Nawigacja

Oddziałowa Komisja w Lublinie (stan na sierpień 2018 r.)

Śledztwa w toku

Zbrodnie komunistyczne.

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego, do których doszło w latach 1945 – 1946 na terenie byłych województw: lubelskiego, bialskopodlaskiego, chełmskiego, siedleckiego   i zamojskiego. ( S 106.2001.Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że na skutek aktów terroru stosowanych wobec członków PSL, w okresie 1945 - 1946 na terenie ówczesnego województwa lubelskiego, zamordowano Kazimierza Ch., Edwarda Ch., Stanisława G., Ignacego G., Józefa G., Adama G., Zygmunta J., Józefa J., Mariana K., Stanisława K., Feliksa M., Stanisława P., Jana Henryka P., Bronisława P., Eugeniusza P., Józefa R., Stanisława S., Jana S., Władysława S., Henryka S., Wojciecha Sz., Bronisława T., Feliksa W. i Jana Z.

W sprawie przeprowadzono szeroką kwerendę archiwalną, mającą na celu zgromadzenie wszelkich materiałów wytworzonych przez ówczesne organy bezpieczeństwa i organy wymiaru sprawiedliwości, a dotyczących represji wobec dotychczas ustalonych działaczy PSL. Kwerendy w szczególności objęły akta postępowań karnych i dokumentów z prowadzonych działań operacyjnych. Nadto przesłuchano wielu świadków w sprawie opisanych zabójstw i innych represji wobec członków PSL oraz przesłuchano ustalonych członków rodzin ofiar. Weryfikowane są interpelacje posłów i skargi władz PSL składane      w latach 1945 - 1947 w sprawie nadużyć przy głosowaniu ludowym, inwigilacji PSL i represjonowania jego członków.

Wielowątkowość śledztwa oraz bardzo obszerny materiał archiwalny powoduje, że nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności ustalenia sprawców zabójstw oraz ustalenia członków rodzin osób represjonowanych.

W toku prowadzonego śledztwa, na bieżąco, prowadzone są również czynności związane z poszukiwaniem kolejnych materiałów archiwalnych związanych z przedmiotem śledztwa. Aktualnie trwają czynności w zakresie wątków bezpośrednio związanych z przedmiotem prowadzonego śledztwa, a dotyczących zbrodni zabójstw popełnionych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego na osobach związanych z działalnością polityczną Polskiego Stronnictwa Ludowego.

 

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach oraz masowych aresztowaniach i deportacji osób narodowości polskiej w latach 1939 – 1941, z terenu ówczesnego województwa wołyńskiego, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, dokonanych z powodów politycznych przez formacje NKWD, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S 97.2007.Zk )

Zebrany w sprawie materiał dowodowy odnosi się do trzech deportacji, przeprowadzonych przez formacje NKWD na osobach narodowości polskiej zamieszkałych na terenie byłego województwa wołyńskiego. Pierwsza z nich objęła osadników ( zarówno wojskowych, jak i cywilnych ) oraz leśników i rozpoczęła się w dniu 10 lutego 1940 r. Druga deportacja przeprowadzona została w dniu 13 kwietnia 1940 r. i dotknęła rodziny jeńców wojennych z trzech obozów specjalnych - Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, a także rodziny więźniów politycznych z więzień Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Deportacją  tą objęto również rodziny wojskowych zbiegłych za granice. Ostatnia deportacja rozpoczęła się w dniu 29 czerwca 1940 r. i dotyczyła uciekinierów z terenów polskich, okupowanych przez Niemców.

Poza powyższymi masowymi zsyłkami, przedmiotem śledztwa zostały objęte przymusowe przesiedlenia obywateli polskich zamieszkałych w osiemsetmetrowej tzw. strefie przygranicznej. W oparciu o dotychczas uzyskany materiał dowodowy można przyjąć, iż łączna liczba obywateli polskich objętych tymi deportacjami, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, wyniosła nie mniej niż 300.000 osób.

Aktualnie wykonywane są czynności zmierzające do ustalenia pełnej listy osób deportowanych, sporządzenia na potrzeby śledztwa wykaz osób deportowanych i osób już przesłuchanych w sprawie. Następnie po uzyskaniu stosownych informacji o żyjących osobach lub ich najbliższych, koniecznym będzie przesłuchanie ich w charakterze świadków   i pokrzywdzonych.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na bezprawnym pozbawieniu wolności przez NKWD, od lipca 1944 r. do maja 1945 r., w województwie lubelskim i Sokołowie Podlaskim około 7.000 osób narodowości polskiej, w znacznej większości żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, których następnie deportowano do ZSRR, gdzie na skutek złych warunków bytowych zmarło co najmniej kilkaset osób, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S 98.2007.Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż po wejściu na tereny Polski, poza linię rzeki Bug, funkcjonariusze organów bezpieczeństwa ZSRR, przy współpracy z funkcjonariuszami tworzących się struktur Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej, a także działaczami Polskiej Partii Robotniczej i Armii Ludowej zatrzymywali osoby podejrzewane  o działalność lub sprzyjanie niekomunistycznym organizacjom niepodległościowych. Wśród zatrzymanych byli głównie członkowie Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, lecz także Narodowych Sił Zbrojnych i przedstawiciele konspiracyjnej administracji. Część osób, niezwiązana z organizacjami niepodległościowymi zatrzymana została za nielegalne posiadanie broni. Tylko wobec niewielkiej liczby zatrzymanych odbyły się procesy przeprowadzane przez Wojskowe Trybunały ZSRR. W tych sytuacjach orzekano kary śmierci lub długotrwałe kary pozbawienia wolności, które podlegały wykonaniu w obozach pracy na terenie ZSRR. W zdecydowanej większości nie przeprowadzano procesów, a uwięzienie wynikało z decyzji funkcjonariuszy NKWD. Osoby pozbawione wolności miały status internowanych i w zwartych grupach umieszczane były w obozach na terenie ZSRR. Zdecydowana większość internowanych z województwa lubelskiego i części Mazowsza została wywieziona jesienią 1944 r. i zimą 1944/1945 r. w dużych transportach, liczących     po ok. 1.000 osób, w wagonach towarowych.

Na skutek bardzo ciężkich warunków już w transporcie część osób zmarło lub ciężko zachorowało. W obozach warunki bytowe były bardzo trudne, panował głód, uwięzionych zmuszano do ciężkiej pracy. W ich wyniku znaczna cześć osób zmarła, a większość chorowała. Obozy były strzeżone przez funkcjonariuszy NKWD, którzy przeważnie poprawnie odnosili się do internowanych. Począwszy od lutego 1946 r. internowani w zwartych grupach byli przewożeni do Polski, gdzie byli uwalniani. Trudniejsza była sytuacja osób skazanych przez Trybunały Wojskowe, gdyż nie było zorganizowanej żadnej akcji mającej na celu ich powrót do Polski. Musieli oni indywidualnie składać wnioski o repatriację, a część z nich została uwzględniona dopiero w 1956 r.

Ze względu na wielowątkowość śledztwa oraz obszerny materiał archiwalny nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności przesłuchania pokrzywdzonych lub ich bliskich. Czynności te prowadzone są przez prokuratorów pionu śledczego na terenie całego kraju, a w uzasadnionych przypadkach przez funkcjonariuszy policji.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach dokonanych w okresie od lipca 1944 r. do jesieni 1956 r. w Lublinie i na terenie województwa lubelskiego, na żołnierzach AK i członkach innych organizacji niepodległościowych dokonanych przez NKWD i funkcjonariuszy UB, w szczególności zabójstw dokonanych w więzieniu na Zamku w Lublinie. ( S 92.2016.Zk )

W okresie okupacji hitlerowskiej na Zamku w Lublinie znajdowało się więzienie śledcze gestapo. Zgodnie z danymi historycznymi, przez więzienie „przeszło” wówczas około 40.000 osób. Po wkroczeniu do Lublina Armii Czerwonej więzienie pełniło dalej tę samą rolę. Początkowo administrację więzienia przejęło NKWD, następnie Departament Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jak wynika z zapisów dokonanych w księgach więziennych, pierwsi więźniowie okresu stalinowskiego zostali tam osadzeni w sierpniu 1944r. Więzienie funkcjonowało do lutego 1954 r. W tym czasie Zamek zaczęto przygotowywać na obiekt dla placówek kulturalnych. W okresie stalinowskim więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. Osadzano w nim aresztowanych do spraw sądowych, głównie za działalność w organizacjach walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W piwnicach budynku administracyjnego, wykonywane były wyroki śmierci, wydawane przez lubelskie sądy. Pierwsza taka egzekucja miała miejsce w dniu 15 listopada 1944 r. Łącznie na terenie więzienia w okresie stalinowskim dokonano egzekucji około 1.000 osób. Z zapisów w księgach więziennych wynika, że w okresie stalinowskim, w więzieniu na Zamku osadzonych było łącznie około 35.000 osób.

W toku prowadzonego postępowania podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji, dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam czynów.   W dalszym ciągu sukcesywnie przesłuchiwane są osoby pokrzywdzone oraz funkcjonariusze, którzy pełnili służbę w więzieniu na Zamku w Lublinie. Ze sprawy wyłączone są wątki, które bezpośrednio dotyczą poszczególnych zbrodni zabójstw popełnionych na członkach organizacji niepodległościowych, którzy więzieni byli na Zamku w Lublinie, które będą kończone w odrębnych postępowaniach.

 

5. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej pomiędzy dniem 28 października 1946 r., a dniem 12 lutego 1947 r., w Hrubieszowie i Lublinie, województwa lubelskiego, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozostającym w stosunku zależności, zatrzymanym Zygmuntem Ch. przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy w trakcie śledztwa przekroczyli swoje uprawnienia, m. in. bijąc go i łamiąc mu żuchwę, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 75.2017.Zk )

Podstawą wszczęcia śledztwa w opisanej sprawie było zawiadomienie o przestępstwie złożone przez syna pokrzywdzonego – Antoniego Ch. oraz jego zeznania w charakterze świadka. Z ich treści wynika, że Zygmunt Ch. był funkcjonariuszem urzedu bezpieczeństwa, jednak z formacji tej uciekł. Następnie został żołnierzem WiN, który w 1946 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Hrubieszowie. Zaś w czasie prowadzonego przeciwko niemu śledztwa był bity przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy złamali mu żuchwę. Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie wyrokiem z dnia 12 lutego 1947 r., wydanym w sprawie o sygn Sr 141/47, skazał go m. in. za przynależność do organizacji WiN na karę śmierci, zamienioną później na dożywotnie więzienie.

