Nawigacja

Oddziałowa Komisja w Lublinie (stan na listopad 2018 r.)

Śledztwa w toku

Zbrodnie komunistyczne.

 

1. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego, do których doszło w latach 1945 – 1946 na terenie byłych województw: lubelskiego, bialskopodlaskiego, chełmskiego, siedleckiego   i zamojskiego. ( S 106.2001.Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że na skutek aktów terroru stosowanych wobec członków PSL, w okresie 1945 - 1946 na terenie ówczesnego województwa lubelskiego, zamordowano Kazimierza Ch., Edwarda Ch., Stanisława G., Ignacego G., Józefa G., Adama G., Zygmunta J., Józefa J., Mariana K., Stanisława K., Feliksa M., Stanisława P., Jana Henryka P., Bronisława P., Eugeniusza P., Józefa R., Stanisława S., Jana S., Władysława S., Henryka S., Wojciecha Sz., Bronisława T., Feliksa W. i Jana Z.

W sprawie przeprowadzono szeroką kwerendę archiwalną, mającą na celu zgromadzenie wszelkich materiałów wytworzonych przez ówczesne organy bezpieczeństwa i organy wymiaru sprawiedliwości, a dotyczących represji wobec dotychczas ustalonych działaczy PSL. Kwerendy w szczególności objęły akta postępowań karnych i dokumentów z prowadzonych działań operacyjnych. Nadto przesłuchano wielu świadków w sprawie opisanych zabójstw i innych represji wobec członków PSL oraz przesłuchano ustalonych członków rodzin ofiar. Weryfikowane są interpelacje posłów i skargi władz PSL składane w latach 1945 - 1947 w sprawie nadużyć przy głosowaniu ludowym, inwigilacji PSL                i represjonowania jego członków.

Wielowątkowość śledztwa oraz bardzo obszerny materiał archiwalny powoduje, że nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności ustalenia sprawców zabójstw oraz ustalenia członków rodzin osób represjonowanych.

W toku prowadzonego śledztwa, na bieżąco, prowadzone są również czynności związane z poszukiwaniem kolejnych materiałów archiwalnych związanych z przedmiotem śledztwa. Aktualnie trwają czynności w zakresie wątków bezpośrednio związanych z przedmiotem prowadzonego śledztwa, a dotyczących zbrodni zabójstw popełnionych przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego na osobach związanych z działalnością polityczną Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Śledztwo pozostaje w końcowym etapie prowadzenia.

 

2. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach oraz masowych aresztowaniach i deportacji osób narodowości polskiej w latach 1939 – 1941, z terenu ówczesnego województwa wołyńskiego, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, dokonanych z powodów politycznych przez formacje NKWD, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S 97.2007.Zk )

 

Zebrany w sprawie materiał dowodowy odnosi się do trzech deportacji, przeprowadzonych przez formacje NKWD na osobach narodowości polskiej zamieszkałych na terenie byłego województwa wołyńskiego. Pierwsza z nich objęła osadników ( zarówno wojskowych, jak       i cywilnych ) oraz leśników i rozpoczęła się w dniu 10 lutego 1940 r. Druga deportacja przeprowadzona została w dniu 13 kwietnia 1940 r. i dotknęła rodziny jeńców wojennych       z trzech obozów specjalnych - Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa, a także rodziny więźniów politycznych z więzień Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. Deportacją tą objęto również rodziny wojskowych zbiegłych za granice. Ostatnia deportacja rozpoczęła się w dniu 29 czerwca 1940 r. i dotyczyła uciekinierów z terenów polskich, okupowanych przez Niemców.

Poza powyższymi masowymi zsyłkami, przedmiotem śledztwa zostały objęte przymusowe przesiedlenia obywateli polskich zamieszkałych w osiemsetmetrowej tzw. strefie przygranicznej. W oparciu o dotychczas uzyskany materiał dowodowy można przyjąć,           iż łączna liczba obywateli polskich objętych tymi deportacjami, do więzień i obozów położonych na terenie ZSRR, wyniosła nie mniej niż 300.000 osób.

Aktualnie wykonywane są czynności zmierzające do ustalenia pełnej listy osób deportowanych, sporządzenia na potrzeby śledztwa wykaz osób deportowanych i osób już przesłuchanych w sprawie. Następnie po uzyskaniu stosownych informacji o żyjących osobach lub ich najbliższych, koniecznym będzie przesłuchanie ich w charakterze świadków i pokrzywdzonych.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na bezprawnym pozbawieniu wolności przez NKWD, od lipca 1944 r. do maja 1945 r., w województwie lubelskim i Sokołowie Podlaskim około 7.000 osób narodowości polskiej, w znacznej większości żołnierzy Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, których następnie deportowano do ZSRR, gdzie na skutek złych warunków bytowych zmarło co najmniej kilkaset osób, stanowiących również zbrodnie przeciwko ludzkości. ( S 98.2007.Zk )

W toku prowadzonego śledztwa ustalono, iż po wejściu na tereny Polski, poza linię rzeki Bug, funkcjonariusze organów bezpieczeństwa ZSRR, przy współpracy z funkcjonariuszami tworzących się struktur Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Milicji Obywatelskiej, a także działaczami Polskiej Partii Robotniczej i Armii Ludowej zatrzymywali osoby podejrzewane  o działalność lub sprzyjanie niekomunistycznym organizacjom niepodległościowych. Wśród zatrzymanych byli głównie członkowie Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, lecz także Narodowych Sił Zbrojnych i przedstawiciele konspiracyjnej administracji. Część osób, niezwiązana z organizacjami niepodległościowymi zatrzymana została za nielegalne posiadanie broni. Tylko wobec niewielkiej liczby zatrzymanych odbyły się procesy przeprowadzane przez Wojskowe Trybunały ZSRR. W tych sytuacjach orzekano kary śmierci lub długotrwałe kary pozbawienia wolności, które podlegały wykonaniu w obozach pracy na terenie ZSRR. W zdecydowanej większości nie przeprowadzano procesów, a uwięzienie wynikało z decyzji funkcjonariuszy NKWD. Osoby pozbawione wolności miały status internowanych i w zwartych grupach umieszczane były w obozach na terenie ZSRR. Zdecydowana większość internowanych z województwa lubelskiego i części Mazowsza została wywieziona jesienią 1944 r. i zimą 1944/1945 r. w dużych transportach, liczących po ok. 1.000 osób, w wagonach towarowych.

Na skutek bardzo ciężkich warunków już w transporcie część osób zmarło lub ciężko zachorowało. W obozach warunki bytowe były bardzo trudne, panował głód, uwięzionych zmuszano do ciężkiej pracy. W ich wyniku znaczna cześć osób zmarła, a większość chorowała. Obozy były strzeżone przez funkcjonariuszy NKWD, którzy przeważnie poprawnie odnosili się do internowanych. Począwszy od lutego 1946 r. internowani w zwartych grupach byli przewożeni do Polski, gdzie byli uwalniani. Trudniejsza była sytuacja osób skazanych przez Trybunały Wojskowe, gdyż nie było zorganizowanej żadnej akcji mającej na celu ich powrót do Polski. Musieli oni indywidualnie składać wnioski o repatriację, a część z nich została uwzględniona dopiero w 1956 r.

Ze względu na wielowątkowość śledztwa oraz obszerny materiał archiwalny nadal trwają czynności zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a w szczególności przesłuchania pokrzywdzonych lub ich bliskich. Czynności te prowadzone są przez prokuratorów pionu śledczego na terenie całego kraju, a w uzasadnionych przypadkach przez funkcjonariuszy policji.

 

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznych, polegających na zabójstwach dokonanych w okresie od lipca 1944 r. do jesieni 1956 r. w Lublinie i na terenie województwa lubelskiego, na żołnierzach AK i członkach innych organizacji niepodległościowych dokonanych przez NKWD i funkcjonariuszy UB, w szczególności zabójstw dokonanych w więzieniu na Zamku w Lublinie. ( S 92.2016.Zk )

W okresie okupacji hitlerowskiej na Zamku w Lublinie znajdowało się więzienie śledcze gestapo. Zgodnie z danymi historycznymi, przez więzienie „przeszło” wówczas około 40.000 osób. Po wkroczeniu do Lublina Armii Czerwonej więzienie pełniło dalej tę samą rolę. Początkowo administrację więzienia przejęło NKWD, następnie Departament Więziennictwa Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jak wynika z zapisów dokonanych w księgach więziennych, pierwsi więźniowie okresu stalinowskiego zostali tam osadzeni w sierpniu 1944r. Więzienie funkcjonowało do lutego 1954 r. W tym czasie Zamek zaczęto przygotowywać na obiekt dla placówek kulturalnych. W okresie stalinowskim więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. Osadzano w nim aresztowanych do spraw sądowych, głównie za działalność w organizacjach walczących na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. W piwnicach budynku administracyjnego, wykonywane były wyroki śmierci, wydawane przez lubelskie sądy. Pierwsza taka egzekucja miała miejsce w dniu 15 listopada 1944 r. Łącznie na terenie więzienia w okresie stalinowskim dokonano egzekucji około 1.000 osób. Z zapisów w księgach więziennych wynika, że w okresie stalinowskim, w więzieniu na Zamku osadzonych było łącznie około 35.000 osób.

W toku prowadzonego postępowania podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji, dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam czynów.   W dalszym ciągu sukcesywnie przesłuchiwane są osoby pokrzywdzone oraz funkcjonariusze, którzy pełnili służbę w więzieniu na Zamku w Lublinie. Ze sprawy wyłączone są wątki, które bezpośrednio dotyczą poszczególnych zbrodni zabójstw popełnionych na członkach organizacji niepodległościowych, którzy więzieni byli na Zamku w Lublinie, które będą kończone w odrębnych postępowaniach.

Prokurator wraz z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji IPN, w ramach prowadzonego śledztwa, przeprowadził czynności ekshumacyjne ofiar zbrodni komunistycznych popełnionych w więzieniu na Zamku w Lublinie. Czynności poszukiwawczo – ekshumacyjne wykonywane były na terenie cmentarza Rzymskokatolickiego przy ul. Unickiej w Lublinie.

 

5. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się, w okresie od dnia 01 listopada 1945 r. do dnia 18 października 1946 r., w Radomiu, nad pozbawionym wolności Jerzym D., poprzez uderzanie po całym ciele przez funkcjonariuszy przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe w toku śledztwa prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego    w Radomiu, zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością niepodległościową. ( S 105.2017.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy akt sprawy, a w szczególności z relacji wnioskodawczyni Marii D. – żony zmarłego Jerzego D. wynikało, iż z związku z działalnością niepodległościową jej mąż był pozbawiony wolności. W prowadzonym wówczas śledztwie, funkcjonariusze Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego      w Radomiu znęcali się nad nim fizycznie i bili pokrzywdzonego po całym ciele.

W toku prowadzonego śledztwa zapoznano się z aktami archiwalnymi byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach. Wynikało z nich, iż Miejski Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu prowadził śledztwo przeciwko Jerzemu D., Antoniemu R., Ryszardowi T. oraz Janowi K. Czynności w ich sprawie wykonywali funkcjonariusze UB o personaliach: Bolesław M., Mieczysław M., Wacław W. Na rozprawie w dniu 28 listopada 1945 r. przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w Kielcach z siedzibą w Radomiu, Jerzy D. i Antoni R. wyjaśnili, iż przyznali się do popełnienia wszystkich zarzucanych im czynów, gdyż byli bici w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu. Ustalono, iż Jerzy D. i Jan K. już zmarli.

