Nawigacja

Aktualności

Nie żyje mjr Andrzej Kiszka ps. "Dąb"

14 czerwca 2017 r. na wieczną wartę odszedł mjr Andrzej Kiszka.

14 czerwca 2017 r. do nas bardzo smutna wiadomość: na wieczną wartę odszedł Pan mjr Andrzej Kiszka ps. "Dąb". 21 listopada skończyłby 96 lat.

Był partyzantem z pow. biłgorajskiego, przez 16 lat ukrywał się przed organami bezpieczeństwa. W czasie okupacji niemieckiej związał się początkowo z BCh, a następnie z AK, miał kontakt również z oddziałem NOW-AK por. Franciszka Przysiężniaka „Ojca Jana”. W 1944 roku na rozkaz przełożonych podjął służbę na Posterunku MO w Hucie Krzeszowskiej, z której zdezerterował po 4 miesiącach w obawie przed aresztowaniem. Długoletnie ukrywanie się na Lubelszczyźnie rozpoczął w 1945 r., kiedy to milicja znalazła w jego zabudowaniach broń. Ukrywając się w tym czasie nie prowadził działalności bojowej. Przy okazji amnestii 1947 r. ujawnił się, ale w wyniku donosów znów groziło mu aresztowanie. Wrócił do lasu. Kolejno był związany z oddziałem Adama Kusza „Garbatego” oraz Józefa Kłysia ps. „Rejonowy”. Od 1952 roku ukrywał się przeważnie samotnie. Dopiero 30 grudnia 1961 r., w wyniku kombinacji operacyjnej SB, został otoczony w bunkrze i pojmany. Sąd PRL skazał go na dożywocie; w wyniku amnestii wyszedł na wolność w 1971 roku.

Zachęcamy do zapoznania się z filmem dokumentalnym o Andrzeju Kiszce wyemitowanym w ramach cyklu "Z archiwum IPN" oraz zamieszczonym niżej obszerniejszym biogramem bohatera.

http://vod.tvp.pl/video/z-archiwum-ipn,andrzej-kiszka,1456249

do góry