Z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie uzyskano informacje o zapisach ewidencyjnych na temat Zygmunta Ch., a także szereg jednostek archiwalnych, w tym akta procesowe postępowania karnego prowadzonego przeciwko pokrzywdzonemu, które w najbliższym czasie zostaną poddane oględzinom. Od rezultatu tych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie.

 

6. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej w okresie dokładnie nieustalonym prawdopodobnie   od dnia 20 listopada 1948 r. do dnia 21 stycznia 1949 r., w Mławie, województwa mazowieckiego, polegającej na stosowaniu represji wobec Edmunda R., Władysława R.    i Stefana A., poprzez fizyczne oraz psychiczne znęcanie się nad nimi, w czasie prowadzonego przeciwko pokrzywdzonym śledztwa i wielogodzinnych nocnych przesłuchaniach, podczas których intensywnie bito ich po twarzy i piętach. ( S 82.2017.Zk )

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych będących zarazem zbrodniami przeciwko ludzkości, polegających na dokonywaniu zabójstw, bezprawnych pozbawień wolności oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych wobec szeregu osób pokrzywdzonych w okresie od 1945 r. do 1949 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie. Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały w postaci m. in. pisma Edmunda R. oraz dokumentów archiwalnych z których wynikało, że zawiadamiający wraz z ojcem i innymi członkami rodziny byli przesłuchiwani przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie. Podczas tego postępowania, w 1947 r., poddawany był wielokrotnym przesłuchaniom, odbywającym sie w porze nocnej. Wtedy funkcjonariusze państwa komunistycznego intensywnie bili pokrzywdzonych po twarzach i piętach.

W toku prowadzonego śledztwa zwrócono się do Archiwum IPN w Warszawie o nadesłanie akt Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Warszawie prowadzonego przeciwko Władysławowi R. i innym, a także o przesłanie akt osobowych sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie oraz funkcjonariuszy PUBP w Mławie i Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Warszawie, których personalia figurują w aktach prowadzonego przeciwko pokrzywdzonym śledztwa. 

 

7. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej w okresie bliżej nieustalonym, od dnia 03 stycznia 1947 r. do dnia 13 lutego 1947 r. i w okresie późniejszym, w Kraśniku oraz w więzieniu na Zamku w Lublinie, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym ze szczególnym okrucieństwem nad pozostającym w stosunku zależności i nie mogącym się przeciwstawić Stefanem P., w toku prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego, przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie. ( S 83.2017.Zk )

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały zebrane w związku z czynnościami zmierzającymi do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie wyroków w trybie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznanie za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, w ramach sprawy byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie. W wyniku przeprowadzonych czynności ujawniono dokumenty z których wynika, że w czasie pozbawienia wolności, w okresie bliżej nieustalonym, od dnia 03 stycznia 1947 r. do dnia 13 lutego 1947 r. i w okresie późniejszym był torturowany, maltretowany, bity do nieprzytomności przez funkcjonariuszy komunistycznych, najprawdopodobniej z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie.

W toku postępowania przygotowawczego ustalono, że Stefan P. zmarł w 2005 r., nie żyją również Stanisław M. i Czesław F., których pisemne oświadczenia zostały wykorzystane w toku postępowania unieważnieniowego. Nadto poddano oględzinom materiały archiwalne w postaci akt sprawy karnej Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie przeciwko Stefanowi P. oraz akt sprawy Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z wniosku Stefana P. w przedmiocie stwierdzenia nieważności wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie.

Aktualnie należy zwrócić się do Oddziałowego Archiwum IPN o przeprowadzenie kwerendy uzupełniającej dotyczącej Stefana P. oraz o udostępnienie akt osobowych Edwarda M. Nadto Józefowi P. zostanie okazania tablica poglądowa z wizerunkami Mieczysława S. i Edwarda M.

 

8. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej w czasie bliżej nieustalonym prawdopodobnie  w okresie od dnia 09 stycznia 1946 r. do kwietnia 1946 r., w Puławach i w innych miejscowościach, województwa lubelskiego, przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach i innych jednostek, którzy w celu uzyskania wyjaśnień o określonej treści stosowali przemoc fizyczną w postaci bicia wobec pozbawionego wolności Stanisława Z., w czasie prowadzonego przeciwko niemu śledztwa. ( S 89.2017.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy akt sprawy wynika, że funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach i prawdopodobnie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Lublinie stosowali przemoc fizyczną w postaci bicia wobec pozbawionego wolności Stanisława Z. w czasie prowadzonego przeciwko niemu śledztwa, w celu uzyskania wyjaśnień o określonej treści. W dniu 09 stycznia 1946 r. Stanisław Z. został zatrzymany przez funkcjonariuszy WUBP w Lublinie i pozbawiony wolności oraz osadzony w więzieniu na Zamku w Lublinie. Następnie do dnia 09 kwietnia 1946 r. prowadzono przeciwko niemu śledztwo, po czym skierowano akt oskarżenia. Z treści wyjaśnień złożonych przez pokrzywdzonego podczas rozprawy w dniu 08 maja 1946 r. przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie wynika, że w toku śledztwa był on bity między innymi przez funkcjonariusza Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach, co miało na celu zmuszenie do składanie wyjaśnień o określonej treści, narzuconej przez przesłuchujących go funkcjonariuszy.

W toku prowadzonego śledztwa w dalszym ciągu oczekuje się na wyniki kwerend archiwalnych zleconych Archiwum IPN w Warszawie i Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie odnośnie odnalezienia i udostępnienia akt personalnych sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie oraz funkcjonariuszy WUBP w Lublinie i PUBP w Puławach. Po uzyskaniu wskazanego materiału archiwalnego zostanie on poddany protokolarnym oględzinom. Następnie, w zależności od poczynionych ustaleń w oparciu o elektroniczny system ewidencji ludności może zaistnieć konieczność wykonania czynności z udziałem tych funkcjonariuszy.

 

9. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się, w okresie od dnia 21 stycznia 1948 r. do dnia 16 marca 1948 r., w Radomiu, nad pozbawionym wolności Tadeuszem O., poprzez uderzanie po całym ciele przez funkcjonariuszy przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe   w toku śledztwa prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego    w Radomiu, zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. ( S 104.2017.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy akt sprawy, a w szczególności w związku z relacją wnioskodawczyni Haliny O. – żony zmarłego Tadeusza O. wynikało, iż z związku    z działalnością niepodległościową jej mąż był pozbawiony wolności. W prowadzonym wówczas śledztwie, funkcjonariusze Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie – był uderzany po całym ciele. W troku prowadzonego śledztwa ustalono, że Miejski Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu prowadził śledztwo przeciwko Tadeuszowi O. Czynności w jego sprawie wykonywali funkcjonariusze UB o personaliach: Zenon S., Władysław M. i Jan W. Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu uznał pokrzywdzonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i skazał go na karę 5 lat więzienia. Nadto ustalono, iż Tadeusz O. zmarł w dniu 25 kwietnia 1984 r.

W toku prowadzonego śledztwa należy jeszcze przesłuchać w charakterze świadka żonę pokrzywdzonego – Halinę O. oraz przeprowadzić oględziny akt funkcjonariuszy UB. Nadto oczekuje się na wyniki kwerend zleconych Centralnemu Archiwum Wojskowemu celem ustalenia sędziów i prokuratorów wojskowych biorących udział w postępowaniu przeciwko Tadeuszowi Owczarkowi. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

10. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się, w okresie od dnia 01 listopada 1945 r. do dnia 18 października 1946 r., w Radomiu, nad pozbawionym wolności Jerzym D., poprzez uderzanie po całym ciele przez funkcjonariuszy przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe   w toku śledztwa prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. ( S 105.2017.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy akt sprawy, a w szczególności z relacji wnioskodawczyni Marii D. – żony zmarłego Jerzego D. wynikało, iż z związku z działalnością niepodległościową jej mąż był pozbawiony wolności. W prowadzonym wówczas śledztwie, funkcjonariusze Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie i bili pokrzywdzonego po całym ciele.

W toku prowadzonego śledztwa zapoznano się z aktami archiwalnymi byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach. Wynikało z nich, iż Miejski Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu prowadził śledztwo przeciwko Jerzemu D., Antoniemu R., Ryszardowi T. oraz Janowi K. Czynności w ich sprawie wykonywali funkcjonariusze UB o personaliach: Bolesław M., Mieczysław M., Wacław W. Na rozprawie w dniu 28 listopada 1945 r. przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w Kielcach z siedzibą w Radomiu, Jerzy D. i Antoni R. wyjaśnili, iż przyznali się do popełnienia wszystkich zarzucanych im czynów, gdyż byli bici w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu. Ustalono, iż Jerzy D. i Jan K. już zmarli.