W toku prowadzonego śledztwa należy jeszcze uzyskać z Sądu Okręgowego w Kielcach akta spraw o unieważnienie wyroków pozostałych współoskarżonych z Jerzym D. i spraw o zasądzenie im odszkodowań i zadośćuczynień oraz przesłuchać ujawnionych tam bliskich pokrzywdzonych. Nadto należy ustalić dane osobowe dotyczące pozostałych pokrzywdzonych Antoniego R. i Ryszarda T. vel Andrzeja Ch. i przesłuchać ich albo w razie ich śmierci – bliskich na okoliczności sprawy. Nadto oczekuje się na wyniki kwerend zleconych Archiwum IPN w Warszawie Oddziałowemu Archiwum IPN w Katowicach i Oddziałowemu Archiwum IPN we Wrocławiu celem ustalenia sędziów i prokuratorów wojskowych biorących udział w postępowaniu przeciwko pokrzywdzonym. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

6. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Aleksandrem P., w okresie od dnia 31 grudnia 1946 r., do stycznia 1947 r. daty bliżej nieustalonej, w Wildze, powiatu garwolińskiego, woj. mazowieckiego, poprzez wielokrotne bicie po całym ciele, w celu zmuszenia do złożenia wyjaśnień przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego - żołnierzy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, co stanowiło formę poważnej represji politycznej ze względu  na przynależność pokrzywdzonego do Armii Krajowej. ( S 3.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego było pisemne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożone przez Agnieszkę R. w związku z prowadzonym w 1946 r. wobec Aleksandra P. postępowaniem karnym, w toku którego pokrzywdzony miał zostać pozbawiony wolności  przez okres 3 miesięcy w areszcie śledczym Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Garwolinie. Podczas prowadzonego postępowania sprawdzającego przesłuchany w charakterze świadka został Aleksander P., który potwierdził okoliczności związane z prowadzeniem przeciwko niemu śledztwa przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Garwolinie. Z treści zeznań Aleksandra P. wynikało, że po zatrzymaniu w dniu 31 grudnia1946 r. pokrzywdzony był więziony przez kilka dni w siedzibie posterunku milicji w Wildze, gdzie wielokrotnie został brutalnie pobity przez żołnierzy KBW. Następnie pokrzywdzony został przewieziony do aresztu w Garwolinie. Z aresztu tego pokrzywdzony został zwolniony w marcu 1947 r. na podstawie przepisów ustawy o amnestii.

W toku śledztwa należy jeszcze zakończyć kwerendę zlecona Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie. Nadto prokurator wystąpił do historyka Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie o opracowanie informacji historycznej dotyczącej struktur Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w szczególności formacji KBW stacjonującej pod koniec 1946 r. w Wildze ( powiatu garwolińskiego, woj. mazowieckiego ). Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

7. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawioną wolności Wandą K. i innych około 30 osób, w okresie od dnia 13 lipca do końca grudnia 1952 r., w Białej Podlaskiej i w Lublinie, poprzez kierowanie gróźb bezprawnych represjonowania pokrzywdzonych i członków ich rodzin, przez funkcjonariuszy z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, przy czym czyny te stanowiły poważne prześladowanie wymienionych z powodu podejrzeń o ich współpracę z organizacją niepodległościową. ( S 13.2018.Zk )

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego było zawiadomienie złożone przez Wandę K., w którym poinformowała o fakcie aresztowania w lipcu 1952 r. w Międzyrzecu Podlaskim, ponad 30 osób – członków organizacji młodzieżowej „Związek Ewolucjonistów Wolności”, działającej w miejscowym Liceum Ogólnokształcącym i Technikum Handlowym. Z treści pisma wynikało również, iż na początku 1953 r. w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Lublinie odbyły się procesy karne części aresztowanych, w tym także samej  zawiadamiającej. Pokrzywdzona zeznała, że w październiku 1951 r. wstąpiła do organizacji młodzieżowej o nazwie „Nieugięci”, która następnie zmieniła nazwę na „Związek Ewolucjonistów Wolności”. Pełniła tam funkcję sekretarki, nosiła pseudonim „Milla” i należała do komórki propagandowej. Organizacja liczyła 32 członków, a przewodniczącym był Zbigniew T. Wanda K. stwierdziła, iż została zatrzymana w dniu 13 lipca 1952 r., po czym zabrano ją na miejscowy posterunek milicji, skąd przewieziono do siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej, a po kilku dniach     do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie i osadzono w więzieniu na Zamku. Z zeznań wynikało również, że podczas przesłuchań funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa w Białej Podlaskiej oraz w Lublinie znęcali się nad nią psychicznie, kierując pod adresem wymienionej szereg gróźb bezprawnych represjonowania zarówno jej jak i członków jej rodziny. Dodatkowo z dołączonych przez świadka dokumentów wynikało, że wyrokiem z dnia 13 stycznia 1953 r. została ona skazana przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Lublinie na karę łączną trzech lat więzienia. Świadek załączyła także inne materiały, w tym „Imienny wykaz członków młodzieżowo - politycznej organizacji ZEW w Międzyrzecu Podlaskim w latach 1951 - 1952”, zawierający spis 32 nazwisk.

Aktualnie należy przeprowadzić czynności polegające na oględzinach obszernego materiału archiwalnego nadesłanego przez Archiwum IPN i Oddziałowe Archiwum IPN w Lublinie. Nadto należy zaznaczyć, iż w dalszym ciągu oczekuje się na kolejne materiały, o które zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie, a dotyczących działającej w latach 1951 - 1952 w Międzyrzecu Podlaskim organizacji młodzieżowej pod nazwą „Nieugięci” oraz akt postępowań karnych prowadzonych przez Wojskowy Sąd Rejonowy przeciwko ustalonym członkom organizacji „Związek Ewolucjonistów Wolności” i zapisów  z repertoriów milicyjnych i Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej i Lublinie, w tym ksiąg aresztowanych, zawierających informację o czasokresie pozbawienia wolności wymienionych osób.

W świetle zebranych dowodów koniecznym stanie się ustalenie personaliów żyjących członków organizacji „Związek Ewolucjonistów Wolności” i ich przesłuchania na okoliczności prowadzonego przeciwko nim postępowania karnego, jak również personaliów funkcjonariuszy państwa komunistycznego. W zależności od poczynionych ustaleń prowadzone będą dalsze działania śledcze.

 

8. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad zatrzymanymi: Władysławem M., Zygmuntem M., Czesławem Z., Marianem G.  i Stanisławem S., przez okres bliżej nieustalony, w październiku 1945 r. oraz zabójstwa Stanisława S., w październiku 1945 r., w Mławie, województwa mazowieckiego, dokonanych przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego   w Mławie, przy czym czyny te stanowiły poważne prześladowanie pokrzywdzonych z powodu podejrzeń o współpracę z organizacją niepodległościową. ( S 35.2018.Zk )

 

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych postanowieniem z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych będących zarazem zbrodniami przeciwko ludzkości, polegających na dokonywaniu zabójstw, bezprawnych pozbawień wolności oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych wobec szeregu osób pokrzywdzonych w okresie od 1945 r. do 1949 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie.

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały, z których wynikało, iż zatrzymań pokrzywdzonych osób dokonano podczas akcji przeprowadzonej przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie, podjętej w celu zatrzymania Henryka M., członka oddziału AK – WiN, dowodzonego przez Izydora B. Mężczyźni zostali zatrzymani w październiku 1945 r. w miejscowości Bronisław i jej okolicach. Następnie wszyscy zostali osadzeni w siedzibie aresztu PUBP w Mławie, gdzie byli szczegółowo przesłuchiwani. Podczas tych czynności funkcjonariusze znęcali się nad nimi fizycznie i psychicznie, bili pokrzywdzonych, zgniatali im palce w drzwiach, ściągali paznokcie, wieszali nogami do góry i przypalali. Jak ustalono podczas pobytu w areszcie został najprawdopodobniej zamordowany Stanisław S., a pozostałych więźniów jeszcze w październiku 1945 r. zwolniono.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie zakończenie kwerend archiwalnych, o które zwrócono się do Archiwum IPN w Warszawie, i wszelkich zapisów ze skorowidzów osób zatrzymanych, aresztowanych i osadzonych w siedzibie PUBP w Mławie we wrześniu     i październiku 1945 r., a dotyczących Zygmunta M., Władysława M., Czesława Z., Mariana G. Nadto należy do akt sprawy dołączyć materiał archiwalny w zakresie prowadzonego przeciwko pokrzywdzonym śledztwa przez funkcjonariuszy z PUBP w Mławie, a następnie akt personalnych funkcjonariuszy milicji z jednostki w Działdowie lub Mławie o nazwisku lub pseudonimie „Bienias”, pełniącego wówczas służbę. Po uzyskaniu wskazanych materiałów, zostaną one poddane protokolarnym oględzinom, podczas których zabezpieczone będą kserokopie dokumentów istotnych dla toczącego się śledztwa.

 

 

9. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w okresie od dnia 18 lipca 1946 r. do daty bliżej nieustalonej, nie później jednak jak do dnia 30 stycznia 1947 r., na terenie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Węgrowie, województwa mazowieckiego, poprzez bicie po piętach i po całym ciele, podczas uciążliwych przesłuchań, pozostającego w przemijającym stosunku zależności Lucjana D., co stanowiło przejaw stosowania represji wobec jednostki sprzeciwiającej się tworzonemu ustrojowi państwa komunistycznego, a także było czynami zabronionymi pod groźbą kary. ( S 47.2018.Zk )

 

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych postanowieniem z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie w sprawie dokonanych, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w dniu 18 lipca 1946 r. w miejscowości Żdżar, gmina Kotuń, powiat siedlecki, województwa mazowieckiego, zbrodni przeciwko ludzkości, stanowiących zbrodnie komunistyczne polegających na zabójstwie Jana K. i Aleksandra K.

Na podstawie zabezpieczonych dokumentów oraz relacji procesowej złożonej przez Lucjana D. ustalono, że w dniu 18 lipca 1946 r. pokrzywdzony jako członek Armii Krajowej, został zatrzymany w miejscowości Żdżar, gmina Kotuń, pow. siedleckiego, a następnie przez około 6 miesięcy przetrzymywany miał być na terenie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Węgrowie, gdzie w śledztwie bito go po piętach i po całym ciele. W toku prowadzonego śledztwa przesłuchane zostały w charakterze świadków osoby wykonujące prawa pokrzywdzone Lucjana D. oraz osoby bliskie dla pozostałych zatrzymanych.

Aktualnie należy wskazać, iż oczekuje się jeszcze na wyniki kwerendy zleconej Archiwum IPN w Warszawie oraz na wyniki czynności zleconych do przeprowadzenia funkcjonariuszom Policji w zakresie przesłuchania świadka o nazwisku M. oraz na próbach ustalenia innych świadków zatrzymania Lucjana D. i innych osób zatrzymanych wraz z nim. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

10. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym nad zatrzymaną Barbarą N., w okresie pomiędzy październikiem 1951 r., a styczniem 1952r., w Lublinie, przez funkcjonariuszy z Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, którzy w celu zmuszenia jej do ujawnienia określonych informacji, bili ją pięściami po głowie i kopali po całym ciele, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 48.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia śledztwa stały się materiały przekazane przez Prokuraturę Regionalną w Krakowie z toczącego się przed Sądem Okręgowym w Krakowie postępowania o przyznanie Barbarze N. zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, powstałą w trakcie pozbawienia jej wolności, przez funkcjonariuszy WUBP w Lublinie. Z treści dołączonych dokumentów, zawierających m. in. zeznania złożone przez Barbarę N. wynikało, że w trakcie studiów na UMCS w Lublinie pokrzywdzona włączyła się w działalność organizacji o charakterze antykomunistycznym. W październiku 1951 r. została zatrzymana przez funkcjonariuszy WUBP w Lublinie i umieszczona w areszcie przy ul. Chopina, gdzie przebywała do stycznia 1952 r. W tym okresie została poddana wielokrotnym przesłuchaniom, podczas których funkcjonariusze, żądając informacji na temat wspomnianej organizacji, znęcali się nad nią, bijąc ją pięściami po głowie i kopiąc po całym ciele.

