum w Lublinie  uzyskano informacje, iż do zdarzenia doszło w dniu 30 kwietnia 1943 r. i według przedstawionej tam wersji  Bogusław S. miał posiadać broń krótką, a także, że pomiędzy nim a żandarmami doszło do wymiany ognia. Ustalenia te nie znajdują potwierdzenia w pozostałym, zebranym w sprawie materiale dowodowym - zarówno z zabezpieczonego odpisu aktu zgonu Bogusława S. jak i z zeznań jego brata wynika, że do zbrodni doszło w dniu 10 kwietnia 1943 r. Z zeznań Leszka S. nie wynika również, aby pokrzywdzony posiadał broń - tego dnia zamierzał udać się do szkoły w Kosarzewie Górnym. Na podstawie materiałów z zespołu Żandarmeria Lublin ustalono, że w okresie okupacji w Krzczonowie funkcjonował posterunek policji polskiej, natomiast nie było stałego posterunku żandarmerii, co w praktyce uniemożliwia dotarcie do danych personalnych żandarmów pełniących             w inkryminowanym czasie służbę na tym posterunku.

Pomimo podjętych w toku śledztwa czynności nie zdołano ustalić uprawnionych osób najbliższych dla pokrzywdzonego Bogusława Józefa S., jak i innych żyjących świadków zdarzenia.

Postępowanie dowodowe ukierunkowane będzie na ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia, formacji okupanta niemieckiego uczestniczącej w zabójstwie Bogusława Józefa S. Po przeprowadzeniu tych czynności procesowych oraz wykonaniu ewentualnych innych czynności związanych z ich treścią, akta poddane zostaną analizie pod kątem uzupełnienia poszukiwań w zasobach archiwalnych, a następnie merytorycznego zakończenia śledztwa.

 

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

 

1. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych na terenie byłego województwa wołyńskiego w latach 1939 - 1945 przez nacjonalistów ukraińskich, a w szczególności dopuszczenia się zabójstw kilkudziesięciu tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, znęcania się fizycznego, psychicznego nad członkami polskiej grupy narodowej, zniszczenia lub kradzieży ich mienia oraz stosowania innych represji i czynów nieludzkich w celu stworzenia warunków życia grożących im biologicznym wyniszczeniem bądź zmuszających do opuszczenia swoich siedzib i ucieczki z terenów byłego województwa wołyńskiego. ( S 1.2000.Zi )

W świetle dotychczasowych ustaleń nie ulega wątpliwości, iż zbrodnie, których dopuszczono się wobec ludności narodowości polskiej noszą charakter nie podlegających przedawnieniu zbrodni ludobójstwa. Fakt podjęcia przez przywódców OUN - UPA decyzji o usunięciu ze wschodnich terenów II RP, a w przypadku Wołynia o wymordowaniu wszystkich Polaków zamieszkujących sporne ziemie w celu uzyskania przed ewentualnymi rozmowami pokojowymi, po zakończeniu wojny, terenów czystych etnicznie, znajduje oparcie w świetle ujawnionych dokumentów, zeznań setek świadków, opinii biegłych historyków, relacji znawców przedmiotu i posiadanych przez nich dokumentów archiwalnych. Antypolskie akcje, mające na celu fizyczne zniszczenie (eksterminację) ludności polskiej z terenu Wołynia, zostały zaplanowane i przygotowane przez polityczne i wojskowe gremia przywódcze OUN - UPA, a wykonane przez podległe im oddziały zbrojne                                i podporządkowane im grupy samoobrony ukraińskiej oraz zaagitowanych do tego celu chłopów. Morderstwa i wytępianie ludności cywilnej na Wołyniu podjęte zostały w celu zniszczenia Polaków jako grupy narodowej, traktowanej jako przeszkoda w utworzeniu „Wielkiej Ukrainy”.

Szacunkowo zamordowanych na Wołyniu zostało około 60, a nawet 80 tysięcy osób narodowości polskiej. Dziesiątki tysięcy, którym udało się przeżyć te wydarzenia, zostało zmuszonych do ucieczki pozostawiając cały dorobek życia, a nawet pokoleń. Duża część tych osób trafiła następnie na roboty do Niemiec. Akcja nacjonalistów ukraińskich objęła setki miejscowości, wsi, kolonii na terenie województwa wołyńskiego, nie licząc miejsc i obszarów nie zamieszkanych, gdzie również dokonano licznych mordów.

W śledztwie w dalszym ciągu przesłuchiwani są świadkowie tamtych wydarzeń, trwają kwerendy archiwalne realizowane i planowane są kolejne wnioski o przeprowadzenie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej, w tym do organów wymiaru sprawiedliwości Ukrainy. Z uwagi na fakt, iż inicjatywa dowodowa w przedmiotowym śledztwie nie została wyczerpana, istnieje prawdopodobieństwo ustalenia sprawstwa niektórych osób, szczególnie usytuowanych niżej w hierarchii wojskowej i politycznej OUN - UPA i skutecznego ich oskarżenia, tym bardziej, że zgodnie z zasadami prawa norymberskiego, działanie na rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialności karnej, może mieć jedynie wpływ na złagodzenie kary.