W toku prowadzonego śledztwa należy jeszcze uzyskać z Sądu Okręgowego w Kielcach akta spraw o unieważnienie wyroków pozostałych współoskarżonych z Jerzym D. i spraw o zasądzenie im odszkodowań i zadośćuczynień oraz przesłuchać ujawnionych tam bliskich pokrzywdzonych. Nadto należy ustalić dane osobowe dotyczące pozostałych pokrzywdzonych Antoniego R. i Ryszarda T. vel Andrzeja Ch. i przesłuchać ich albo w razie ich śmierci – bliskich na okoliczności sprawy. Nadto oczekuje się na wyniki kwerend zleconych Archiwum IPN w Warszawie Oddziałowemu Archiwum IPN w Katowicach i Oddziałowemu Archiwum IPN we Wrocławiu celem ustalenia sędziów i prokuratorów wojskowych biorących udział w postępowaniu przeciwko pokrzywdzonym. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

11. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym, w okresie bliżej nieustalonym, od dnia 23 stycznia 1946 r., to jest dnia zatrzymania, w miejscowości Borysów, woj. lubelskiego, nad pozbawionym wolności w areszcie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach oraz więzieniu  na Zamku w Lublinie, pozostającym w stosunku zależności i nie mogącym się przeciwstawić Henrykiem K., w celu wymuszenia od pokrzywdzonego przyznania   się do stawianych zarzutów oraz złożenia określonych wyjaśnień, bili go rękoma  i pałkami po całym ciele, wybili zęby, umieszczali w przepełnionej celi. ( S 109.2017.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy akt sprawy Sądu Wojewódzkiego  w Lublinie, w szczególności postanowienia z dnia 08 lipca 1998 r. o sygn. IV1 Ko 548/96      w przedmiocie zasądzenia odszkodowania na rzecz wnioskodawcy Henryka K. wynikało, że po aresztowaniu został on umieszczony w areszcie UB w Puławach, gdzie bito go rękami i pałkami po całym ciele, miał przeciętą wargę i wybite zęby. Po przeniesieniu do więzienia na Zamku w Lublinie został umieszczony w przepełnionej celi, pełnej szczurów i robactwa. W czasie śledztwa męczono go w celu wydania członków organizacji niepodległościowej, ujawnienia miejsc spotkań i ukrycia broni: gnieciono mu palce w drzwiach, bito do utraty przytomności, wybito zęby, wiązano ręce i nogi pod kolanami i po pobiciu pałkami i paskami topiono w wiadrze z wodą lub zmuszano do skakania żabką i robienia przysiadów w sposób przekraczający fizyczne możliwości człowieka. Gdy tracił przytomność i padał na podłogę, polewano go lodowatą wodą i kopano po całym ciele. Ustalono, iż w toku śledztwa funkcjonariusze państwa komunistycznego znęcali się fizycznie i psychicznie również nad Zygmuntem R. i Zdzisławem N.

W toku prowadzonego śledztwa zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie o wszelkie materiały archiwalne dotyczące Zygmunta R., Zdzisława N. i Henryka K., a także o teczki personalne funkcjonariuszy Stanisława W. i Stanisława B. Funkcjonariuszom Policji zlecono przesłuchanie dzieci zmarłego Zygmunta R., Adama R. i Krystyny G., a także ustalenie, czy Mieczysława K. – przeszło 90 letnia - żona Henryka, może stawić się na przesłuchanie w Oddziałowej Komisji w Lublinie. Z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie otrzymano dokumentację dotyczącą Stanisława W., Zdzisława N. i Bolesława W., która w najbliższym czasie zostanie poddana oględzinom.

 

12. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym, w Wytycznie, województwa lubelskiego nad pozbawionym wolności, pozostającym w stosunku zależności i nie mogącym się przeciwstawić członkiem organizacji "Wolność  i Niezawisłość" Longinem S., poprzez bicie go laskami po całym ciele, daty bliżej nieustalonej, w grudniu 1946 r. przez przekraczających swoje uprawnienia, działających w strukturach państwa totalitarnego, posługującego się dla realizacji celów politycznych i społecznych na wielką skalę terrorem, funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie. ( S 1.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego był protokół przesłuchania w charakterze świadka członka organizacji "Wolność i Niezawisłość" Login S. Pokrzywdzony zeznał m.in., że należał do podziemia niepodległościowego. W grudniu 1946 r. funkcjonariusze UB zatrzymali go w jego domu w Wytycznie, skąd został zabrany do mieszkania jednego z mieszkańców tej miejscowości. Tam bito go laskami po całym ciele,  po czym trafił do więzienia na Zamku w Lublinie, gdzie przebywał sześć miesięcy. Na podstawie materiałów archiwalnych - "Księgi aresztowanych byłego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie" oraz "postanowienia o zwolnieniu" z dnia 5 lutego 1947 r. ustalono, że przeciwko Longinowi S. funkcjonariusze byłego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie prowadzili postępowanie karne, w którym pokrzywdzony pozostawał pod zarzutem popełnienia czynu polegającego na nielegalnej współpracy z organizacją WiN. Wobec niego zastosowano areszt tymczasowy od dnia 19 grudnia 1946 r. do dnia 9 lutego1947 r. Postępowanie karne zostało umorzone w dniu 5 lutego1947 r. "z powodu braku materiałów obciążających". Z zabezpieczonej do śledztwa dokumentacji Urzędu ds. Kombatantów wynikało, że Longin S. w ramach działalności kombatanckiej i doznanych represji od stycznia 1943 r. do lipca 1944 r. był członkiem AL,   od października 1946 r. do grudnia 1946 r. członkiem Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość", od grudnia 1946 r. do lutego 1947 r. był uwięziony za walkę o niepodległość i suwerenność Polski, ponownie od marca 1947 r. do października 1947 r. kontynuował działalność w Zrzeszeniu "WiN". Świadkowie potwierdzali jego członkowstwo w Zgrupowaniu "WiN" obwodu włodawskiego, w oddziałach "Jastrzębia" i "Żelaznego". Longin S. brał m.in. udział w bitwie pod miejscowością Świerszczów, rozbiciu placówki ORMO w Rozkopaczewie w dniu 4 grudnia 1946 r., napadzie na pociąg w Gródku i innych akcjach podziemia niepodległościowego. .

Aktualnie planuje się okazane pokrzywdzonemu Longinowi S. fotografii funkcjonariuszy byłego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Włodawie celem rozpoznania osób, które brały udział w czynnościach z jego udziałem. Od rezultatów tej czynności uzależnione będą dalsze działania w śledztwie.

 

13. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Aleksandrem P., w okresie od dnia 31 grudnia 1946 r., do stycznia 1947 r. daty bliżej nieustalonej, w Wildze, powiatu garwolińskiego, woj. mazowieckiego, poprzez wielokrotne bicie po całym ciele, w celu zmuszenia do złożenia wyjaśnień przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co stanowiło formę poważnej represji politycznej ze względu  na przynależność pokrzywdzonego do Armii Krajowej. ( S 3.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego było pisemne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożone przez Agnieszkę R. w związku z prowadzonym w 1946 r. wobec Aleksandra P. postępowaniem karnym, w toku którego pokrzywdzony miał zostać pozbawiony wolności  przez okres 3 miesięcy w areszcie śledczym Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Garwolinie. Podczas prowadzonego postępowania sprawdzającego przesłuchany w charakterze świadka został Aleksander P., który potwierdził okoliczności związane z prowadzeniem przeciwko niemu śledztwa przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Garwolinie. Z treści zeznań Aleksandra P. wynikało, że po zatrzymaniu w dniu 31 grudnia1946 r. pokrzywdzony był więziony przez kilka dni w siedzibie posterunku milicji w Wildze, gdzie wielokrotnie został brutalnie pobity przez żołnierzy KBW. Następnie pokrzywdzony został przewieziony do aresztu w Garwolinie. Z aresztu tego pokrzywdzony został zwolniony w marcu 1947 r. na podstawie przepisów ustawy o amnestii.

W toku śledztwa należy jeszcze zakończyć kwerendę zlecona Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie. Nadto prokurator wystąpił do historyka Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie o opracowanie informacji historycznej dotyczącej struktur Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w szczególności formacji KBW stacjonującej pod koniec 1946 r. w Wildze ( powiatu garwolińskiego, woj. mazowieckiego ). Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

14. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawioną wolności Wandą K. i innych około 30 osób, w okresie od dnia 13 lipca do końca grudnia 1952 r., w Białej Podlaskiej i w Lublinie, poprzez kierowanie gróźb bezprawnych represjonowania pokrzywdzonych i członków ich rodzin, przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, przy czym czyny te stanowiły poważne prześladowanie wymienionych z powodu podejrzeń o ich współpracę z organizacją niepodległościową. ( S 13.2018.Zk )

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego było zawiadomienie złożone przez Wandę K., w którym poinformowała o fakcie aresztowania w lipcu 1952 r. w Międzyrzecu Podlaskim, ponad 30 osób – członków organizacji młodzieżowej „Związek Ewolucjonistów Wolności”, działającej w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym i Technikum Handlowym. Z treści pisma wynikało również, iż na początku 1953 r. w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Lublinie odbyły się procesy karne części aresztowanych, w tym także samej  zawiadamiającej. Pokrzywdzona zeznała, że w październiku 1951 r. wstąpiła do organizacji młodzieżowej o nazwie „Nieugięci”, która następnie zmieniła nazwę na „Związek Ewolucjonistów Wolności”. Pełniła tam funkcję sekretarki, nosiła pseudonim „Milla” i należała do komórki propagandowej. Organizacja liczyła 32 członków, a przewodniczącym był Zbigniew T. Wanda K. stwierdziła, iż została zatrzymana w dniu 13 lipca 1952 r., po czym zabrano ją na miejscowy posterunek milicji, skąd przewieziono do siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej, a po kilku dniach do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie i osadzono w więzieniu na Zamku. Z zeznań wynikało również, że podczas przesłuchań funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa w Białej Podlaskiej oraz w Lublinie znęcali się nad nią psychicznie, kierując pod adresem wymienionej szereg gróźb bezprawnych represjonowania zarówno jej jak i członków jej rodziny. Dodatkowo z dołączonych przez świadka dokumentów wynikało, że wyrokiem z dnia 13 stycznia 1953 r. została ona skazana przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie na karę łączną trzech lat więzienia. Świadek załączyła także inne materiały, w tym „Imienny wykaz członków młodzieżowo - politycznej organizacji ZEW w Międzyrzecu Podlaskim w latach 1951 - 1952”, zawierający spis 32 nazwisk.

Aktualnie należy przeprowadzić czynności polegające na oględzinach obszernego materiału archiwalnego nadesłanego przez Archiwum IPN i Oddziałowe Archiwum IPN w Lublinie. Nadto należy zaznaczyć, iż w dalszym ciągu oczekuje się na kolejne materiały, o które zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie, a dotyczących działającej w latach 1951 - 1952 w Międzyrzecu Podlaskim organizacji młodzieżowej pod nazwą „Nieugięci” oraz akt postępowań karnych prowadzonych przez Wojskowy Sąd Rejonowy przeciwko ustalonym członkom organizacji „Związek Ewolucjonistów Wolności” i zapisów  z repertoriów milicyjnych i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej i Lublinie, w tym ksiąg aresztowanych, zawierających informację o czasokresie pozbawienia wolności wymienionych osób.