Pokrzywdzona została przesłuchana w charakterze świadka i potwierdziła opisane powyżej fakty. Dodała, że w trakcie pozbawienia wolności nie przedstawiono jej żadnych zarzutów, ani nie wręczono żadnych dokumentów na piśmie. Była bita i kopana po całym ciele, podczas każdego z ponawianych co kilka dni przesłuchań, bowiem odmawiała udzielenia jakichkolwiek informacji na temat organizacji oraz nazwisk jej członków. Wybito jej dwa zęby, uszkodzono lewe ucho, zdeformowano kręgosłup oraz próbowano zgwałcić. Nadto jeden ze sprawców groził jej śmiercią, przystawiając do głowy pistolet. Pokrzywdzona zaznaczyła, że funkcjonariusze, którzy ją przesłuchiwali i stosowali opisane metody, zmieniali się.

Aktualnie prokurator oczekuje jeszcze na wyniki kwerendy zleconej pionowi archiwalnemu IPN w zakresie przedmiotu prowadzonego postępowania. Nadto prokurator zwrócił się do Sądu Okręgowego w Krakowie o nadesłanie akt postępowania o odszkodowanie i zadośćuczynienie dla Barbary N. Z uzyskanej informacji wynika, że akta te zostały przesłane do Prokuratury Krajowej i będą udostępnione po ich zwrocie. Od rezultatów wskazanych czynności uzależnione będą dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

11. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Władysławem M., w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, poprzez bicie pokrzywdzonego po całym ciele, w okresie od dnia 17 lutego 1947 r. do dnia 1 czerwca 1947 r. w Radomiu, województwa mazowieckiego, co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez Władysława M. działalnością niepodległościową w Armii Krajowej. ( S 49.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy akt archiwalnych wynikało, iż funkcjonariusze PUBP w Radomiu stosowali wobec Władysława M. niedozwolone metody śledcze. W czasie dochodzenia prowadzonego w okresie od dnia 17 lutego 1947 r. do dnia 1 czerwca 1947 r., niejednokrotnie brutalnie bili zatrzymanego po całym ciele. Jak ustalono w toku prowadzonego śledztwa Władysław M. zmarł, w związku z tym na potrzeby prowadzonego śledztwa przesłuchano w charakterze świadka - syna zmarłego - Krzysztofa M. Aktualnie prokurator oczekuje na realizację przez pion archiwalny wniosku i przesłanie akt archiwalnych jednego z funkcjonariuszy, którzy popełnili przestępstwo na szkodę pokrzywdzonego. Nadto do akt sprawy należy dołączyć odpisy skróconych aktów zgonów innych funkcjonariuszy państwa komunistycznego, mających związek z przedmiotem prowadzonego śledztwa, a mianowicie, a mianowicie funkcjonariuszy Władysława M. i Józefa P.

 

12. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad pozbawionym wolności Adolfem Sz., w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, poprzez bicie pokrzywdzonego po całym ciele, ubliżanie, przetrzymywanie w ciemnej piwnicy,    w okresie około 5 tygodni od daty zatrzymania tj. od dnia 7 sierpnia 1946 r. w Radomiu, województwa lubelskiego, co stanowiło represje w związku z prowadzoną przez niego działalnością niepodległościową. ( S 50.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu     za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy akt archiwalnych wynikało, że Adolf Sz. został zatrzymany i osadzony w areszcie PUBP w Radomiu w dniu 7 sierpnia 1946 r., z powodu przynależności do podziemnej organizacji niepodległościowej, a konkretnie do Zrzeszenie Wolność i Niepodległość. Funkcjonariusze PUBP w Radomiu stosowali wobec pokrzywdzonego, w toku prowadzonego postępowania karnego, niedozwolone metody śledcze w postaci przemocy fizycznej, ubliżania i przetrzymywaniu w ciemnej piwnicy. Ustalono, iż Adolf Sz. zmarł. Zakresem przedmiotowym prowadzonego postępowania objęte zostały osoby współoskarżone z Adolfem Sz., a mianowicie: Aleksander K., Zygmunt K. i Jerzy W.

W toku postępowania prowadzono oględziny akt śledczych prowadzonych przeciwko Adolfowi Sz. i pozostałym osobom pokrzywdzonym. Nadto wystąpiono do Sądu Okręgowego w Radomiu z wnioskiem o stwierdzenie nieważności wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu z dnia 5 sierpnia 1947 r., w sprawie sygn. Sr 762/47 - wobec skazanego Jerzego W.

 

13. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, z Powiatowej Komendy Milicji Obywatelskiej i Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Siedlcach, którzy w celu uzyskania zeznań o określonej treści stosowali przemoc fizyczną w postaci bicia, wobec pozbawionego wolności Zygmunta D., w czasie śledztwa prowadzonego od dnia 7 marca 1946 r. do dnia 19 kwietnia 1946 r., przy czym czyn ten stanowił represje ówczesnej władzy wobec osób przynależnych do określonej grupy o innych poglądach społeczno - politycznych. ( S 52.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Na podstawie analizy akt sprawy ujawniono okoliczności wskazujące na stosowanie przemocy fizycznej wobec pozbawionego wolności Zygmunta D. w postaci bicia przez funkcjonariuszy PUBP i jednostki milicji w Siedlcach. Działania te podjęte były w celu uzyskania zeznań o określonej treści, w czasie śledztwa prowadzonego przeciwko Henrykowi P. i Franciszkowi K. Nadto na podstawie analizy tych materiałów archiwalnych ujawniono, że w toku przesłuchania przez sędziego Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie w dniu 25 września 1946 r. świadek Zygmunt D. odwołał wcześniejsze zeznania, które złożył podczas śledztwa. Stwierdził, iż obciążył oskarżonych Henryka P. i Franciszka K. wyłącznie na skutek bicia go przez funkcjonariuszy milicji i Urzędu Bezpieczeństwa.

Aktualnie prokurator oczekuje się na nadesłanie z Archiwum IPN w Warszawie oraz Oddziałowego Archiwum IPN w Łodzi, akt personalnych Zdzisława N., który jako funkcjonariusz PUBP w Siedlcach wykonywał czynności procesowe w toku śledztwa prowadzonego przeciwko H. i Franciszkowi K. Po nadesłaniu wskazanych materiałów archiwalnych, zostaną one poddane oględzinom. Nadto do akt sprawy dołączany zostanie protokołu przesłuchania w charakterze świadka Heleny A. – siostry pokrzywdzonego. Czynność zrealizuje w ramach pomocy prawnej prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

14. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie oraz w Warszawie, którzy przekroczyli swoje uprawnienia w ten sposób, że znęcali się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanym Stefanem K., m. in. rażąc go prądem w trakcie prowadzonego przeciwko niemu śledztwa, w okresie od zatrzymania pokrzywdzonego w dniu 24 października 1946 r. przez czas bliżej nieustalony, prawdopodobnie do kwietnia 1947 r., przy czym czyn ten stanowił represję ówczesnej władzy wobec osób przynależnych do określonej grupy o innych poglądach społeczno – politycznych. ( S 55.2018.Zk )

Postępowanie zostało wszczęte na podstawie materiałów wyłączonych z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie w sprawie zbrodni komunistycznych będących zarazem zbrodniami przeciwko ludzkości, polegających na dokonywaniu zabójstw, bezprawnych pozbawień wolności oraz stosowaniu niedozwolonych metod śledczych wobec szeregu osób pokrzywdzonych, w okresie od 1945 r. do 1949 r., przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Mławie.

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały, z których wynikało, iż zatrzymania pokrzywdzonego dokonano podczas akcji przeprowadzonej przez PUPB w Mławie, podjętej w celu ujęcia i aresztowania miejscowego prezesa PSL - Stefana K. Mężczyzna został zatrzymany w dniu 24 października 1946 r. wraz z innymi członkami PSL, w tym wiceprezesem zarządu tej partii – Józefem P. i osadzony w siedzibie aresztu PUBP w Mławie, gdzie był szczegółowo przesłuchiwany. Podczas tych czynności funkcjonariusze państwa komunistycznego znęcali się nad nim fizycznie i psychicznie, poprzez m. in. rażenie prądem podczas długotrwałych czynności z jego udziałem.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie zakończenie kwerend archiwalnych, o które zwrócono się do Archiwum IPN w Warszawie dotyczących wszelkich posiadanych dokumentów o zatrzymaniu przez funkcjonariuszy PUBP w Mławie, podczas akcji przeprowadzonej w pomieszczeniach PSL w Mławie: Stefana K. – prezesa partii, Józefa P. – wiceprezesa zarządu partii oraz Stanisława O. i Zygmunta C. - członków partii, jak również akt prowadzonych przeciwko pokrzywdzonym spraw karnych. Nadto prokurator oczekuje     na zrealizowanie w drodze pomocy prawnej przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku czynności z udziałem dzieci Stefana K.,  a mianowicie córki Zofii J. oraz syna Bogdana K. i odebranie od nich relacji procesowej na okoliczność działalności opozycyjnej ojca oraz pozostałych zatrzymanych wraz z nim osób, jak również prowadzonego przeciwko nim postępowania przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

15. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej będącej jednocześnie zbrodnią przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym ze szczególnym okrucieństwem i biciu go po całym ciele, między innymi tłukiem do kartofli, rażeniu prądem, wbijaniu drzazgi pod paznokcie, w okresie od dnia 19 grudnia 1945 r. to jest dnia zatrzymania, w miejscowości Chodel, woj. lubelskiego, do najpóźniej 7 czerwca 1946 r., nad pozbawionym wolności, pozostającym w stosunku zależności i nie mogącym się przeciwstawić Wacławem S., w toku prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego, przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie, w celu wymuszenia od Wacława S. przyznania się do stawianych zarzutów oraz złożenia określonych wyjaśnień. ( S 70.2018.Zk )

 

