-
Uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Jana Grudzińskiego, żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia WiN - Międzyrzec Podlaski, 8 kwietnia 2025 r. -
Uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Jana Grudzińskiego, żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia WiN - Międzyrzec Podlaski, 8 kwietnia 2025 r. -
Uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Jana Grudzińskiego, żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia WiN - Międzyrzec Podlaski, 8 kwietnia 2025 r. -
Uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Jana Grudzińskiego, żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia WiN - Międzyrzec Podlaski, 8 kwietnia 2025 r. -
Uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Jana Grudzińskiego, żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia WiN - Międzyrzec Podlaski, 8 kwietnia 2025 r. -
Uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Jana Grudzińskiego, żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia WiN - Międzyrzec Podlaski, 8 kwietnia 2025 r. -
Uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Jana Grudzińskiego, żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia WiN - Międzyrzec Podlaski, 8 kwietnia 2025 r. -
Uroczystości pogrzebowe śp. sierż. Jana Grudzińskiego, żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia WiN - Międzyrzec Podlaski, 8 kwietnia 2025 r.
Jan Grudziński „Płomień”, „Parol” urodził się 23 XII 1914 r. w Kąkolewnicy w pow. radzyńskim, jako najmłodsze spośród trojga dzieci Stanisława i Bronisławy de domo Przybysz. Ukończył 7 klas szkoły powszechnej oraz szkołę rzemieślniczą. Służbę wojskową odbył w 6 batalionie saperów 9 DP w Brześciu. Wziął udział w wojnie obronnej, a po jej zakończeniu powrócił do domu. W wyniku działań wojennych poległ jego starszy brat Władysław. Ożenił się 8 maja 1940 r. we wsi Bereza (gm. Międzyrzec Podlaski) ze Stefanią de domo Kot. Małżeństwo doczekało się syna Jana, który zmarł wkrótce po urodzeniu oraz Waldemara. W związku z otrzymaniem nakazu wyjazdu na przymusowe roboty do Niemiec, Jan Grudziński podjął decyzję o ukrywaniu się. Już wcześniej przystąpił do konspiracji, a po utworzeniu struktur AK mianowany został dowódcą plutonu w Rejonie Kąkolewnica w Obwodzie Radzyń. Jednocześnie objął funkcję Komendanta placówki AK w Kąkolewnicy. W tym okresie stracił także siostrę, zamordowaną przez Niemców wraz z dwiema innymi kobieta za pomoc udzielaną bratu i innym żołnierzom podziemia.
W czasie przygotowań do akcji „Burza” pluton Grudzińskiego został włączony do 35 pp, którego dowódcą był mjr Konstanty Witkowski ps. „Müller”, zaś bezpośrednim przełożonym był por. Wacław Sierpiński ps. „Grek”. Działania plutonu, jak i całego zgrupowania obejmowało akcje sabotażowe skierowane w niemiecki transport wojskowy poprzez m.in. wysadzanie pociągów w okolicy Międzyrzeca Podlaskiego.
Po wkroczeniu Sowietów na Podlasie i aresztowaniem z początkiem sierpnia 1944 r. dowództwa 35 pp, Jan Grudziński podjął decyzję o pozostaniu w konspiracji. W Kąkolewnicy – rodzinnej miejscowości – stacjonowały jednostki sztabowe 2 Armii WP i towarzyszące im formacje NKWD, co utrudniało działania niepodległościowe. Dopiero w styczniu 1945 r. odtworzono struktury Komendy Obwodu Radzyń, a jej dowódcą został por. Leon Sołtysiak ps. „James”, któremu został podporządkowany pluton Grudzińskiego. Po rozwiązaniu Armii Krajowej pluton funkcjonował w ramach Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Działania obejmowały prowadzenie akcji przeciwko lokalnym władzom i członkom Polskiej Partii Robotniczej oraz aparatu bezpieczeństwa. Za podjęte działania Jan Grudziński został 8 listopada 1946 r. odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami oraz awansowany do stopnia sierżanta.
Jedną z większych akcji bojowych oddziału Grudzińskiego było rozbicie w noc sylwestrową 1946 r. wspólnie z oddziałem pod dowództwem por. Leona Taraszkiewicza ps. „Jastrząb” Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radzyniu Podlaskim. W tej akcji oddział „Płomienia” miał zająć budynek szkoły, który został obsadzony przez dwa plutonu KBW.
Po amnestii ogłoszonej w 1947 r. Komenda Obwodu WiN Radzyń Podlaski wydała rozkaz ujawnienia się, który 4 kwietnia 1947 r. wykonał Jan Grudziński wraz ze swoim podkomendnymi. Działania Urzędu Bezpieczeństwa, w tym aresztowania byłych żołnierzy podziemia, skłoniły go jednak do ponownej konspiracji. Zdradzony przez żołnierza własnego oddziału, został aresztowany 7 lipca 1947 r. w Wygnance. W wyniku odniesionej rany głowy przeszedł zabieg trepanacji czaszki, a następnie został przeniesiony do aresztu i poddany brutalnemu śledztwu. Z PUBP w Radzyniu został przewieziony do więzienia na Zamku Lubelskim. W czasie procesu przed komunistycznym sądem zeznał:
„W dochodzeniu mnie bili. Kopano mnie w głowę – mówiłem to, co chcieli a nawet podpisałem 10 kartek czystego papieru. […] Przed prokuratorem powiedziałem to, co kazano mi wyjaśnić w dochodzeniu, mimo że byłem przestraszony tym, co mi zarzucano, dlatego, że obawiałem się bicia i kopania. […] Byłem nieprzytomny podczas badania w Radzyniu i nie pamiętam co mówiłem – miałem wtedy padaczkę do czterech razy dziennie. Prawdą jest tylko to, co wyjaśniam dzisiaj i wszystkie inne wyjaśnienia i przyznanie się moje w dochodzeniu są nieprawdziwe.”
Akt oskarżenia przygotowany przez prokuratora zawierał łącznie kilkanaście zarzutów. 30 marca 1948 r. podczas niejawnego posiedzenia Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie, Jan Grudziński został skazany na trzykrotną karę śmierci, czterokrotny wyrok po 15 lat więzienia, przepadek mienia i utratę praw publicznych na zawsze. Nie uwzględniono skargi rewizyjnej, a Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Przed śmiercią wyznał: „Będę umierać jak wielu z Nas: opluty, zmieszany z błotem i wdeptany w ziemię, ale przyjdzie taki czas, że za naszą krew, że jeszcze o Nas dzieci w szkołach będą piosenki śpiewać, wiersze mówić, że jeszcze Nam Polska pomniki wystawi…”. Jan Grudziński został zamordowany 7 czerwca 1948 r. na Zamku w Lublinie. Rodzinie odmówiono wydania zwłok, które pochowano w bezimiennej mogile. Dopiero starania podjęte przez Rodzinę w 1992 r., pozwoliły zrehabilitować Jana Grudzińskiego. Sąd Wojewódzki w Lublinie orzekł w sentencji, iż wszystkie działania Płomienia zostały podjęte dla dobra Polski.
W listopadzie 2018 r., podczas prac poszukiwawczych prowadzonych przez IPN na cmentarzu rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie odnaleziono jego szczątki, a informację o ich identyfikacji przekazano 17 czerwca 2019 r.