W świetle zebranych dowodów koniecznym stanie się ustalenie personaliów żyjących członków organizacji „Związek Ewolucjonistów Wolności” i ich przesłuchania na okoliczności prowadzonego przeciwko nim postępowania karnego, jak również personaliów funkcjonariuszy państwa komunistycznego. W zależności od poczynionych ustaleń prowadzone będą dalsze działania śledcze.

 

15. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, popełnionej w marcu 1986 r. w Lublinie, przez funkcjonariusza Wydziału III Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Lublinie, który działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej poświadczył nieprawdę, co do okoliczności mającej znaczenie prawne w ten sposób, że dokonał fikcyjnej rejestracji osoby jako kontaktu operacyjnego, co było działaniem na szkodę pokrzywdzonego. ( S 33.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego było pisemne zawiadomienie oraz treść zeznań złożonych przez pokrzywdzonego, który wskazał, że w okresie od 1985 r. do 1990 r. był związany z lubelskim oddziałem Związku Literatów Polskich. Ze związkiem tym związany był równiez jeden z miejscowych funkcjonariusz SB. Z dokumentów udostępnionych w grudniu 2017 r. przez Oddział IPN w Lublinie pokrzywdzony dowiedział się, że funkcjonariusz SB w marcu 1986 r. zarejestrował zawiadamiającego jako kontakt operacyjny. Zaznaczył, że nigdy, w żadnej formie nie współpracował z SB, a opisana rejestracja miała charakter fikcyjny. Aktualnie funkcjonariusz podczas rozmowy z pokrzywdzonym przyznał, iż rejestracja ta rzeczywiście była fikcyjna.

W toku prowadzonego śledztwa zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie o przeprowadzenie stosownej kwerendy, w rezultacie której uzyskano materiały o charakterze ewidencyjnym. Jednocześnie przeprowadzono oględziny akt osobowych funkcjonariuszy SB i zabezpieczono dokumenty personalne, z których m. in. wynikało, że funkcjonariusz ten, wykorzystując swoją działalność związaną ze Związkiem Literatów Polskich, w ramach pracy w Wydziale III Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Lublinie, zajmował się „opieką” nad środowiskiem literackim.

Na potrzeby prowadzonego śledztwa zabezpieczono treść zarządzenia nr 006/70 Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 11 lutego 1970 r. „w sprawie pracy operacyjnej Służby Bezpieczeństwa resortu spraw wewnętrznych”. Z zapisów tego aktu wynika m. in., że tzw. kontaktem operacyjnym mogła zostać osoba, która udzielała funkcjonariuszowi aparatu bezpieczeństwa informacji w sposób świadomy. Do rejestracji takiej osoby konieczna była więc jej zgoda, wyrażona przynajmniej w formie ustnej.

 

16. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad zatrzymanymi: Władysławem M., Zygmuntem M., Czesławem Z., Marianem G. i Stanisławem S., przez okres bliżej nieustalony, w październiku 1945 r. oraz zabójstwa Stanisława S., w październiku 1945 r., w Mławie, województwa mazowieckiego, dokonanych przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego   w Mławie, przy czym czyny te stanowiły poważne prześladowanie pokrzywdzonych z powodu podejrzeń o współpracę z organizacją niepodległościową. ( S 35.2018.Zk )

 

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych postanowieniem z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych będących zarazem zbrodniami przeciwko ludzkości, polegających na dokonywaniu zabójstw, bezprawnych pozbawień wolności oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych wobec szeregu osób pokrzywdzonych w okresie od 1945 r. do 1949 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie.

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały, z których wynikało, iż zatrzymań pokrzywdzonych osób dokonano podczas akcji przeprowadzonej przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie, podjętej w celu zatrzymania Henryka M., członka oddziału AK – WiN, dowodzonego przez Izydora B. Mężczyźni zostali zatrzymani w październiku 1945 r. w miejscowości Bronisław i jej okolicach. Następnie wszyscy zostali osadzeni w siedzibie aresztu PUBP w Mławie, gdzie byli szczegółowo przesłuchiwani. Podczas tych czynności funkcjonariusze znęcali się nad nimi fizycznie i psychicznie, bili pokrzywdzonych, zgniatali im palce w drzwiach, ściągali paznokcie, wieszali nogami do góry i przypalali. Jak ustalono podczas pobytu w areszcie został najprawdopodobniej zamordowany Stanisław S., a pozostałych więźniów jeszcze w październiku 1945 r. zwolniono.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie zakończenie kwerend archiwalnych, o które zwrócono się do Archiwum IPN w Warszawie, i wszelkich zapisów ze skorowidzów osób zatrzymanych, aresztowanych i osadzonych w siedzibie PUBP w Mławie we wrześniu i październiku 1945 r., a dotyczących Zygmunta M., Władysława M., Czesława Z., Mariana G. Nadto należy do akt sprawy dołączyć materiał archiwalny w zakresie prowadzonego przeciwko pokrzywdzonym śledztwa przez funkcjonariuszy z PUBP w Mławie, a następnie akt personalnych funkcjonariuszy milicji z jednostki w Działdowie lub Mławie o nazwisku lub pseudonimie „Bienias”, pełniącego wówczas służbę. Po uzyskaniu wskazanych materiałów, zostaną one poddane protokolarnym oględzinom, podczas których zabezpieczone będą kserokopie dokumentów istotnych dla toczącego się śledztwa.

 

17. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariusza państwa komunistycznego, prawdopodobnie z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Chełmie, który w dniu 01 lub 02 lipca 1945 r., przekroczył swoje uprawnienia podczas czynności wykonywanych w miejscu zamieszkania nieletniej Danuty W., w ten sposób, że chwycił pokrzywdzoną za szyję, powodując u niej obrażenia skóry poniżej prawego ucha, a także przy użyciu latarki naftowej, spowodował u pokrzywdzonej poparzenie skóry w okolicy kolana prawej nogi, przy czym czyn ten stanowił represję z powodu pokrewieństwa pokrzywdzonej z osobami działającymi w organizacji antykomunistycznej. ( S 39.2018.Zk )

 

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego było ustne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oraz przesłuchanie Danuty W. w charakterze świadka. Pokrzywdzona zeznała, że na początku lipca 1945 r., do jej domu we wsi Buza, wtargnęło pięciu funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Zatrzymali oni śpiących w tym czasie na parterze budynku - Eugeniusza i Mikołaja G., natomiast przebywający na górze Antoni G. zdołał zbiec. Następnie jeden z funkcjonariuszy, chcąc uzyskać od nieletniej Danuty W., określone informacje dotyczące zatrzymanych, podszedł do jej łóżka. Funkcjonariusz chwycił pokrzywdzoną za szyję i silnie skręcił jej skórę w okolicach prawego ucha, czym wywołał      u niej ogromny ból. Następnie sprawca ten przystawił latarkę naftową do jej prawej nogi w okolicę kolana, czym spowodował bolesne oparzenie skóry. Jednakże nie uzyskał  od Danuty W. żadnych informacji. Funkcjonariusze wyprowadzili braci G. i wraz z zatrzymanym w sąsiednich zabudowaniach Bolesławem K., zaprowadzili ich w stronę pobliskiej miejscowości Olchowiec.

Jak ustalono w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie prowadzone było śledztwo w sprawie dokonanych w latach 1944 - 1946 na terenie pow. chełmskiego, zabójstw Eugeniusza G., Bronisława K. i innych osób, zakończone postanowieniem o umorzeniu wobec niewykrycia sprawców przestępstwa. Jednakże zakres prowadzonego wówczas śledztwa nie obejmował czynu popełnionego wobec pokrzywdzonej Danuty W.

Aktualnie należy uzyskać opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej w zakresie rodzaju i kategorii doznanych przez Danutę W. obrażeń zadanych jej przez funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa. Po uzyskaniu i analizie opinii, w zależności od poczynionych przez biegłego z zakresu medycyny sądowej ustaleń, może zaistnieć konieczność prowadzenia dalszych działań śledczych, bądź też podjęta zostanie decyzja merytoryczna o zakończeniu niniejszego postępowania z przyczyn formalnych.

 

18. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w okresie od dnia 18 lipca 1946 r. do daty bliżej nieustalonej, nie później jednak jak do dnia 30 stycznia 1947 r., na terenie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Węgrowie, województwa mazowieckiego, poprzez bicie po piętach i po całym ciele, podczas uciążliwych przesłuchań, pozostającego w przemijającym stosunku zależności Lucjana D., co stanowiło przejaw stosowania represji wobec jednostki sprzeciwiającej się tworzonemu ustrojowi państwa komunistycznego, a także było czynami zabronionymi pod groźbą kary. ( S 47.2018.Zk )

 

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych postanowieniem z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie w sprawie dokonanych, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w dniu 18 lipca 1946 r. w miejscowości Żdżar, gmina Kotuń, powiat siedlecki, województwa mazowieckiego, zbrodni przeciwko ludzkości, stanowiących zbrodnie komunistyczne polegających na zabójstwie Jana K. i Aleksandra K.

Na podstawie zabezpieczonych dokumentów oraz relacji procesowej złożonej przez Lucjana D. ustalono, że w dniu 18 lipca 1946 r. pokrzywdzony jako członek Armii Krajowej, został zatrzymany w miejscowości Żdżar, gmina Kotuń, pow. siedleckiego, a następnie przez około 6 miesięcy przetrzymywany miał być na terenie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Węgrowie, gdzie w śledztwie bito go po piętach i po całym ciele. W toku prowadzonego śledztwa przesłuchane zostały w charakterze świadków osoby wykonujące prawa pokrzywdzone Lucjana D. oraz osoby bliskie dla pozostałych zatrzymanych.

Aktualnie należy wskazać, iż oczekuje się jeszcze na wyniki kwerendy zleconej Archiwum IPN w Warszawie oraz na wyniki czynności zleconych do przeprowadzenia funkcjonariuszom Policji w zakresie przesłuchania świadka o nazwisku M. oraz na próbach ustalenia innych świadków zatrzymania Lucjana D. i innych osób zatrzymanych wraz z nim. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

Zbrodnie nazistowskie.