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały zespołu Związku Bojowników o Wolność i Demokrację Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie przekazanych przez Archiwum Państwowe w Lublinie, w wyniku której ujawniono podanie Marianny S. starającej się o zaopatrzenie emerytalne po tragicznie zmarłym synu. W swoim piśmie Marianna S. wskazała, że Wacław S. - członek AK - w dniu 18 grudnia 1945 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego i osadzony w więzieniu na Zamku w Lublinie, gdzie przebywał do dnia 8 czerwca 1946 r. przechodząc w czasie śledztwa "straszne tortury". Tuż przed śmiercią, z powodu "odbitych" nerek i wyczerpania organizmu przeniesiono go do szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, gdzie zmarł. W toku prowadzonego śledztwa poddano oględzinom materiały archiwalne sprawy karnej Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie dotyczącej Wacława S., przesłuchano w charakterze świadka siostrzenicę Wacława S., Małgorzatę K. oraz Piotra K., który jest związany rodzinnie z Hieronimem Dekutowskim, ps. "Zapora" i od 1987 r. gromadzi archiwum związane z jego działalnością, pomagając żołnierzom i rodzinom żołnierzy "Zapory" w procesach odszkodowawczych i rehabilitacyjnych. Zwrócono się do poszczególnych oddziałowych archiwów IPN i do Wojskowego Biura Historycznego o teczki personalne funkcjonariuszy, którzy brali udział w postępowaniu prowadzanym przeciwko Wacławowi S. Nadesłane akta zostały poddane oględzinom.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie przeprowadzenie oględzin udostępnionych akt personalnych funkcjonariusza państwa komunistycznego, który prowadził czynności z udziałem Wacława S., a mianowicie Włodzimierza B. oraz kontynuowania kwerend w celu odnalezienia akt archiwalnych innych funkcjonariuszy, a mianowicie: Wacława T., Stanisława F., Stanisława R., Józefa D., Władysława C., funkcjonariusza o nazwisku Sz. Prowadzone będą czynności zmierzające do zweryfikowania danych osobowych funkcjonariusza o nazwisku F. i jego dalszych losów. Oczekuje się na wyniki sprawdzeń archiwalnych dotyczących represji, jakich doznała ze strony władz komunistycznych Marianna S. W ramach postępowania karnego badany również będzie wątek niedopełnienia ciążących na prokuratorach wojskowych obowiązków opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo - pozostającym do ich dyspozycji tymczasowo aresztowanym Wacławem S. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

16. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonanym w dniu 4 marca 1945 r. w Godowie, województwa lubelskiego, fizycznym i psychicznym znęcaniu się ze szczególnym okrucieństwem nad pozostającym w stosunku zależności zatrzymanym Antonim J., przez funkcjonariuszy Posterunku Milicji Obywatelskiej w Godowie, którzy przekraczając swoje uprawnienia torturowali go w nieokreślony bliżej sposób, powodując m. in. liczne obrażenia głowy,  a następnie przewieźli go do aresztu Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Puławach, gdzie w dniu 7 kwietnia 1945 r. pokrzywdzony zmarł, przy czym czyn ten stanowił przestępstwo według polskiej ustawy karnej obowiązującej w czasie jego popełnienia i był poważnym prześladowaniem z powodu przynależności pokrzywdzonego do Armii Krajowej. ( S 71.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności polegające na analizie dokumentów zespołu Związek Bojowników o Wolność i Demokrację Zarząd Wojewódzki w Lublinie, przekazanych przez Archiwum Państwowe w Lublinie, w których ujawniono pismo Stanisławy J. z dnia 2 kwietnia 1957 r. starającej się o przyznanie renty      po zmarłym synu – żołnierzu AK – Antonim J. Z treści wskazanego dokumentu wynikało,        że Antoni J. w dniu 4 marca 1945 r. wracał do domu po wizycie w urzędzie bezpieczeństwa   w Lublinie, gdzie ujawnił swoją wcześniejszą działalność partyzancką. Na drodze pomiędzy Bełżycami, a Chodlem został zatrzymany przez funkcjonariuszy Posterunku MO w Godowie. Po doprowadzeniu na ten posterunek pokrzywdzony był brutalnie torturowany przez funkcjonariuszy, po czym odwieziono go do aresztu PUBP w Puławach, gdzie w dniu 7 kwietnia 1945 r. zmarł. Z dołączonego przez Stanisławę J. zaświadczenia lekarskiego z dnia 5 marca 1945 r. wynikało jednocześnie, że na skutek opisanego zdarzenia pokrzywdzony odniósł obrażenia głowy i klatki piersiowej, spowodowane przez liczne „razy” twardym, tępym narzędziem. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że pokrzywdzony zmarł bezdzietnie. Przesłuchano więc w charakterze świadków zstępnych jego rodzeństwa – Jana J., Sławomira M., Danutę B. oraz dalszego krewnego – Mieczysława J.. Przesłuchani świadkowie potwierdzili podstawowe fakty związane z torturowaniem i śmiercią pokrzywdzonego.

Aktualnie prokurator planuje poddać oględzinom akta osobowe funkcjonariuszy państwa komunistycznego, którzy prowadzili czynności z udziałem pokrzywdzonego, a następnie przeprowadzi sprawdzenia w systemie ewidencji ludności i ustali czy osoby te pozostają przy życiu. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

 

17. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na znęcaniu się fizycznym i psychicznym nad pozbawionym wolności Kazimierzem Zdzisławem K., do którego doszło w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego w Radomiu, województwa mazowieckiego, poprzez bicie po piętach i łydkach, zrzucanie ze stołu na podłogę, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w czasie bliżej nieustalonym, w okresie od dnia pozbawienia wolności tj. od dnia 16 września 1945 r. do dnia zwolnienia tj. do 4 grudnia 1945 r.( S 73.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu     za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Z analizy akt archiwalnych wynikało, iż Kazimierz Zdzisław K. należał w czasie okupacji niemieckiej do Armii Krajowej, a po wyzwoleniu kontynuował działalność konspiracyjną w organizacji „NIE”, przekształconej następnie w zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. W dniu 16 września 1945 r. pokrzywdzony został zatrzymany pod zarzutem udzielania pomocy przy organizowaniu rozbicia więzienia radomskiego. Przesłuchujący go funkcjonariusze UB w Radomiu usiłowali przemocą wymusić na nim wyjaśnienia. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że Kazimierz Zdzisław K. zmarł, więc podjęto próbę przesłuchania w charakterze świadka osobę wykonującą prawa osoby pokrzywdzonej, córkę pokrzywdzonego – Joannę D.

W toku prowadzonego śledztwa koniecznym będzie ustalenie dokładnych danych osobowych kolejnych świadków w sprawie, a mianowicie: Józefa Ł. i Stefana B., którzy następnie po ustaleniu, iż pozostają przy życiu, zostaną przesłuchani w charakterze świadków. W dalszym ciągu oczekuje się na zrealizowanie kwerendy dotyczącej byłego funkcjonariusza SB o nazwisku O. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

18. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, polegającej na fizycznym znęcaniu się w okresie daty bliżej nieustalonej w 1947 r., do dnia 17 kwietnia 1947 r., w Radomiu, województwa mazowieckiego, nad pozbawionym wolności Tadeuszem R., poprzez uderzanie po całym ciele, topienie i krępowanie kablami, przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, przekraczających w ten sposób swoje uprawnienia, wykonujących czynności służbowe w toku śledztwa prowadzonego w Powiatowym Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego   w Radomiu, zakończonego wydaniem wyroku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach, co stanowiło represje w związku z prowadzoną działalnością charakterze niepodległościowym. ( S 76.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były czynności w przedmiocie badania wyroków Sądów Wojewódzkich w sprawach o stwierdzenie nieważności orzeczeń sądowych na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. W toku prowadzonego śledztwa przeprowadzono analizę akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach na sesji wyjazdowej w Radomiu o sygn. Sr 520/46 prowadzanej przeciwko Marianowi K., Edwardowi O. i Tadeuszowi R., oskarżonym z art. 86 § 2 kk WP. Ustalono, iż czynności w ich sprawie wykonywali funkcjonariusze MO i UB o danych personalnych: Jan B., Jan Z., Jan G., Jan P., Zygmunt W., Władysław M., Józef B., Władysław B. Zapoznano się również z materiałami archiwalnymi dotyczącymi Jana P., Władysława M., Józefa B. i Jana Z. Uzyskano ostateczne wyniki kwerendy z Centralnego Archiwum Wojskowego i częściowe w Archiwum IPN. Ustalono, iż pokrzywdzeni Tadeusz R. i Marian K.już nie żyją.

Aktualnie prokurator oczekuje na ostateczne wyniki kwerendy dotyczącej funkcjonariuszy: Zygmunta W. i Jana B. oraz sprawdzeń dotyczących Oswalda Sz. - przewodniczącego składu sędziowskiego b. Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach, jak również prokuratora Kazimierza G. Należy dołączyć do akt dokumentację dotyczącą pozostałych funkcjonariuszy UB i MO. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

19. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej i zarazem zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej w okresie pomiędzy dniem 10 stycznia 1946 r., a dniem 8 kwietnia 1946 r. w Puławach i Lublinie, województwa lubelskiego, polegającej na fizycznym znęcaniu się przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego, w trakcie prowadzonego postępowania karnego o sygn. Sr 219/46 nad pozbawionym wolności Stanisławem Sz., w celu zmuszenia go do złożenia określonej treści wyjaśnień, przy czym czyn ten stanowił represję z powodów politycznych. ( S 78.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były informacje zawarte w aktach sprawy wpisanej do rerjestru Ns w przedmiocie ustaleń zmierzających do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie wyroku w trybie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r.  „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. W toku tej sprawy przeprowadzono analizę akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Lublinie o sygn. Sr 219/46, w sprawie przeciwko Stanisławowi Sz., oskarżonemu o przynależność do nielegalnej wówczas organizacji Armii Krajowej. Ujawniono w nich wyjaśnienia składane przez pokrzywdzonego na rozprawie, z treści których wynika, że wcześniejsze relacje złożone przez niego w trakcie śledztwa zostały przez przesłuchujących funkcjonariuszy UB wymuszone biciem. W toku prowadzanego przez prokuratora IPN śledztwa przesłuchano w charakterze świadków synów pokrzywdzonego – Stanisława i Antoniego Sz., którzy jednak nie posiadali żadnych informacji na temat działalności i represjonowania ojca.

Aktualnie prokurator zwrócił się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie z wnioskiem dotyczącym akt osobowych funkcjonariuszy UB, których nazwiska ujawniono w aktach sprawy przeciwko Stanisławowi Sz., a mianowicie o akta funkcjonariuszy PUBP w Lublinie: Bogdana J., Jana P., Zdzisława N., Stanisława W., Wacława F. Następnie akta te zostaną poddane oględzinom. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

20. Śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej stanowiącej również zbrodnię przeciwko ludzkości, popełnionej przez funkcjonariuszy państwa komunistycznego z Posterunku Milicji Obywatelskiej w Siedlinach, Komendy Powiatowej Milicji w Kwidzyniu oraz Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Białej Podlaskiej, którzy w okresie pomiędzy dniem 1 października 1945 r., a dniem 11 czerwca 1946 r., w celu uzyskania wyjaśnień o określonej treści stosowali, wobec pozbawionego wolności podejrzanego Jana N., przemoc fizyczną w postaci bicia po całym ciele, przy czym czyn ten stanowił represję ówczesnej władzy z powodu przynależności pokrzywdzonego do organizacji niepodległościowej, a mianowicie Armia Krajowa. ( S 80.2018.Zk )

Podstawą prawną do wszczęcia postępowania przygotowawczego były informacje zawarte w aktach sprawy wpisanej do rerjestru Ns w przedmiocie ustaleń zmierzających do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie wyroku w trybie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. „o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. W toku podjętych działań w oparciu o analizę materiałów archiwalnych ujawniono okoliczności wskazujące na stosowanie przemocy fizycznej wobec pozbawionego wolności podejrzanego Jana N., w postaci bicia po całym ciele, przez funkcjonariuszy z Posterunku MO w Siedlinach, Komendy Powiatowej Policji w Kwidzyniu oraz PUBP w Białej Podlaskiej, w celu wymuszenia od wymienionego wyjaśnień o określonej treści.  