Do sprawy dołączono materiał dowodowy w ramach międzynarodowej pomocy prawnej  z Federacji Rosyjskiej. W toku prowadzonego śledztwa kontynuowane są czynności polegające na poszukiwaniu akt o uznanie za zmarłych osób, które zamieszkiwały teren ówczesnego województwa wołyńskiego, oczekuje się na wyniki analizy historyka badającego kwestię relacji polsko – ukraińskich z okresu II wojny światowej.  

Aktualnie po wystosowaniu, za pośrednictwem środków masowego przekazu, komunikatu     do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lubienie zgłaszają się osoby z obszaru niemal całej Polski, jak również z zagranicy, które przeżyły zbrodnie ukraińskich nacjonalistów lub osoby, których najbliżsi zginęli na Wołyniu. Sukcesywnie od wszystkich tych osób zostanie odebrana relacja procesowana, przez prokuratora tut. Komisji, jak również przez prokuratorów pionu śledczego IPN z terenu całego kraju. W sporadycznych przypadkach czynności takie zostaną zlecone do przeprowadzenia funkcjonariuszom Policji.

 

2. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, polegającej na zabójstwie nie mniej niż 33 osób narodowości polskiej, pasażerów pociągu relacji Bełżec – Lwów, do którego doszło w okolicach miejscowości Bełżec, w dniu 16 czerwca 1944 r., dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów, którzy dopuścili się zbrodni ze względu na przynależność zabitych osób do polskiej grupy narodowościowej. ( S 110.2018.Zi )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że w dniu 16 czerwca 1944 r., około godz. 7 – 8, pociąg relacji Bełżec – Lwów został zatrzymany przez kilkudziesięcioosobowy oddział ukraińskich nacjonalistów. W tym czasie pociąg przejeżdżał przez obszar leśny w rejonie wsi Zatyle, położonej około 3 km. od Bełżca. Podróżnym polecono wysiąść i pasażerów narodowości polskiej wyselekcjonowano od pozostałych. Następnie mężczyzn oddzielono    od kobiet i dzieci, po czym odprowadzono na lewą stronę torów. Mężczyźni zostali natychmiast rozstrzelani, a w tym czasie kobiety i dzieci leżały twarzami do ziemi. Po rozstrzelaniu mężczyzn ukraińscy nacjonaliści rozpoczęli rozstrzeliwanie kobiet i dzieci. W czasie tej akcji teren był obstawiony przez napastników. Pomimo tego udało się zbiec Jadwidze H. którą, podczas ucieczki, ukraiński nacjonalista ranił w przedramię lewej ręki.      Z pogromu ocalała również inna kobieta. Była to prawdopodobnie Cecylia W. - ówczesna mieszkanka Narola, która w czasie rozstrzeliwania polskich pasażerów, upadła wśród ciał pomordowanych, a po odejściu Ukraińców, wydostała się na zewnątrz i zbiegła z miejsca zdarzenia. Uratowali się także Józef M. oraz Stanisław J. Po przekazaniu mieszkańcom sąsiednich miejscowości informacji o zabójstwach polskich pasażerów, w rejon ten przybyło szereg osób, celem udzielenia pomocy rannym i podjęcia czynności związanych z pochówkiem ofiar mordu. Wówczas okazało się, że ranne zostały Anna W. i Tatiana B. Obie kobiety przewieziono do szpitala w Tomaszowie Lubelskim, jednakże Tatiana B. zmarła w wyniku doznanych obrażeń.

Na podstawie dołączonych do akt śledztwa odpisów aktów zgonu ustalono, że w dniu 16 czerwca 1944 r. w pobliżu miejscowości Zatyle koło Bełżca przez ukraińskich nacjonalistów zamordowani zostali: Jadwiga H., Helena H., Telka C., Helena M., Wanda C., Helena M., Władysława M., Katarzyna M., Stefania P., Joanna C., Bronisława W., Anna W., Anna K., Katarzyna P., Maria S., Joanna K., Franciszka K., Tatiana B., Feliks J., Władysław Ł., Kazimierz F., Ludwik H., Paweł C., Antoni Ż., Marian G., Franciszek L., Feliks S., Adam Z., Józef S., Ludwik B., Leszek S., Kazimierz Antoni F. iWładysław S. Nadto z dołączonych do materiałów śledztwa fragmentów publikacji wynikało, że ustalono personalia dwóch innych ofiar: Józefy P. i Bronisława R. Pogrzeby ofiar zbrodni odbyły się na cmentarzach w Tomaszowie Lubelskim, Bełżcu i Narolu.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie odszukanie i nadesłanie skróconych odpisów aktów zgonu lub innych zapisów potwierdzających zgon zamordowanych, w przypadkach których jeszce takich dokuemntów nie uzyskano. Nadto kontynuowane będą czynności związane z oględzinami i odsłuchiwaniem treści zawartych na zabezpieczonym dla potrzeb niniejszego śledztwa nośniku elektronicznym. Po zakończeniu tych czynności oraz uzyskaniu wskazanych materiałów i informacji, dokonana zostanie szczegółowa analiza zgromadzonego dotychczas materiału dowodowego, odnośnie dalszych niezbędnych w sprawie czynności procesowych lub podjęcia decyzji kończącej niniejsze postępowanie. 

 

 

 

do góry