 

1. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni nazistowskich, popełnionych przez funkcjonariuszy SIPO i SD na obywatelach polskich, do których doszło w więzieniu  na Zamku w Lublinie w latach 1939 – 1944. ( S 112.2004.Zn )

Więzienie na Zamku w Lublinie, pod zarządem okupanta niemieckiego rozpoczęło funkcjonowanie już w październiku 1939 r. i istniało do dnia 22 lipca 1944 r. Było jednym   z największych więzień, obok Pawiaka w Warszawie i Montelupich w Krakowie, funkcjonujących na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W kompleksie więziennym architektonicznie obliczonym na pomieszczenie 706 więźniów, w okresie okupacji niemieckiej osadzanych było średnio około 2.300 więźniów. Lubelskie więzienie było centralnym więzieniem w dystrykcie obejmującym obszar przedwojennego województwa lubelskiego.

Organizacyjnie więzienie na Zamku w Lublinie podporządkowane było Urzędowi Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Przez cały okres funkcjonowania więzienia na Zamku w latach okupacji niemieckiej jego komendantem był Peter Paul Domnick.

Więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. W oparciu o zachowane materiały archiwalne i badania historyczne ustalono, iż przez mury więzienia na Zamku w latach 1939 - 1944 przeszło około 40.000 więźniów. Na podstawie analizy materiałów archiwalnych ustalono, iż w dokonanych, w większości w nieznanych miejscach, 80 egzekucjach, straconych zostało co najmniej 4.500 osób. W murach więzienia ( celach i szpitalu więziennym ) zmarło od 1.160 do 1.340 więźniów. Do obozów koncentracyjnych ( Majdanek, Oświęcim, Sachsenhausen, Pustków, Ravensbrück, Stutthof, Gross – Rosen ) w około 130 transportach, wysłanych zostało około 17.500 więźniów.

W toku prowadzonego śledztwa podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam zbrodni i osób odpowiedzialnych za ich dokonanie. Nadto do akt sprawy dołączono materiały przekazane przez stronę niemiecką w zakresie orzeczeń zapadłych na terenie Niemiec, w sprawach osób związanych z funkcjonowaniem więzienia. Aktualnie realizowane są czynności zmierzające do zweryfikowania informacji o miejscach egzekucji więźniów Zamku w Lublinie na terenie tzw. Górek Czechowskich.

 

2. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni hitlerowskich, popełnionych w latach 1941 - 1944 w obozie koncentracyjnym na Majdanku w Lublinie, polegających w szczególności na dokonywaniu masowych i indywidualnych zabójstw, jak też na stosowaniu wszelkich innych metod i sposobów zagłady osadzonych w tym obozie więźniów różnych narodowości. ( S 50.2005.Zn )

Obóz Koncentracyjny w Lublinie, zwany potocznie Majdankiem, był drugim co do wielkości - po Auschwitz, tego typu obozem nazistowskim w Europie. O jego powstaniu zadecydował Heinrich Himmler - szef SS i Policji III Rzeszy, podczas pobytu w Lublinie w połowie roku 1941. Majdanek zlokalizowany został na południowo - wschodnich peryferiach Lublina, przy drodze prowadzącej do Zamościa i dalej do Lwowa. Obóz funkcjonował od października 1941 r. do lipca 1944 r. Szczątkowo zachowany materiał źródłowy nie pozwala na dokładne ustalenie liczby osób uwięzionych w obozie, jak również jego ofiar. Szacunkowo oblicza się, że przez Majdanek przeszło ok. 300.000 więźniów, 50 narodowości. Wśród osadzonych najwięcej było Żydów i Polaków, a także Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, Niemcy, Austriacy, Francuzi, Włosi i Holendrzy. Więźniowie umierali w wyniku prymitywnych warunków bytowania, głodu, chorób i pracy ponad siły, a także ginęli w egzekucjach i w komorach gazowych.

W toku śledztwa trwają czynności polegające na zapoznawaniu się z całością materiałów archiwalnych dotyczących zbrodni popełnionych w obozie koncentracyjnym na Majdanku, prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia osób pokrzywdzonych oraz ewentualnych żyjących jeszcze sprawców zbrodni, w tym należy podjąć czynności ukierunkowane na ustalenie sprawców osądzonych w kraju i zagranicą.

W ramach prowadzonego śledztwa w związku z czynnościami procesowymi podejmowanymi przez niemiecki wymiar sprawiedliwości udzielano stronie niemieckiej pomocy prawnej. Nadto prokurator pionu śledczego IPN, z udziałem prokuratora z Dortmundu, prowadził czynności procesowe na potrzeby postępowania karnego prowadzonego przez stronę niemiecką, w tym wykonywał czynności na terenie obozu koncentracyjnego na Majdanku. Stronie niemieckiej zostały przekazane dokumenty dotyczące ostatniego okresu funkcjonowania obozu koncentracyjnego. Aktualnie realizowane są czynności zmierzające do opracowania listy załogi KL Majdanek, ze wskazaniem danych osobowych tych osób i ustaleniem czy zostały już skazane za zbrodnie popełnione na terenie obozu oraz ustalenie wykazu osób pokrzywdzonych, w tym daty ich przybycia do obozu, w jakim okresie przebywały w obozie.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych w czasie II wojny światowej w Polsce, na terenie Zamojszczyzny, przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej okupowanego obszaru w ten sposób, że funkcjonariusze niemieccy dopuścili się czynów nieludzkich pod postacią powszechnego na tym terenie, przymusowego odbierania dzieci polskich ich rodzicom i ich deportacji, częściowo do Niemiec w celu germanizacji, a częściowo ( w ramach niemieckiego planu germanizacji Ziemi Zamojskiej ) do tzw. obozów przejściowych, w celu wyniszczenia. ( S 62.2007.Zn )

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego podlegają wyjaśnieniu wszystkie okoliczności związane z akcją wysiedleńczą prowadzoną przez okupanta niemieckiego, na terenie Zamojszczyzny, wobec polskiej ludności cywilnej.

Istotnym elementem śledztwa stało się ustalenie danych osób pokrzywdzonych. Do sprawy ujawniono i zabezpieczono alfabetyczny wykaz pokrzywdzonych, zawierający łącznie 10.280 osób. Systematycznie, spośród tej listy, ustalane są osoby żyjące. Następnie odbywają się z ich udziałem czynności procesowe i odbierana jest relacja procesowa od tych osób. Świadkowie przedkładają do akt sprawy dokumenty dotyczące ich osoby, które świadczą  o poniesionej szkodzie.

Sprawa ma charakter wielowątkowy, przedmiot postępowania określony został bardzo szeroko, a obecnie najpilniejszą potrzebą pozostaje ustalanie i przesłuchiwanie żyjących świadków tamtych wydarzeń. W związku z tym w dalszym ciągu przeprowadzane są na terenie całego kraju przez prokuratorów pionu śledczego IPN jak również funkcjonariuszy Policji czynności procesowe z udziałem pokrzywdzonych i świadków. Ustalane są również dane osobowe kolejnych żyjących bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń jak również osób pokrzywdzonych.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, polegających na egzekucji ludności cywilnej w więzieniu „Rotunda” w Zamościu dokonanych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie od października 1939 r. do lipca 1944 r. ( S 49.2009.Zn )

W toku prowadzonego śledztwa zgromadzone zostały dostępne materiały archiwalne, w tym protokoły przesłuchań świadków w postępowaniu prowadzonym w 1946 r. przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Niemieckich w Lublinie w sprawie zbrodni popełnionych na terenie „Rotundy” w Zamościu”. Zabezpieczono również listy osób więzionych w „Rotundzie” na podstawie zgłoszeń dokonanych przez ich rodziny. Ujawniono akta sprawy karnej prowadzonej przeciwko Czesławowi Cz., pracownikowi placówki zamiejscowej Sipo i SD w Zamościu, który został skazany za swoją działalność w okresie okupacji wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 12 marca 1955 r.

Uzyskano także informacje o obsadzie personalnej placówki zewnętrznej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) w Zamościu oraz kopię wyroku Sądu Krajowego w Wiesbaden w sprawie przeciwko Gotthardowi Sch. i innym, byłym funkcjonariuszom Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) Dystryktu Lubelskiego. W tym zakresie zwrócono się również do Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących łącznie 42 byłych funkcjonariuszy Placówki Zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu.

Z informacji przekazanych przez stronę niemiecką wynika, że Prokuratura w Wiesbaden prowadziła postępowanie przeciwko jednemu z tych funkcjonariuszy - Reinholdowi F., które zostało umorzone w dniu 16 marca 1994 r. W związku z powyższym zwrócono się bezpośrednio do tej jednostki o udostępnienie poprzez procesowe zabezpieczenie uwierzytelnionego odpisu merytorycznej decyzji kończącej postępowanie w tej sprawie i przekazanie dokumentu dla potrzeb prowadzonego śledztwa. Nadto Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu przekazała informację, iż jednym z byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu może być osoba zamieszkała w jednej z placówek spokojnej starości na terenie Niemiec. W związku z tym wystąpiono do Prokuratury w Bonn   o przeprowadzenie ustaleń zmierzających do potwierdzenia tych informacji i o ewentualne wykonanie czynności procesowych ze wskazaną osobą. W informacji przekazanej przez stronę niemiecką wynika, że jednym z typowanych byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa  i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu już nie żyje.

 

5. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, popełnionych przez żandarmów niemieckich, w okresie od września 1939 r. do 1944 r. w Dęblinie, Irenie i Rykach, województwa lubelskiego. ( S 57.2009.Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalane są okoliczności popełnienia blisko 180 zdarzeń, zaistniałych na terenie województwa lubelskiego, w powiecie ryckim, związanych z zabójstwami osób cywilnych przez okupanta niemieckiego oraz zbrodniami związanymi z funkcjonowaniem na wskazanym terenie obozów pracy. Znaczna ich część to zbrodnie o charakterze masowym, wydarzenia związane z wielokrotnymi egzekucjami ludności żydowskiej i romskiej, likwidacją dzielnic żydowskich w Dęblinie, Rykach, likwidacją obozu jenieckiego w Dęblinie oraz wieloma akcjami pacyfikacyjnymi na terenie różnych miejscowości powiatu ryckiego.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanych zbrodni. Na bieżąco wykonywane są czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków tamtych wydarzeń. Nadto sukcesywnie przeprowadzane są czynności polegające na wyłączaniu materiału dowodowego do odrębnych postępowań w zakresie poszczególnych wątków, które następnie kończone są decyzjami merytorycznymi.