Aktualnie prokurator oczekuje na zakończenie realizacji kwerendy archiwalnej zleconej Oddziałowemu Archiwum IPN w Lublinie i Archiwum IPN w Warszawie w zakresie udostępnienia akt personalnych funkcjonariuszy państwa komunistycznego: Jana M., Jakuba M., Franciszka Cz., Romana B. i M. Cz. Nadto z Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie nadesłane zostaną akta personalne ławników i protokolantów WSR w Lublinie: kpr. Zdzisława J., kpr. Bernarda K., bomb. Józefa G., kpr. Jana Ż., st. sierż. Władysława P. i ppor. Bogdana Sz. Zlecono również przesłuchania córki pokrzywdzonego – Marianny D. Od rezultatu wskazanych czynności uzależnione są dalsze działania procesowe    w przedmiotowej sprawie, w tym zmierzające do zakończenia postępowania przygotowawczego.

 

 

Zbrodnie nazistowskie.

 

1. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni nazistowskich, popełnionych przez funkcjonariuszy SIPO i SD na obywatelach polskich, do których doszło w więzieniu na Zamku w Lublinie w latach 1939 – 1944. ( S 112.2004.Zn )

Więzienie na Zamku w Lublinie, pod zarządem okupanta niemieckiego rozpoczęło funkcjonowanie już w październiku 1939 r. i istniało do dnia 22 lipca 1944 r. Było jednym   z największych więzień, obok Pawiaka w Warszawie i Montelupich w Krakowie, funkcjonujących na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W kompleksie więziennym architektonicznie obliczonym na pomieszczenie 706 więźniów, w okresie okupacji niemieckiej osadzanych było średnio około 2.300 więźniów. Lubelskie więzienie było centralnym więzieniem w dystrykcie obejmującym obszar przedwojennego województwa lubelskiego.

Organizacyjnie więzienie na Zamku w Lublinie podporządkowane było Urzędowi Komendanta Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Przez cały okres funkcjonowania więzienia na Zamku w latach okupacji niemieckiej jego komendantem był Peter Paul Domnick.

Więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. W oparciu o zachowane materiały archiwalne i badania historyczne ustalono, iż przez mury więzienia na Zamku w latach 1939 - 1944 przeszło około 40.000 więźniów. Na podstawie analizy materiałów archiwalnych ustalono, iż w dokonanych, w większości w nieznanych miejscach, 80 egzekucjach, straconych zostało co najmniej 4.500 osób. W murach więzienia ( celach i szpitalu więziennym ) zmarło od 1.160 do 1.340 więźniów. Do obozów koncentracyjnych ( Majdanek, Oświęcim, Sachsenhausen, Pustków, Ravensbrück, Stutthof, Gross – Rosen ) w około 130 transportach, wysłanych zostało około 17.500 więźniów.

W toku prowadzonego śledztwa podejmowane są czynności zmierzające do zebrania pełnej dokumentacji dotyczącej funkcjonowania więzienia oraz popełnionych tam zbrodni i osób odpowiedzialnych za ich dokonanie. Nadto do akt sprawy dołączono materiały przekazane przez stronę niemiecką w zakresie orzeczeń zapadłych na terenie Niemiec, w sprawach osób związanych z funkcjonowaniem więzienia. Aktualnie realizowane są czynności zmierzające do zweryfikowania informacji o miejscach egzekucji więźniów Zamku w Lublinie na terenie tzw. Górek Czechowskich.

 

2. Śledztwo w sprawie całokształtu zbrodni hitlerowskich, popełnionych w latach 1941 - 1944 w obozie koncentracyjnym na Majdanku w Lublinie, polegających w szczególności na dokonywaniu masowych i indywidualnych zabójstw, jak też na stosowaniu wszelkich innych metod i sposobów zagłady osadzonych w tym obozie więźniów różnych narodowości. ( S 50.2005.Zn )

Obóz Koncentracyjny w Lublinie, zwany potocznie Majdankiem, był drugim co do wielkości - po Auschwitz, tego typu obozem nazistowskim w Europie. O jego powstaniu zadecydował Heinrich Himmler - szef SS i Policji III Rzeszy, podczas pobytu w Lublinie w połowie roku 1941. Majdanek zlokalizowany został na południowo - wschodnich peryferiach Lublina, przy drodze prowadzącej do Zamościa i dalej do Lwowa. Obóz funkcjonował od października 1941 r. do lipca 1944 r. Szczątkowo zachowany materiał źródłowy nie pozwala na dokładne ustalenie liczby osób uwięzionych w obozie, jak również jego ofiar. Szacunkowo oblicza się, że przez Majdanek przeszło ok. 300.000 więźniów, 50 narodowości. Wśród osadzonych najwięcej było Żydów i Polaków, a także Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie, Niemcy, Austriacy, Francuzi, Włosi i Holendrzy. Więźniowie umierali w wyniku prymitywnych warunków bytowania, głodu, chorób i pracy ponad siły, a także ginęli w egzekucjach i w komorach gazowych.

W toku śledztwa trwają czynności polegające na zapoznawaniu się z całością materiałów archiwalnych dotyczących zbrodni popełnionych w obozie koncentracyjnym na Majdanku, prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia osób pokrzywdzonych oraz ewentualnych żyjących jeszcze sprawców zbrodni, w tym należy podjąć czynności ukierunkowane na ustalenie sprawców osądzonych w kraju i zagranicą.

W ramach prowadzonego śledztwa w związku z czynnościami procesowymi podejmowanymi przez niemiecki wymiar sprawiedliwości udzielano stronie niemieckiej pomocy prawnej. Nadto prokurator pionu śledczego IPN, z udziałem prokuratora z Dortmundu, prowadził czynności procesowe na potrzeby postępowania karnego prowadzonego przez stronę niemiecką, w tym wykonywał czynności na terenie obozu koncentracyjnego na Majdanku. Stronie niemieckiej zostały przekazane dokumenty dotyczące ostatniego okresu funkcjonowania obozu koncentracyjnego. Aktualnie realizowane są czynności zmierzające do opracowania listy załogi KL Majdanek, ze wskazaniem danych osobowych tych osób i ustaleniem czy zostały już skazane za zbrodnie popełnione na terenie obozu oraz ustalenie wykazu osób pokrzywdzonych, w tym daty ich przybycia do obozu, w jakim okresie przebywały w obozie.

 

3. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych w czasie II wojny światowej w Polsce, na terenie Zamojszczyzny, przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej okupowanego obszaru w ten sposób, że funkcjonariusze niemieccy dopuścili się czynów nieludzkich pod postacią powszechnego na tym terenie, przymusowego odbierania dzieci polskich ich rodzicom i ich deportacji, częściowo do Niemiec w celu germanizacji, a częściowo ( w ramach niemieckiego planu germanizacji Ziemi Zamojskiej ) do tzw. obozów przejściowych, w celu wyniszczenia. ( S 62.2007.Zn )

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego podlegają wyjaśnieniu wszystkie okoliczności związane z akcją wysiedleńczą prowadzoną przez okupanta niemieckiego, na terenie Zamojszczyzny, wobec polskiej ludności cywilnej.

Istotnym elementem śledztwa stało się ustalenie danych osób pokrzywdzonych. Do sprawy ujawniono i zabezpieczono alfabetyczny wykaz pokrzywdzonych, zawierający łącznie 10.280 osób. Systematycznie, spośród tej listy, ustalane są osoby żyjące. Następnie odbywają się z ich udziałem czynności procesowe i odbierana jest relacja procesowa od tych osób. Świadkowie przedkładają do akt sprawy dokumenty dotyczące ich osoby, które świadczą o poniesionej szkodzie.

Sprawa ma charakter wielowątkowy, przedmiot postępowania określony został bardzo szeroko, a obecnie najpilniejszą potrzebą pozostaje ustalanie i przesłuchiwanie żyjących świadków tamtych wydarzeń. W związku z tym w dalszym ciągu przeprowadzane są na terenie całego kraju przez prokuratorów pionu śledczego IPN jak również funkcjonariuszy Policji czynności procesowe z udziałem pokrzywdzonych i świadków. Ustalane są również dane osobowe kolejnych żyjących bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń jak również osób pokrzywdzonych.

 

4. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, polegających na egzekucji ludności cywilnej w więzieniu „Rotunda” w Zamościu dokonanych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie od października 1939 r. do lipca 1944 r. ( S 49.2009.Zn )

W toku prowadzonego śledztwa zgromadzone zostały dostępne materiały archiwalne, w tym protokoły przesłuchań świadków w postępowaniu prowadzonym w 1946 r. przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Niemieckich w Lublinie w sprawie zbrodni popełnionych na terenie „Rotundy” w Zamościu”. Zabezpieczono również listy osób więzionych w „Rotundzie” na podstawie zgłoszeń dokonanych przez ich rodziny. Ujawniono akta sprawy karnej prowadzonej przeciwko Czesławowi Cz., pracownikowi placówki zamiejscowej Sipo i SD w Zamościu, który został skazany za swoją działalność w okresie okupacji wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 12 marca 1955 r.

Uzyskano także informacje o obsadzie personalnej placówki zewnętrznej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) w Zamościu oraz kopię wyroku Sądu Krajowego w Wiesbaden w sprawie przeciwko Gotthardowi Sch. i innym, byłym funkcjonariuszom Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa (Sipo und SD) Dystryktu Lubelskiego. W tym zakresie zwrócono się również do Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczących łącznie 42 byłych funkcjonariuszy Placówki Zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu.

Z informacji przekazanych przez stronę niemiecką wynika, że Prokuratura w Wiesbaden prowadziła postępowanie przeciwko jednemu z tych funkcjonariuszy - Reinholdowi F., które zostało umorzone w dniu 16 marca 1994 r. W związku z powyższym zwrócono się bezpośrednio do tej jednostki o udostępnienie poprzez procesowe zabezpieczenie uwierzytelnionego odpisu merytorycznej decyzji kończącej postępowanie w tej sprawie i przekazanie dokumentu dla potrzeb prowadzonego śledztwa. Nadto Zentrale Stelle der Landesjustizverwaltungen w Ludwigsburgu przekazała informację, iż jednym z byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu może być osoba zamieszkała w jednej z placówek spokojnej starości na terenie Niemiec. W związku z tym wystąpiono do Prokuratury w Bonn   o przeprowadzenie ustaleń zmierzających do potwierdzenia tych informacji i o ewentualne wykonanie czynności procesowych ze wskazaną osobą. W informacji przekazanej przez stronę niemiecką wynika, że jednym z typowanych byłych funkcjonariuszy Sicherheitsdienst (SD) placówki zamiejscowej Policji Bezpieczeństwa  i Służby Bezpieczeństwa w Zamościu już nie żyje.

 

5. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskich, popełnionych przez żandarmów niemieckich, w okresie od września 1939 r. do 1944 r. w Dęblinie, Irenie i Rykach, województwa lubelskiego. ( S 57.2009.Zn )

W toku prowadzonego śledztwa ustalane są okoliczności popełnienia blisko 180 zdarzeń, zaistniałych na terenie województwa lubelskiego, w powiecie ryckim, związanych z zabójstwami osób cywilnych przez okupanta niemieckiego oraz zbrodniami związanymi z funkcjonowaniem na wskazanym terenie obozów pracy. Znaczna ich część to zbrodnie o charakterze masowym, wydarzenia związane z wielokrotnymi egzekucjami ludności żydowskiej i romskiej, likwidacją dzielnic żydowskich w Dęblinie, Rykach, likwidacją obozu jenieckiego w Dęblinie oraz wieloma akcjami pacyfikacyjnymi na terenie różnych miejscowości powiatu ryckiego.

Aktualnie trwają kwerendy mające na celu zgromadzenie pełnej dokumentacji archiwalnej, dotyczącej opisywanych zbrodni. Na bieżąco wykonywane są czynności polegające na ustalaniu i przesłuchiwaniu żyjących świadków tamtych wydarzeń. Nadto sukcesywnie przeprowadzane są czynności polegające na wyłączaniu materiału dowodowego do odrębnych postępowań w zakresie poszczególnych wątków, które następnie kończone są decyzjami merytorycznymi.