 

6. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającego na zabójstwie w dniu 23 lipca 1944 r. w Chłaniowie oraz Kolonii Władysławin, powiat Krasnystaw, województwa lubelskiego, czterdziestu czterech osób cywilnych, dokonanych przez członków Ukraińskiego Legionu Samoobrony, powołanego przez władze niemieckie jako ukraińskie Selbstschutzlegion. Batalion 31, którego to żołnierze idąc na rękę władzy państwa niemieckiego brali udział w dokonaniu zabójstw osób spośród ludności cywilnej. ( S 82.2013.Zn )

W toku trwającego śledztwa ustalono, iż w drugiej połowie 1943 r. w wyniku porozumienia zawartego pomiędzy funkcjonariuszami SD ( Sicherheitsdienst ) a łuckim Prowidem OUN - M ( Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcja Melnykowska ) powołano formację militarną, do której zwerbowani zostali członkowie OUN - M. Oddział wyposażony został przez Niemców w broń i pozostawał pod ich rozkazami. Początkowo zajmował się zwalczaniem partyzantki sowieckiej i polskiej. Od wiosny 1944 r., w czasie jego pobytu na terenie ziemi hrubieszowskiej, w meldunkach niemieckich określany był jako Kampfgruppe Assmus i Sonderheit Assmus. W połowie 1944 r. pojawia się nazwa Ukraiński Legion Samoobrony, zaś władze niemieckie określają go jako Ukraińskie Selbstschutzlegion Batalion 31, a na jego czele w dniu 24 lipca 1944 r. stanął niemiecki dowódca Sturmbannfuhrer SS Ewald B., funkcjonariusz z SD Kraków. Związane to było z zabójstwem dotychczasowego dowódcy o nazwisku Assmus. Do jego śmierci doszło w miejscowości Chłaniów w dniu 22 lipca 1944 r.

Pojazd, którym podróżował Assmus w godzinach wieczornych wjechał do Chłaniowa od strony wsi Płonka. W tym czasie we wsi stacjonowali radzieccy partyzanci, którzy z broni automatycznej ostrzelali samochód. Z zeznań jednego z przesłuchanych w sprawie świadków - dowódcy oddziału partyzanckiego wynikało, iż na miejscu zdarzenia poległ niemiecki oficer. Z odnalezionych przy nim dokumentów, wynikało, iż poległy był niemieckim dowódcą batalionu ukraińskiego SS. Z kolei działania przeprowadzone przez Ukraiński Legion Samoobrony w dniu 23 lipca 1944 r. były odwetem za ostrzelanie pojazdu i zabójstwo niemieckiego oficera.

Przeprowadzone w sprawie dowody pozwalają na przyjęcie, że jednym ze sprawców zabójstw 44 mieszkańców wsi Chłaniów i Kolonia Władysławin, był dowódca kompanii 2 Ukraińskiego Legionu Samoobrony - Michaił K., posługujący się wówczas pseudonimem ,,Wowk/Wołk”, który teraz najprawdopodobniej zamieszkuje w USA.

Na obecnym etapie postępowania trwają czynności zmierzające do ustalenia, czy zamieszkały w USA Michael K. to zbrodniarz wojenny Michaił K. ps. „Wowk”. Kluczowe dla rozstrzygnięcia tej kwestii będą badania porównawcze pisma ręcznego, bowiem zachowały się oryginalne dokumenty niemieckie w postaci pokwitowań żołdu, który w 1944 r. otrzymywał Michaił K. ps. „Wowk”, oraz dokumenty imigracyjne z końca lat 40., złożone przez Michaela K. władzom amerykańskim.

Prokurator prowadzący śledztwo wystąpił z wnioskiem o międzynarodową pomoc prawną do Departamentu Sprawiedliwości USA. Przedmiotem wniosku jest przekazanie stronie polskiej oryginałów dokumentów imigracyjnych. Biegli z zakresu badania dokumentów, po udostępnieniu przez stronę amerykańską materiałów dotyczących Michael K., stwierdzili, iż zakres przedstawionych do badań materiałów porównawczych, uniemożliwia wydanie kategorycznej opinii w sprawie. W związku z tym zwrócono się z ponowną prośbą do strony amerykańskiej o uzupełnienie wniosku o pomoc prawną o niezbędne dokumenty oraz o udostępnienie akt Marii K. – siostry Michaela, która w Ukraińskim Legionie Samoobrony pełniła służbę w charakterze sanitariuszki.

Nadto prokurator zwrócił się do prokuratury w Monachium z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczącej zakresu prowadzonego przez stronę niemiecką postępowania karnego dotyczącego Ukraińskiego Legionu Samoobrony oraz udostępnienia na potrzeby śledztwa materiałów, odnoszących się do Michaela K. Nadto strona amerykańska przekazała materiały dotyczące Marii K., z którym zapoznali się biegli z zakresu badania dokumentów. Zwrócono się również do archiwum na terenie Niemiec z wnioskiem o przesłanie cyfrowych kopii dokumentów dotyczących służby wojskowej Michaela K., znajdujących się w zasobie archiwalnym strony niemieckiej.

Nadto w toku prowadzonego śledztwa powołano biegłych z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie w zakresie przeprowadzenia badań antroskopijnych plików graficznych w celu stwierdzenia czy materiał fotograficzny przedstawiający wizerunki mężczyzn nadaje się do przeprowadzenia badań identyfikacyjnych oraz czy przekazane wizerunki przedstawiają tego samego mężczyznę (Michaiła K. ). Na potrzeby zleconych badań podjęto próbę uzyskania materiału dowodowego w postaci materiału oryginalnego.     W związku z tym prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie zwrócił się do Deutche Dienstelle (WASt) z wnioskiem o wykonanie     i przesłanie cyfrowych kopii oryginalnych dokumentów.

W toku prowadzonego śledztwa wydano postanowienie o przedstawieniu Michaelowi K. zarzutu popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości stanowiącej jednocześnie zbrodnię wojenną, a mianowicie stał się on podejrzanym o to, że w dniu 23 lipca 1944 roku, będąc dowódcą kompanii pozostającego w służbie niemieckiej Ukraińskiego Legionu Samoobrony, wydał rozkaz podległym sobie żołnierzom dokonania zabójstw mieszkańców wsi Chłaniów, Kolonii Chłaniów i Kolonii Władysławin oraz spalenia zabudowań tych miejscowości. Wykonując ów rozkaz żołnierze Ukraińskiego Legionu Samoobrony dokonali następnie pacyfikacji wymienionych miejscowości, dopuszczając się zabójstw 44 zamieszkałych w nich osób oraz spalenia zabudowań mieszkalnych i gospodarczych ofiar.

Z ustaleń poczynionych w toku prowadzonego śledztwa wynika, że podejrzany Michael K. jest obywatelem USA i przebywa obecnie na terenie tego kraju.

Sąd Rejonowy w Lublinie wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Zwrócono się także do Departamentu Sprawiedliwości USA z prośbą o przeprowadzenie badań lekarskich osoby podejrzanej.

W dniu 17 maja 2017 r. przesłano do Prokuratury Krajowej – Biura Współpracy Międzynarodowej wniosek o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję podejrzanego Michaela K. Następnie Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu  w Lublinie została poinformowana, iż wniosek ekstradycyjny został przekazany do Departamentu Sprawiedliwości USA. Czynności w tym zakresie nadal trwają.

 

7. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w dniu 03 lutego 1943 r.,  w miejscowości Chudowoli, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie rodziny B. tj. Feliksa, Amelii, Stanisławy i Władysławy, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego, najprawdopodobniej żandarmów. ( S 15.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zabójstwa rodziny B., tj. Feliksa, Amelii, Stanisławy i Władysławy w miejscowości Chudowoli, powiatu lubartowskiego, do którego doszło w dniu 03 lutego 1943 r. Na podstawie materiałów archiwalnych ustalono również okoliczności związanych z  zabójstwem, jesienią 1939 r. w miejscowości Potok, powiat Janów Lubelski, 22 osób cywilnych, tj. 16 mężczyzn, 4 kobiet i 2 dzieci o nieustalonych danych personalnych. Zbrodni tych mieli dopuścić się funkcjonariusze żandarmerii z pobliskiego posterunku.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały zlecone funkcjonariuszom Policji z posterunku w Michowie i przesłuchanie w charakterze świadka Aleksandry K., siostrzenicy zamordowanej Amelii B. oraz z Komendy Powiatowej Policji dla Powiatu Warszawskiego Zachodniego z siedzibą w Starych Babicach, w postaci przesłuchania w charakterze pokrzywdzonego Jana B.

 

8. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dniu 22 lub 23 czerwca 1943 r., w miejscowości Modecin, powiatu mińskiego, województwa mazowieckiego, polegającej na pozbawieniu życia Wiktora B., w wyniku oddania strzału z broni palnej, przez funkcjonariusza państwa niemieckiego. ( S 30.2018.Zn )

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego było zawiadomienie złożone przez Wojciecha C., z którego wynikało, iż w miejscowości Modecin, gmina Dobre, powiatu mińskiego, został zatrzymany w dniu 22 lub 23 czerwca 1943 r., przez funkcjonariuszy niemieckiej żandarmerii, mieszkaniec wsi – jego dziadek Wiktor B. Zawiadamiający zeznał, że od zatrzymanego żądano okazania dowodu osobistego. Z uwagi na brak dokumentu żandarm niemiecki oddał do dziadka strzał z broni palnej, pozbawiając go na miejscu życia. Fakt zabicia Wiktora B. został potwierdzony przez przesłuchanych w sprawie świadków oraz na podstawie uzyskanego aktu zgonu. Z opracowań historycznych wynikało, iż w dniu, w którym został zamordowany Wiktor B., zginęli także inni mieszkańcy wsi Modecin, m. in. Feliks C.

Aktualnie oczekuje się na protokół przesłuchania świadka Bogusławy T. zlecony do przeprowadzenia w ramach pomocy prawnej prokuratorowi Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie. W dalszej kolejności należy przesłuchać w ramach pomocy prawnej dzieci Felicjana C. – Henryka i Stanisława, odpowiednio przez prokuratorów Oddziałowej Komisji w Warszawie i Szczecinie.