 

6. Śledztwo w sprawie zbrodni nazistowskiej i zbrodni przeciwko ludzkości, polegającego na zabójstwie w dniu 23 lipca 1944 r. w Chłaniowie oraz Kolonii Władysławin, powiat Krasnystaw, województwa lubelskiego, czterdziestu czterech osób cywilnych, dokonanych przez członków Ukraińskiego Legionu Samoobrony, powołanego przez władze niemieckie jako ukraińskie Selbstschutzlegion. Batalion 31, którego to żołnierze idąc na rękę władzy państwa niemieckiego brali udział w dokonaniu zabójstw osób spośród ludności cywilnej. ( S 82.2013.Zn )

W toku trwającego śledztwa ustalono, iż w drugiej połowie 1943 r. w wyniku porozumienia zawartego pomiędzy funkcjonariuszami SD ( Sicherheitsdienst ) a łuckim Prowidem OUN - M ( Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcja Melnykowska ) powołano formację militarną, do której zwerbowani zostali członkowie OUN - M. Oddział wyposażony został przez Niemców w broń i pozostawał pod ich rozkazami. Początkowo zajmował się zwalczaniem partyzantki sowieckiej i polskiej. Od wiosny 1944 r., w czasie jego pobytu na terenie ziemi hrubieszowskiej, w meldunkach niemieckich określany był jako Kampfgruppe Assmus i Sonderheit Assmus. W połowie 1944 r. pojawia się nazwa Ukraiński Legion Samoobrony, zaś władze niemieckie określają go jako Ukraińskie Selbstschutzlegion Batalion 31, a na jego czele w dniu 24 lipca 1944 r. stanął niemiecki dowódca Sturmbannfuhrer SS Ewald B., funkcjonariusz z SD Kraków. Związane to było z zabójstwem dotychczasowego dowódcy o nazwisku Assmus. Do jego śmierci doszło w miejscowości Chłaniów w dniu 22 lipca 1944 r.

Pojazd, którym podróżował Assmus w godzinach wieczornych wjechał do Chłaniowa od strony wsi Płonka. W tym czasie we wsi stacjonowali radzieccy partyzanci, którzy z broni automatycznej ostrzelali samochód. Z zeznań jednego z przesłuchanych w sprawie świadków - dowódcy oddziału partyzanckiego wynikało, iż na miejscu zdarzenia poległ niemiecki oficer. Z odnalezionych przy nim dokumentów, wynikało, iż poległy był niemieckim dowódcą batalionu ukraińskiego SS. Z kolei działania przeprowadzone przez Ukraiński Legion Samoobrony w dniu 23 lipca 1944 r. były odwetem za ostrzelanie pojazdu i zabójstwo niemieckiego oficera.

Przeprowadzone w sprawie dowody pozwalają na przyjęcie, że jednym ze sprawców zabójstw 44 mieszkańców wsi Chłaniów i Kolonia Władysławin, był dowódca kompanii 2 Ukraińskiego Legionu Samoobrony - Michaił K., posługujący się wówczas pseudonimem ,,Wowk/Wołk”, który teraz najprawdopodobniej zamieszkuje w USA.

Na obecnym etapie postępowania trwają czynności zmierzające do ustalenia, czy zamieszkały w USA Michael K. to zbrodniarz wojenny Michaił K. ps. „Wowk”. Kluczowe dla rozstrzygnięcia tej kwestii będą badania porównawcze pisma ręcznego, bowiem zachowały się oryginalne dokumenty niemieckie w postaci pokwitowań żołdu, który w 1944 r. otrzymywał Michaił K. ps. „Wowk”, oraz dokumenty imigracyjne z końca lat 40., złożone przez Michaela K. władzom amerykańskim.

Prokurator prowadzący śledztwo wystąpił z wnioskiem o międzynarodową pomoc prawną do Departamentu Sprawiedliwości USA. Przedmiotem wniosku jest przekazanie stronie polskiej oryginałów dokumentów imigracyjnych. Biegli z zakresu badania dokumentów, po udostępnieniu przez stronę amerykańską materiałów dotyczących Michael K., stwierdzili, iż zakres przedstawionych do badań materiałów porównawczych, uniemożliwia wydanie kategorycznej opinii w sprawie. W związku z tym zwrócono się z ponowną prośbą do strony amerykańskiej o uzupełnienie wniosku o pomoc prawną o niezbędne dokumenty oraz o udostępnienie akt Marii K. – siostry Michaela, która w Ukraińskim Legionie Samoobrony pełniła służbę w charakterze sanitariuszki.

Nadto prokurator zwrócił się do prokuratury w Monachium z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczącej zakresu prowadzonego przez stronę niemiecką postępowania karnego dotyczącego Ukraińskiego Legionu Samoobrony oraz udostępnienia na potrzeby śledztwa materiałów, odnoszących się do Michaela K. Nadto strona amerykańska przekazała materiały dotyczące Marii K., z którym zapoznali się biegli z zakresu badania dokumentów. Zwrócono się również do archiwum na terenie Niemiec z wnioskiem o przesłanie cyfrowych kopii dokumentów dotyczących służby wojskowej Michaela K., znajdujących się w zasobie archiwalnym strony niemieckiej.

Nadto w toku prowadzonego śledztwa powołano biegłych z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie w zakresie przeprowadzenia badań antroskopijnych plików graficznych w celu stwierdzenia czy materiał fotograficzny przedstawiający wizerunki mężczyzn nadaje się do przeprowadzenia badań identyfikacyjnych oraz czy przekazane wizerunki przedstawiają tego samego mężczyznę (Michaiła K. ). Na potrzeby zleconych badań podjęto próbę uzyskania materiału dowodowego w postaci materiału oryginalnego. W związku z tym prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie zwrócił się do Deutche Dienstelle (WASt) z wnioskiem o wykonanie i przesłanie cyfrowych kopii oryginalnych dokumentów.

W toku prowadzonego śledztwa wydano postanowienie o przedstawieniu Michaelowi K. zarzutu popełnienia zbrodni przeciwko ludzkości stanowiącej jednocześnie zbrodnię wojenną, a mianowicie stał się on podejrzanym o to, że w dniu 23 lipca 1944 roku, będąc dowódcą kompanii pozostającego w służbie niemieckiej Ukraińskiego Legionu Samoobrony, wydał rozkaz podległym sobie żołnierzom dokonania zabójstw mieszkańców wsi Chłaniów, Kolonii Chłaniów i Kolonii Władysławin oraz spalenia zabudowań tych miejscowości. Wykonując ów rozkaz żołnierze Ukraińskiego Legionu Samoobrony dokonali następnie pacyfikacji wymienionych miejscowości, dopuszczając się zabójstw 44 zamieszkałych w nich osób oraz spalenia zabudowań mieszkalnych i gospodarczych ofiar.

Z ustaleń poczynionych w toku prowadzonego śledztwa wynika, że podejrzany Michael K. jest obywatelem USA i przebywa obecnie na terenie tego kraju.

Sąd Rejonowy w Lublinie wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Zwrócono się także do Departamentu Sprawiedliwości USA z prośbą o przeprowadzenie badań lekarskich osoby podejrzanej.

W dniu 17 maja 2017 r. przesłano do Prokuratury Krajowej – Biura Współpracy Międzynarodowej wniosek o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję podejrzanego Michaela K. Następnie Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie została poinformowana, iż wniosek ekstradycyjny został przekazany do Departamentu Sprawiedliwości USA. Czynności w tym zakresie nadal trwają.

 

7. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej na rękę władzy państwa niemieckiego, w dniu 22 lub 23 czerwca 1943 r., w miejscowości Modecin, powiatu mińskiego, województwa mazowieckiego, polegającej na pozbawieniu życia Wiktora B., w wyniku oddania strzału z broni palnej, przez funkcjonariusza państwa niemieckiego. ( S 30.2018.Zn )

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego było zawiadomienie złożone przez Wojciecha C., z którego wynikało, iż w miejscowości Modecin, gmina Dobre, powiatu mińskiego, został zatrzymany w dniu 22 lub 23 czerwca 1943 r., przez funkcjonariuszy niemieckiej żandarmerii, mieszkaniec wsi – jego dziadek Wiktor B. Zawiadamiający zeznał, że od zatrzymanego żądano okazania dowodu osobistego. Z uwagi na brak dokumentu żandarm niemiecki oddał do dziadka strzał z broni palnej, pozbawiając go na miejscu życia. Fakt zabicia Wiktora B. został potwierdzony przez przesłuchanych w sprawie świadków oraz na podstawie uzyskanego aktu zgonu. Z opracowań historycznych wynikało, iż w dniu, w którym został zamordowany Wiktor B., zginęli także inni mieszkańcy wsi Modecin, m. in. Feliks C.

Aktualnie oczekuje się na protokół przesłuchania świadka Bogusławy T. zlecony do przeprowadzenia w ramach pomocy prawnej prokuratorowi Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie. W dalszej kolejności należy przesłuchać w ramach pomocy prawnej dzieci Felicjana C. – Henryka i Stanisława, odpowiednio przez prokuratorów Oddziałowej Komisji w Warszawie i Szczecinie.

 

8. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w nieustalonym okresie od kwietnia 1941 r. do maja 1945 r., w Majdanku Kozienickim, województwa lubelskiego oraz w miejscowościach na terenie III Rzeszy, polegającej na pozbawieniu wolności i przesiedleniu Stanisława A., Józefa P. i Stanisława J. z ludności cywilnej obszaru okupowanego. ( S 59.2018.Zn )

Podstawą podjętych czynności były materiały przekazane przez byłą Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie. Ustalono, że Stanisław A., Józef P. i Stanisław J., w kwietniu 1941 r. stawili się do urzędu w Piaskach, skąd skierowano ich na roboty przymusowe do gospodarstwa rolnego położonego w Saksonii, najprawdopodobniej w pobliżu miejscowości Zwickau. W 1943 r. Stanisław A. został zabrany ze wskazanego gospodarstwa przez nieustalonego żołnierza niemieckiego i od tego czasu nie są znane jego dalsze losy. Stanisław J. i Józef P. wrócili do swoich domów po zakończeniu wojny.

Podstawą zatrudnienia Polaków nie była w tych przypadkach umowa o pracę, a skierowanie wystawione przez Arbeitsamt. Następstwem opisanej sytuacji był praktycznie bezterminowy pobyt polskich robotników w Rzeszy. Od pracy w Niemczech, wywiezionych mogła wybawić jedynie choroba. Faktyczny czas pracy zatrudnionych w rolnictwie niemieckim robotników przymusowych kształtował się w granicach od 13 do 16 godzin na dobę. Niejednokrotnie praca ta odbywała się również w niedziele i święta. Za tę pracę Polacy otrzymywali wynagrodzenie w wysokości od 12 do 25 marek miesięcznie. Dotkliwe dla wywiezionych były przy tym trudności z wyżywieniem. Żywność otrzymywali oni w miejscu zatrudnienia      i często była ona niskiej jakości, a nawet zepsuta. Teoretycznie robotnicy przymusowi mogli kupić sobie żywność za zarobione pieniądze, lecz otrzymywane wynagrodzenia były tak niskie, że faktycznie na to nie wystarczały.