 

9. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionych najprawdopodobniej jesienią 1942 r., w Kozicach Dolnych, województwa lubelskiego, polegających na zabójstwie osób narodowości żydowskiej z rodzin o nazwisku B. i S. ( S 56.2018.Zn )

 

Podstawą podjętych czynności były materiały przekazane przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie i zeznania świadków Jana J. i Jana B. W ten sposób ustalono, że jesienią 1942 r. do wsi Kozice Dolne przybył w towarzystwie Ukraińca, ubrany w niebieski mundur, Niemiec, który sprawdzał wykonanie kontyngentu zboża i żywca. W tym czasie przez wieś szła składająca się: z mężczyzny, z kobiety i z trojki dzieci,  nieustalona rodzina żydowska. Po spostrzeżeniu osób narodowości żydowskiej Niemiec zatrzymał ich, a następnie polecił mieszkańcom Kozic wykopanie w pobliżu rzeki dołu. Funkcjonariusz państwa niemieckiego ustawił zatrzymanych, jednego za drugim i strzelił       w ich kierunku z broni palnej. W ten sposób jednym strzałem pozbawił życia kilka osób. Leżących w dole, którzy dawali oznaki życia żandarm dobijał strzałami z pistoletu, po czym zawłoki zamordowanych przysypano ziemią. Jak wynika z relacji mieszkańców wsi zamordowana rodzina żydowska miała pochodzić z Głuska.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały z Archiwum IPN w Warszawie i z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

10. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionych w dniu 28 kwietnia1944 r., w miejscowości Kozice Górne i Kozice Dolne, województwa lubelskiego, w postaci zabójstw Zenona K., Stanisława W., Mariana W. i Stanisława W. z ludności cywilnej obszaru okupowanego. ( S 57.2018.Zn )

Podstawą podjętych czynności były materiały przekazane przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie. Jak ustalono, na podstawie zeznań przesłuchanych świadków oraz skróconych odpisów aktów zgonu pokrzywdzonych, do zabójstw doszło w dniu 28 kwietnia 1944 r. W godzinach porannych wieś Kozice i sąsiednią Borkowszczyznę otoczył około 200 - osobowy oddział niemiecki, uzbrojonych w lekką broń pancerną. Funkcjonariusze ubrani byli w niebieskie i zielone mundury. W skład tego zgrupowania wchodził także oddział Ukraińców w służbie niemieckiej, w czarnych mundurach. We wsi Kozice funkcjonariusze niemieckiego państwa okupacyjnego chodząc od domu do domu przeprowadzali rewizje, w przebiegu których rabowali bydło, żywność i inne wartościowe rzeczy. Mieszkańców zganiano na łąkę, gdzie Niemcy wybrali kilkunastu młodych mężczyzn, których wywieźli na roboty przymusowe. Pozostałych zebranych zwolniono do domów. We wsi Borkowszczyzna funkcjonariusze państwa niemieckiego legitymowali mieszkańców, a po przejściu wsi dokoła ustawili posterunki i patrolowali całą wieś. Na pewnym etapie akcji, w okolicach miejscowości Kozice napastnicy zatrzymali trzech mieszkańców Borkowszczyzny: Zenona K., Stanisława W. i Mariana W., których   rozstrzelano w pobliskim lesie.

Tego samego dnia do krewnych mieszkających w Kozicach udał się mieszkaniec Kolonii Felin - Stanisław W. Stanisław W. widząc Niemców chciał wrócić do swojego domu. Następnie napastnicy widząc Stanisława W. zaczęli do niego krzyczeć, aby się zatrzymał. Ten jednak się nie zatrzymał. Wówczas funkcjonariusze państwa niemieckiego strzelili w jego kierunku i ranili go w nogę. Po chwili do rannego Stanisława W. podszedł Niemiec, który miał go wcześniej postrzelić i strzelił mu z pistoletu w twarz. Oddział ten opuścił zajęte pozycje nagle, tego samego dnia około godziny 16.

W celu ustalenia okoliczności popełnienia opisanych zbrodni przeprowadzono szereg czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie innych świadków tych zdarzeń oraz sprawców. Przede wszystkim uzyskano informacje historyczne o dostępnych w literaturze i archiwach dowodach mogącymi być przydatnymi w wyjaśnianiu okoliczności popełnienia tych zbrodni. Zlecono też poszukiwanie stosownych dowodów właściwej miejscowo jednostce policji oraz zwrócono się też ze stosownym zapytaniem do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie. Czynności te jeszcze nie zostały zakończone.

 

11. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w nieustalonym okresie od 24 czerwca 1940 r. do 7 stycznia 1941 r., w Lublinie, województwa lubelskiego, w Hamburgu i w innych miejscowościach III Rzeszy, polegającej na pozbawieniu wolności i przesiedleniu Aleksandra K. z ludności cywilnej obszaru okupowanego. ( S 58.2018.Zn )

Podstawą podjętych czynności były materiały przekazane przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie i zeznania córki pokrzywdzonego - Aleksandra K. Świadek złożyła relację procesową, z której wynikało, że w dniu 24 czerwca 1940 r. ojciec został pozbawiony wolności w ulicznej łapance na terenie Lublina. Następnie miał być wywieziony do Obozu Koncentracyjnego w Oranienburgu, gdzie przebywał przez miesiąc,   po czym skierowano go na roboty przymusowe przy osuszaniu bagien w okolicy Hamburga. Podstawą zatrudnienia Polaków nie była w tych przypadkach umowa o pracę, a skierowanie wystawione przez Arbeitsamt. Następstwem opisanej sytuacji był praktycznie bezterminowy pobyt polskich robotników w Rzeszy. Od pracy w Niemczech, wywiezionych mogła wybawić jedynie choroba. Faktyczny czas pracy zatrudnionych w rolnictwie niemieckim robotników przymusowych kształtował się w granicach od 13 do 16 godzin na dobę. Niejednokrotnie praca ta odbywała się również w niedziele i święta. Za tę pracę Polacy otrzymywali wynagrodzenie w wysokości od 12 do 25 marek miesięcznie. Dotkliwe dla wywiezionych były przy tym trudności z wyżywieniem. Żywność otrzymywali oni w miejscu zatrudnienia i często była ona niskiej jakości, a nawet zepsuta. Teoretycznie robotnicy przymusowi mogli kupić sobie żywność za zarobione pieniądze, lecz otrzymywane wynagrodzenia były tak niskie, że faktycznie na to nie wystarczały.

W styczniu 1941 r. rodzina Aleksandra K. została powiadomiona przez gestapo z Lublina o jego śmierci, która miała nastąpić w dniu 7 stycznia 1941 r.

W celu wyjaśnienia okoliczności popełnienia, ustalenia pokrzywdzonych i sprawców, zbrodni stanowiących przedmiot prowadzonego postępowania wykonano szereg czynności procesowych i pozaprocesowych, w tym rozpytania ludności przez funkcjonariuszy właściwych miejscowo jednostek Policji oraz specjalistyczne badania historyczne. W toku śledztwa zwrócono się do Archiwum IPN w Warszawie o odnalezienie wszelkich informacji dotyczących pozbawienia wolności Aleksandra K., zawartych w bazie opracowanej przez Międzynarodową Służbę Poszukiwawczą w Bad Arolsen. Czynności te nadal trwają i od ich rezultatów uzależnione będą dalsze kroki podejmowane przez prokuratora. 

 

12. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w nieustalonym okresie od kwietnia 1941 r. do maja 1945 r., w Majdanku Kozienickim, województwa lubelskiego oraz w miejscowościach na terenie III Rzeszy, polegającej na pozbawieniu wolności i przesiedleniu Stanisława A., Józefa P. i Stanisława J. z ludności cywilnej obszaru okupowanego. ( S 59.2018.Zn )

Podstawą podjętych czynności były materiały przekazane przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie. Ustalono, że Stanisław A., Józef P. i Stanisław J., w kwietniu 1941 r. stawili się do urzędu w Piaskach, skąd skierowano ich na roboty przymusowe do gospodarstwa rolnego położonego w Saksonii, najprawdopodobniej w pobliżu miejscowości Zwickau. W 1943 r. Stanisław A. został zabrany ze wskazanego gospodarstwa przez nieustalonego żołnierza niemieckiego i od tego czasu nie są znane jego dalsze losy. Stanisław J. i Józef P. wrócili do swoich domów po zakończeniu wojny.

Podstawą zatrudnienia Polaków nie była w tych przypadkach umowa o pracę, a skierowanie wystawione przez Arbeitsamt. Następstwem opisanej sytuacji był praktycznie bezterminowy pobyt polskich robotników w Rzeszy. Od pracy w Niemczech, wywiezionych mogła wybawić jedynie choroba. Faktyczny czas pracy zatrudnionych w rolnictwie niemieckim robotników przymusowych kształtował się w granicach od 13 do 16 godzin na dobę. Niejednokrotnie praca ta odbywała się również w niedziele i święta. Za tę pracę Polacy otrzymywali wynagrodzenie w wysokości od 12 do 25 marek miesięcznie. Dotkliwe dla wywiezionych były przy tym trudności z wyżywieniem. Żywność otrzymywali oni w miejscu zatrudnienia      i często była ona niskiej jakości, a nawet zepsuta. Teoretycznie robotnicy przymusowi mogli kupić sobie żywność za zarobione pieniądze, lecz otrzymywane wynagrodzenia były tak niskie, że faktycznie na to nie wystarczały.

W celu wyjaśnienia okoliczności popełnienia, ustalenia pokrzywdzonych i sprawców, zbrodni stanowiących przedmiot prowadzonego postępowania wykonano szereg czynności procesowych i pozaprocesowych, w tym rozpytania ludności przez funkcjonariuszy właściwych miejscowo jednostek Policji oraz specjalistyczne badania historyczne. W toku śledztwa zwrócono się do Archiwum IPN w Warszawie o odnalezienie wszelkich informacji dotyczących pozbawienia wolności Stanisława A., Józefa P. i Stanisława J. Czynności te nadal trwają i od ich rezultatów uzależnione będą dalsze kroki podejmowane przez prokuratora. 

 

13. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w dniu 12 lipca 1943 r., w miejscowości Olszanki, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie Andrzeja G., Jana G. i Pauliny C., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez żandarmów niemieckich z posterunku w Chotyłowie. ( S 62.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zabójstw rodziny G. i Pauliny C, do których doszło w dniu 12 lipca 1943 r. Jak ustalono sprawcami zbrodni mieli być żandarmi z posterunku w Chotyłowie. Jednak przesłuchana w charakterze świadka Marcela B. stwierdziła, iż zabójstw dopuścili się nieznani żandarmi z Miechowa. Niemcy mieli dopuścić się również przestępstw na terenie pobliskiej wsi Potok.