W celu wyjaśnienia okoliczności popełnienia, ustalenia pokrzywdzonych i sprawców, zbrodni stanowiących przedmiot prowadzonego postępowania wykonano szereg czynności procesowych i pozaprocesowych, w tym rozpytania ludności przez funkcjonariuszy właściwych miejscowo jednostek Policji oraz specjalistyczne badania historyczne. W toku śledztwa zwrócono się do Archiwum IPN w Warszawie o odnalezienie wszelkich informacji dotyczących pozbawienia wolności Stanisława A., Józefa P. i Stanisława J. Czynności te nadal trwają i od ich rezultatów uzależnione będą dalsze kroki podejmowane przez prokuratora. 

 

9. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w dniu 12 lipca 1943 r., w miejscowości Olszanki, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie Andrzeja G., Jana G. i Pauliny C., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez żandarmów niemieckich z posterunku w Chotyłowie. ( S 62.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zabójstw rodziny G. i Pauliny C, do których doszło w dniu 12 lipca 1943 r. Jak ustalono sprawcami zbrodni mieli być żandarmi z posterunku w Chotyłowie. Jednak przesłuchana w charakterze świadka Marcela B. stwierdziła, iż zabójstw dopuścili się nieznani żandarmi z Miechowa. Niemcy mieli dopuścić się również przestępstw na terenie pobliskiej wsi Potok.

Do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Nardowi Polskiemu w Rzeszowie zwrócono się z wnioskiem o ustalenie czy w ramach właściwości miejscowej tamtejszej Komisji, prowadzone były postępowania dotyczące zabójstwa osób we wsi Potok. W zależności od treści uzyskanej odpowiedzi podjęte zostaną stosowne czynności.

Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

10. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej najprawdopodobniej w dniu 03 stycznia 1942 r., we wsi Bordziłówka, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie Zygmunta M. i Jana B. – mieszkańców tej miejscowości, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez żandarmów niemieckich. ( S 63.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania w 1941 r. przez żandarmerię niemiecką z Wisznic, mieszkańców wsi Bordziłówka Zygmunta M. i Jana B. W toku prowadzonego postępowania przesłuchano w charakterze świadków Stanisława P., Zofię B., Wacława K., Weronikę W. Z relacji procesowych tych osób wynikało, że zdarzenie miało miejsce w dniu 03 stycznia 1942 r. Wówczas do wsi, około godziny 10, przyjechali prawdopodobnie żandarmi z Wisznic. Natomiast świadek Wacław K. zeznał, iż byli to żołnierze formacji niemieckiej zakwaterowani w budynku szkoły we wsi Rossosz. Aresztowali oni Zygmunta M., i Jana B.    Z kolei z zeznań Weroniki W. wynikało, iż Niemcy którzy przyjechali do wsi zażądali od jej męża pełniącego funkcję zastępcy sołtysa, aby wydał osoby udzielające pomocy partyzantom radzieckim. Gdy ten przeciwstawił się funkcjonariuszom państwa niemieckiego wówczas zatrzymani zostali Zygmunt M. i Jan B., a następnie rozstrzelani na gościńcu w kierunku miejscowości Łomazy.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały Archiwum IPN w Warszawie i z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

11. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionej w latach 1942 - 1944, w miejscowości Róża Podgórna, województwa lubelskiego, polegającej na zabójstwie kilkunastu mieszkańców tej miejscowości, spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 64.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie, podczas którego przesłuchano w charakterze świadków Władysława B., Jana Z., Władysława O., Piotra Ł., Janinę P., Bronisława S., Genowefę S., Janinę P. Z relacji procesowej złożonej przez te osoby wynikało, że we wsi Róża Podgórna, w okresie okupacji niemieckiej, popełnionych zostało szereg przestępstw przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego. Świadkowie wskazali, iż zabójstw dokonywali żandarmi z posterunku z Łukowa oraz z posterunku ze Stoczka Łukowskiego i z Garwolina. Niemcy mieli zabić Jana B. w dniu 20 listopada 1942 r., a w dniu 09 kwietnia 1943 r. Annę P. i jej pięcioletnią córkę Celinę. Żandarmi z posterunku ze Stoczka Łukowskiego mieli również pozbawić życia Jana Z. w dniu 11 stycznia 1943 r. oraz Jana Z. w dniu 12 lutego 1944 r. Nadto w dniu 11 stycznia 1943 r. doszło do zabójstwa Jana S., jego żony Zofii oraz 11 - miesięcznej córki Sabiny, a w dniu 01 listopada 1942 r. Mariana O. Świadkowie wskazali, iż sprawcami tych zbrodni byli nieznani żandarmi ze Stoczka Łukowskiego. Funkcjonariusze państwa niemieckiego zatrzymali i aresztowali Wiktora Z., którego następnie przewieziono do aresztu w Garwolinie. Wiktor Z. nie wrócił już do domu. Z kolei żandarmi z posterunku z Łukowa zatrzymali Bronisława O. i przewieźli pokrzywdzonego do aresztu w tej miejscowości. Z zeznań przesłuchanego w sprawie świadka wynika, że w dniu aresztowania Bronisława O. żandarmi z Łukowa dopuścili się również zabójstwa Jana B. Nadto funkcjonariusze państwa niemieckiego zatrzymali i wywieźli w nieznane miejsce Mariana Z. i Jana P., którzy już do domu rodzinnego nigdy nie powrócili.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

12. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej w dniu 21 stycznia 1944 r.  w Olszance, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, polegającej na zabójstwie Tadeusza R. oraz usiłowaniu dokonania zabójstwa Stanisława K., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 85.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie zamordowania Tadeusza R. w dniu 21 stycznia 1944 r. w Olszance, powiatu bychawskiego. W toku prowadzonego przez prokuratora IPN śledztwa zdołano ustalić, iż w godzinach rannych w dniu 21 stycznia 1944 r. do wójta Krzczonowa, dwoma samochodami przyjechało ośmiu Niemców. Wójt w rozmowie z nimi zorientował się, że planują aresztować Władysława N., ps. "Boruta" - Komendanta Placówki BCh w Olszance. Wójt próbował zatrzymać Niemców proponując śniadanie i za pośrednictwem gońca ostrzec mieszkańców, lecz goniec przybył na miejsce za późno. W tym czasie u części gospodarzy Olszanki kwaterował oddział partyzancki. Nie zastawszy w domu "Boruty" Niemcy zaczęli chodzić po okolicy i natknęli się na zbiegłego z obozu na Majdanku Rosjanina, który na ich widok zaczął uciekać. Gdy wojskowi otworzyli za nim ogień, partyzanci zorientowali się o ich obecności. Wywiązała się strzelanina, w wyniku której zginął jeden żandarm, a pozostali uciekli. Tego samego dnia wieczorem do Olszanki przyjechała ekspedycja wojskowa lub policyjna z bliżej nieustalonych formacji, najprawdopodobniej z jednostek  w Lublinie. Wójt Krzczonowa widząc wcześniej gromadzące się wojska wysłał kolejnego gońca do Olszanki, aby partyzanci nie podejmowali walki tylko zajęli się ewakuacją ludności. Dzięki temu większość mieszkańców z domostw, gdzie kwaterowali partyzanci zdołała uciec przed przyjazdem Niemców. W odwecie, w ramach odpowiedzialności zbiorowej, za pomoc udzielaną przez mieszkańców wsi podziemiu niepodległościowemu, okupanci spalili 10 gospodarstw oraz zabili Tadeusza R.

Przesłuchany w sprawie jeden ze świadków zeznał dodatkowo, że w czasie zdarzeń miał 10 lat i wiedzę o pacyfikacji Olszanki uzyskał z opowiadań dziadków. Gdy żołnierze palili gospodarstwa, dwóch mieszkańców Olszanki Tadeusz R. i Stanisław K. nie uciekli razem z pozostałymi mieszkańcami wsi. Niemcy ich wypatrzyli. Mężczyźni zaczęli uciekać w stronę sąsiedniej miejscowości Żukowa. Stanisław K., pomimo oddawanych w jego kierunku strzałów z broni palnej zdołał uciekł do lasu,  a Tadeusz R. już nie zdążył. Niemcy złapali go i zabili.

W celu wyjaśnienia okoliczności popełnienia przestepstwa, ustalenia pokrzywdzonych i sprawców, zbrodni stanowiących przedmiot prowadzonego postępowania, wykonano szereg czynności procesowych i pozaprocesowych, w tym rozpytania ludności przez funkcjonariuszy właściwych miejscowo jednostek Policji oraz specjalistyczne badania historyczne. W toku śledztwa zwrócono się do Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie o odnalezienie wszelkich informacji dotyczących pacyfikacji wsi Olszanki i śmierci jej mieszkańca. Czynności te nadal trwają i od ich rezultatów uzależnione będą dalsze kroki podejmowane przez prokuratora.

 

13. Śledztwo w sprawie stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, dokonanej w dniu 26 czerwca 1943 r.  w miejscowości Kolonia Borów, województwa lubelskiego, z naruszeniem prawa międzynarodowego, polegającej na zabójstwie Mariana Ch., spośród ludności cywilnej obszaru okupowanego, przez funkcjonariuszy niemieckiego państwa nazistowskiego. ( S 89.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie rozstrzelania przez żandarmerię niemiecką w 1943 r. na terenie Kolonii Borów, powiatu bełżyckiego, Mariana Ch. W toku prowadzonego przez prokuratora IPN śledztwa zdołano ustalić, iż latem 1943 r. w Kolonii Borów, niemieccy żandarmi z nieustalonej jednostki otoczyli zabudowania Mariana Ch. Gdy tenże wyszedł z mieszkania, żandarmi otworzyli do niego ogień z broni maszynowej, zabijając na miejscu, po czym odjechali w nieustalonym kierunku. Z uzyskanego odpisu skróconego aktu zgonu Mariana Ch. wynika, że zginął on w dniu w dniu 26 czerwca 1943 r., a jako miejsce zgonu wskazana została miejscowość Ratoszyn. Przesłuchany w charakterze świadka Aleksander Ch. – syn Mariana zeznał, że chociaż był obecny na miejscu zdarzenia, nie posiada wiedzy opartej na osobistych spostrzeżeniach, gdyż miał wtedy niecałe dwa lata. Tego dnia, to jest 26 czerwca 1943 r. był w domu w Kolonii Borów, pod opieką cioci. Z jej przekazu wynikało, że ojciec był partyzantem AK, w oddziale "Opala". Niemcy pojawili się nieprzypadkowo, gdyż znali jego imię i nazwisko. Świadek nie potrafił wskazać ich organizacyjnego przydziału, mówiło się, że mogli wchodzić w skład jakiegoś oddziału, który stacjonował w Chodlu. Napastnicy otoczyli ich dom rodzinny. Marian Ch. podjął próbę ucieczki, lecz gdy był już na zewnątrz, został postrzelony w nogi i upadł. Ciotka świadka widząc to wzięła rannego za rękę i wyprowadziła na drogę, gdzie napotkany tam Niemiec zwrócił się do niej w języku polskim, z pytaniem o nazwisko postrzelonego mężczyzny. Gdy kobieta w odpowiedzi podała nazwisko ojca, Niemiec podszedł do niego i po krótkiej rozmowie zastrzelił serią z karabinu w klatkę piersiową. W tym czasie ciotka wraz ze świadkiem ukryła się u sąsiadów, skąd obserwowała całe zdarzenie. Po zamordowaniu Mariana Ch. żandarmi zrobili rewizję w ich domu, prawdopodobnie niczego nie znajdując po czym wsiedli do samochodu i odjechali w kierunku Bożechowa. Ojciec został pochowany w rodzinnym Ratoszynie.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzenia objętego przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie i przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

14. Śledztwo w sprawie nazistowskich zbrodni wojennych stanowiących zbrodnie przeciwko ludzkości naruszające prawo międzynarodowe, popełnionych przez funkcjonariuszy III Rzeszy, w celu wyniszczenia narodu polskiego, polegających na pozbawieniu wolności i zmuszeniu do nieodpłatnego wykonywania pracy, w okresie bliżej nieustalonym od początku września 1944 r., przez okres jednego miesiąca w tzw. obozie fortyfikacyjnym w miejscowości Wola Solecka, województwa mazowieckiego,  w którym stosowano przemoc i dopuszczano się indywidualnych zabójstw więźniów oraz stworzono warunki życia grożące biologicznym wyniszczeniem ciała, m.in. poprzez niezapewnienie żywności, odpowiednich warunków higieniczno-sanitarnych, dostępu do pomocy medycznej. ( S 93.2018.Zn )

Była Okręgowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Lublinie prowadziła postępowanie w sprawie licznych zbrodni zabójstwa i znęcania się nad osobami narodowości polskiej więzionymi w obozie, który mieścił się w budynku szkolnym w Woli Soleckiej, powiatu lipskiego, w okresie od dnia 5 sierpnia 1944 r. do dnia 13 stycznia 1945 r., a popełnionych przez hitlerowski aparat obozowy. W toku prowadzonego przez prokuratora IPN śledztwa zdołano ustalić, iż prawdopodobnie na początku sierpnia 1944 r. został utworzony obóz fortyfikacyjny, który zlokalizowano w budynkach szkoły podstawowej, leśniczówki oraz na terenie gospodarstw mieszkańców Woli Soleckiej. Do obozu trafiali mężczyźni i kobiety z wysiedlonych wsi oraz okolicznych miejscowości, zatrzymywani w czasie łapanek. Przymusowi robotnicy byli dozorowani podczas pracy przez żołnierzy Wehrmachtu. Pracowali również nocą na terenie zaminowanym oraz ostrzeliwanym. Wobec słabszych bądź mniej wydajnych więźniów stosowana była przemoc fizyczna. Jak wynika z zeznań przesłuchanych świadków dochodziło do indywidualnych zabójstw. Tego typu obozy powstawały w celu fortyfikowania linii frontu wschodniego, po ofensywie Armii Czerwonej na Ukrainie. W miarę przesuwania się frontu w głąb ziem polskich, budowa linii fortyfikacyjnych obejmowała kolejne tereny. W dniu 17 maja 1944 r. dowództwo okręgu wojskowego Generalnego Gubernatorstwa wydało tajny rozkaz w sprawie dostarczenia siły roboczej do wykonania robót fortyfikacyjnych na linii San - Wisła. Zgodnie z zarządzeniem władz wojskowych i administracyjnych do robót fortyfikacyjnych kierowane miały być osoby w wieku 16 - 60 lat, zarówno mężczyźni jak i kobiety. Jednak w rzeczywistości znalazły się    w nich zarówno dzieci jak i osoby powyżej 60 roku życia. Cały pas fortyfikacji na terenach Generalnego Gubernatorstwa podzielony został na pięć odcinków, przy czym na terenie dystryktu radomskiego, od wideł rzek Wisła – San do linii ujście Radomki i Okrzejki, znajdował się odcinek IV. Na terenie dystryktu radomskiego do budowy fortyfikacji planowano skierowanie 20.500 robotników. W wyniku zatrzymania się w sierpniu 1944 r. Armii Czerwonej na linii Wisłoka – Wisła, władze zmuszone zostały do opracowania nowych planów, które przewidywały budowę na tyłach frontu dwóch ufortyfikowanych i zaminowanych linii, które miały zabezpieczyć pozostałe pod panowaniem niemieckim ziemie, przed ofensywą Armii Czerwonej. Organizatorem przymusowych obozów pracy były jednostki poszczególnych armii. Na przyczółku sandomierskim i na linii Wisły od Czyżowa – Chrapanowa po Jasieniec Solecki, obozy pracy tworzyły jednostki 4 Armii Pancernej. Na liczącym ponad 60 km pasie powstało 18 obozów, w tym obóz w Woli Soleckiej.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały z Archiwum IPN w Warszawie zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób pokrzywdzonych, a nadto przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

15. Śledztwo w sprawie dokonanej w okresie 1939 – 1944 r. w miejscowości Stawy, województwa lubelskiego, stanowiącej pójście na rękę władzy państwa niemieckiego, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, w postaci zabójstw dokonanych przez Niemców z nieustalonej z przydziału organizacyjnego jednostki, co najmniej 83 osób spośród ludności cywilnej terenu okupowanego. ( S 48.2017.Zn )

Materiał dowodowy został wyłączony z innego śledztwa prowadzonego w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie, w sprawie zbrodni popełnionych przez hitlerowców w latach 1939 – 1944 na terenie powiatu ryckiego.

W toku prowadzonych czynności uzyskano informacje o dokonanej w dacie bliżej nieustalonej w czerwcu 1943 r. w miejscowości Stawy, gmina Ryki, na terenie składnicy amunicji, zbrodni w postaci zabójstwa przez Niemców około 50 osób pochodzenia żydowskiego o nieustalonych personaliach, oraz dokonanej w dacie bliżej nieustalonej w styczniu 1943 r. w tej miejscowości w składnicy amunicji, zbrodni w postaci zabójstwa przez Niemców około 13 osób pochodzenia żydowskiego o nieustalonych personaliach. Przedmiotem prowadzonego śledztwa objęto również czyn polegający na dokonanej w dacie bliżej nieustalonej w okresie 1939 – 1944 r. w miejscowości Stawy, na terenie składnicy amunicji, zbrodni w postaci zabójstwa przez Niemców około 20 osób pochodzenia żydowskiego o nieustalonych personaliach.

Przesłuchany w sprawie świadek zeznał, że w czasie okupacji pracował w składnicy amunicji w niemieckiej jednostce wojskowej w miejscowości Stawy, powiat Ryki. Wskazał, że administrację składnicy stanowili żołnierze Wermachtu. Świadek zaznaczył, że widział zabójstwo dokonane przez Niemców na około 20 osobach pochodzenia żydowskiego. Nie potrafił podać daty zdarzenia stwierdzając, że pewnego dnia widziała właśnie grupę około 20 kobiet i mężczyzn, którzy stali nad wykopanymi uprzednio dołami. Po chwili usłyszał strzały. Bał się patrzeć w tamtą stronę i nie widział samego momentu zdarzenia. Inny świadek zeznał, że w czasie okupacji niemieckiej pracował w składnicy amunicji. Pracowali tam Polacy i Żydzi. Niemcy często dowozili również do pracy jeńców radzieckich. Mężczyzna zaznaczył, że był świadkiem jak w czerwcu 1943 r. Niemcy rozstrzelali około 50 mężczyzn pochodzenia żydowskiego, a następnie pochowani w rowach, stanowiących okopy z okresu działań wojennych z 1939 r. Ponadto widział jak Niemcy zabili 13 osób pochodzenia żydowskiego, do którego to czynu doszło w styczniu 1943 r.

Aktualnie w sprawie należy jeszcze uzyskać materiały z Oddziałowego Archiwum IPN w Lublinie w zakresie zdarzeń objętych przedmiotem prowadzonego śledztwa. Następnie koniecznym będzie zlecenie właściwej miejscowo jednostce Policji wykonanie czynności procesowych i pozaprocesowych ukierunkowanych na ustalenie osób oraz przesłuchanie w charakterze świadków osób, które pamiętają przedmiotowe zdarzenia i mogą mieć informacje w tej sprawie.

 

Inne zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości i zbrodnie wojenne.

 

1. Śledztwo w sprawie zbrodni ludobójstwa, popełnionych na terenie byłego województwa wołyńskiego w latach 1939 - 1945 przez nacjonalistów ukraińskich, a w szczególności dopuszczenia się zabójstw kilkudziesięciu tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci narodowości polskiej, znęcania się fizycznego, psychicznego nad członkami polskiej grupy narodowej, zniszczenia lub kradzieży ich mienia oraz stosowania innych represji i czynów nieludzkich w celu stworzenia warunków życia grożących im biologicznym wyniszczeniem bądź zmuszających do opuszczenia swoich siedzib i ucieczki z terenów byłego województwa wołyńskiego. ( S 1.2000.Zi )

W świetle dotychczasowych ustaleń nie ulega wątpliwości, iż zbrodnie, których dopuszczono się wobec ludności narodowości polskiej noszą charakter nie podlegających przedawnieniu zbrodni ludobójstwa. Fakt podjęcia przez przywódców OUN - UPA decyzji o usunięciu ze wschodnich terenów II RP, a w przypadku Wołynia o wymordowaniu wszystkich Polaków zamieszkujących sporne ziemie w celu uzyskania przed ewentualnymi rozmowami pokojowymi, po zakończeniu wojny, terenów czystych etnicznie, znajduje oparcie w świetle ujawnionych dokumentów, zeznań setek świadków, opinii biegłych historyków, relacji znawców przedmiotu i posiadanych przez nich dokumentów archiwalnych. Antypolskie akcje, mające na celu fizyczne zniszczenie (eksterminację) ludności polskiej z terenu Wołynia, zostały zaplanowane i przygotowane przez polityczne i wojskowe gremia przywódcze OUN - UPA, a wykonane przez podległe im oddziały zbrojne  i podporządkowane im grupy samoobrony ukraińskiej oraz zaagitowanych do tego celu chłopów. Morderstwa i wytępianie ludności cywilnej na Wołyniu podjęte zostały w celu zniszczenia Polaków jako grupy narodowej, traktowanej jako przeszkoda w utworzeniu „Wielkiej Ukrainy”.

Szacunkowo zamordowanych na Wołyniu zostało około 60, a nawet 80 tysięcy osób narodowości polskiej. Dziesiątki tysięcy, którym udało się przeżyć te wydarzenia, zostało zmuszonych do ucieczki pozostawiając cały dorobek życia, a nawet pokoleń. Duża część tych osób trafiła następnie na roboty do Niemiec. Akcja nacjonalistów ukraińskich objęła setki miejscowości, wsi, kolonii na terenie województwa wołyńskiego, nie licząc miejsc i obszarów nie zamieszkanych, gdzie również dokonano licznych mordów.

W śledztwie w dalszym ciągu przesłuchiwani są świadkowie tamtych wydarzeń, trwają kwerendy archiwalne realizowane i planowane są kolejne wnioski o przeprowadzenie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej, w tym do organów wymiaru sprawiedliwości Ukrainy. Z uwagi na fakt, iż inicjatywa dowodowa w przedmiotowym śledztwie nie została wyczerpana, istnieje prawdopodobieństwo ustalenia sprawstwa niektórych osób, szczególnie usytuowanych niżej w hierarchii wojskowej i politycznej OUN - UPA i skutecznego ich oskarżenia, tym bardziej, że zgodnie z zasadami prawa norymberskiego, działanie na rozkaz nie zwalnia od odpowiedzialności karnej, może mieć jedynie wpływ na złagodzenie kary.

Do sprawy dołączono materiał dowodowy w ramach międzynarodowej pomocy prawnej z Federacji Rosyjskiej. W toku prowadzonego śledztwa kontynuowane są czynności polegające na poszukiwaniu akt o uznanie za zmarłych osób, które zamieszkiwały teren ówczesnego województwa wołyńskiego, oczekuje się na wyniki analizy historyka badającego kwestię relacji polsko – ukraińskich z okresu II wojny światowej.  

do góry