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Nardowi Polskiemu w Rzeszowie zwrócono się z wnioskiem o ustalenie czy w ramach właściwości miejscowej tamtejszej Komisji, prowadzone były postępowania dotyczące zabójstwa osób we wsi Potok. W zależności od treści uzyskanej odpowiedzi podjęte zostaną stosowne czynności.

Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

14. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej najprawdopodobniej w dniu 03 stycznia 1942 r., we wsi Bordziłówka, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie Zygmunta M. i Jana B. – mieszkańców tej miejscowości, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez żandarmów niemieckich. ( S 63.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania w 1941 r. przez żandarmerię niemiecką z Wisznic, mieszkańców wsi Bordziłówka Zygmunta M. i Jana B. W toku prowadzonego postępowania przesłuchano w charakterze świadków Stanisława P., Zofię B., Wacława K., Weronikę W. Z relacji procesowych tych osób wynikało, że zdarzenie miało miejsce w dniu 03 stycznia 1942 r. Wówczas do wsi, około godziny 10, przyjechali prawdopodobnie żandarmi z Wisznic. Natomiast świadek Wacław K. zeznał, iż byli to żołnierze formacji niemieckiej zakwaterowani w budynku szkoły we wsi Rossosz. Aresztowali oni Zygmunta M., i Jana B.  Z kolei z zeznań Weroniki W. wynikało, iż Niemcy którzy przyjechali do wsi zażądali od jej męża pełniącego funkcję zastępcy sołtysa, aby wydał osoby udzielające pomocy partyzantom radzieckim. Gdy ten przeciwstawił się funkcjonariuszom państwa niemieckiego wówczas zatrzymani zostali Zygmunt M. i Jan B., a następnie rozstrzelani na gościńcu w kierunku miejscowości Łomazy.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały Archiwum IPN w Warszawie i z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

15. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w latach 1942 - 1944, w miejscowości Róża Podgórna, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie kilkunastu mieszkańców tej miejscowości, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 64.2018.Zn )

 

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie, podczas którego przesłuchano w charakterze świadków Władysława B., Jana Z., Władysława O., Piotra Ł., Janinę P., Bronisława S., Genowefę S., Janinę P. Z relacji procesowej złożonej przez te osoby wynikało, że we wsi Róża Podgórna, w okresie okupacji niemieckiej, popełnionych zostało szereg przestępstw przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego. Świadkowie wskazali, iż zabójstw dokonywali żandarmi z posterunku z Łukowa oraz z posterunku ze Stoczka Łukowskiego i z Garwolina. Niemcy mieli zabić Jana B. w dniu 20 listopada 1942 r., a w dniu 09 kwietnia 1943 r. Annę P. i jej pięcioletnią córkę Celinę. Żandarmi z posterunku ze Stoczka Łukowskiego mieli również pozbawić życia Jana Z. w dniu 11 stycznia 1943 r. oraz Jana Z. w dniu 12 lutego 1944 r. Nadto w dniu 11 stycznia 1943 r. doszło do zabójstwa Jana S., jego żony Zofii oraz 11 - miesięcznej córki Sabiny, a w dniu 01 listopada 1942 r. Mariana O. Świadkowie wskazali, iż sprawcami tych zbrodni byli nieznani żandarmi ze Stoczka Łukowskiego. Funkcjonariusze państwa niemieckiego zatrzymali i aresztowali Wiktora Z., którego następnie przewieziono do aresztu w Garwolinie. Wiktor Z. nie wrócił już do domu. Z kolei żandarmi z posterunku z Łukowa zatrzymali Bronisława O. i przewieźli pokrzywdzonego do aresztu w tej miejscowości. Z zeznań przesłuchanego w sprawie świadka wynika, że w dniu aresztowania Bronisława O. żandarmi z Łukowa dopuścili się również zabójstwa Jana B. Nadto funkcjonariusze państwa niemieckiego zatrzymali i wywieźli w nieznane miejsce Mariana Z. i Jana P., którzy już do domu rodzinnego nigdy nie powrócili.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

16. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej najprawdopodobniej we wrześniu 1943 r., w miejscowości Siedliska, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie mieszkańców tej miejscowości, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 65.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zastrzelenia przez Niemców we wrześniu 1943 r. kilku mieszkańców miejscowości Siedliska, pow. Łuków. Przesłuchani w charakterze świadków Mieczysław M., Mieczysław S., Kazimierz K., Zdzisław B., Edmund P., Zdzisław M. i Eugeniusz Ś. stwierdzili, iż w miejscowości Siedliska zabite zostały osoby z rodziny M. – Józef M., jego żona Aleksandra i syn Aleksander. Czynów mieli dopuścić się żołnierze pozostający w służbie niemieckiej, świadkowie wskazują również na formację ukraińską lub Rosjan w służbie niemieckiej. Przesłuchane w sprawie osoby wskazują różną datę zdarzenia, od zimy 1942 r. do września 1943 r. Nikt z przesłuchanych w sprawie świadków nie był w stanie imiennie zidentyfikować sprawców zbrodni.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

17. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej najprawdopodobniej wiosną 1944 r., w miejscowości Kolonia Ciężkie, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie chłopca narodowości żydowskiej, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez żandarmów niemieckich. ( S 66.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zabójstwa chłopca narodowości żydowskiej, dokonanego przez żandarmów niemieckich, do którego doszło wiosną 1944 r., w miejscowości Kolonia Ciężkie, powiatu łukowskiego. Przesłuchana w charakterze świadka Stanisława R. zeznała, iż jej matka w okresie okupacji jeździła do wsi Ciężkie, gdzie kupowała żywność dla całej rodziny. Wiosną w 1944 r. podczas jednej z wizyt była świadkiem zamordowania przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego chłopca narodowości żydowskiej. Jeden z rolników wsi ukrywał, przez okres okupacji niemieckiej, w swoich zabudowaniach żydowskiego chłopca. Jednocześnie wytwarzał on nielegalnie alkohol. Wiosną 1944 r. do jego zabudowań mieszkalnych przyszli żandarmi niemieccy. Rolnik obawiając się oskarżenia o nielegalną produkcję alkoholu wydał w ich ręce ukrywanego chłopca. Zatrzymany został zabity na miejscu.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

 

1. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych na terenie byłego województwa wołyńskiego w latach 1939 - 1945 przez nacjonalistów ukraińskich, a w szczególności dopuszczenia się zabójstw kilkudziesięciu tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, znęcania się fizycznego, psychicznego nad członkami polskiej grupy narodowej, zniszczenia lub kradzieży ich mienia oraz stosowania innych represji i czynów nieludzkich w celu stworzenia warunków życia grożących im biologicznym wyniszczeniem bądź zmuszających do opuszczenia swoich siedzib i ucieczki z terenów byłego województwa wołyńskiego. ( S 1.2000.Zi )

 

W świetle dotychczasowych ustaleń nie ulega wątpliwości, iż zbrodnie, których dopuszczono się wobec ludności narodowości polskiej noszą charakter nie podlegających przedawnieniu zbrodni ludobójstwa. Fakt podjęcia przez przywódców OUN - UPA decyzji o usunięciu ze wschodnich terenów II RP, a w przypadku Wołynia o wymordowaniu wszystkich Polaków zamieszkujących sporne ziemie w celu uzyskania przed ewentualnymi rozmowami pokojowymi, po zakończeniu wojny, terenów czystych etnicznie, znajduje oparcie w świetle ujawnionych dokumentów, zeznań setek świadków, opinii biegłych historyków, relacji znawców przedmiotu i posiadanych przez nich dokumentów archiwalnych. Antypolskie akcje, mające na celu fizyczne zniszczenie (eksterminację) ludności polskiej z terenu Wołynia, zostały zaplanowane i przygotowane przez polityczne i wojskowe gremia przywódcze OUN - UPA, a wykonane przez podległe im oddziały zbrojne i podporządkowane im grupy samoobrony ukraińskiej oraz zaagitowanych do tego celu chłopów. Morderstwa i wytępianie ludności cywilnej na Wołyniu podjęte zostały w celu zniszczenia Polaków jako grupy narodowej, traktowanej jako przeszkoda w utworzeniu „Wielkiej Ukrainy”.

Szacunkowo zamordowanych na Wołyniu zostało około 60, a nawet 80 tysięcy osób narodowości polskiej. Dziesiątki tysięcy, którym udało się przeżyć te wydarzenia, zostało zmuszonych do ucieczki pozostawiając cały dorobek życia, a nawet pokoleń. Duża część tych osób trafiła następnie na roboty do Niemiec. Akcja nacjonalistów ukraińskich objęła setki miejscowości, wsi, kolonii na terenie województwa wołyńskiego, nie licząc miejsc i obszarów nie zamieszkanych, gdzie również dokonano licznych mordów.

W śledztwie w dalszym ciągu przesłuchiwani są świadkowie tamtych wydarzeń, trwają kwerendy archiwalne realizowane i planowane są kolejne wnioski o przeprowadzenie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej, w tym do organów wymiaru sprawiedliwości Ukrainy. Z uwagi na fakt, iż inicjatywa dowodowa w przedmiotowym śledztwie nie została wyczerpana, istnieje prawdopodobieństwo ustalenia sprawstwa niektórych osób, szczególnie usytuowanych niżej w hierarchii wojskowej i politycznej OUN - UPA i skutecznego ich oskarżenia, tym bardziej, że zgodnie z zasadami prawa norymberskiego, działanie na rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialności karnej, może mieć jedynie wpływ na złagodzenie kary.

Do sprawy dołączono materiał dowodowy w ramach międzynarodowej pomocy prawnej z Federacji Rosyjskiej. W toku prowadzonego śledztwa kontynuowane są czynności polegające na poszukiwaniu akt o uznanie za zmarłych osób, które zamieszkiwały teren ówczesnego województwa wołyńskiego, oczekuje się na wyniki analizy historyka badającego kwestię relacji polsko – ukraińskich z okresu II wojny światowej.  

 

do góry